Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zastanawiam się123

Narzeczeństwo

Polecane posty

Gość gość
To powiadom panicza, że podjęłaś dcyzję, bo on nie umie zdecydować. I tyle. Obiad dla rodzińy jest ok, po co wywalać tyle kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
Może i masz rację, może mu powiem, że w takim razie to ja zdecyduję. Może za bardzo się przejmuję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawim się123
Może i tak zrobię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
A miał ktoś podobną sytuację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co wesele ? Wydać 40 000 i się modlić żeby na koniec wyszło choć plus minus zero ? Może on niechce wesela , ja jestem kobieta i niechcialam . Cala rodzina ( męża ) czeka , ale jak sobie pomyśle o 200 ludzi , ponad 20 000€ , nie chce. byłam na takich weselach ( pięknie ale nie dlamnie , a plus 2 razy suknia jedna na ślub , druga do tańców to dodatkowe ca. 4000€ , niechce . Mój maz mówi mam 4 braci wszyscy mieli tak , sorry nie dlamnie . Może on chce tylko cywilny i restauracje , szczerze racjonalnie myśląca osoba zrobi coś innego z 40 000 zł. Mieszkanie chyba macie , szybsza spłatę rat , fajna podróż . To chyba lesze od napitych wujkow, i rozmowy z kuzynka która ostatni raz widzislas jak szlyscie do 1 klasy podstawówki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u nas było ok 40 osób slub zaczęliśmy planować 3 mies przed impreza, dodam, ze większość zalatwialam przez tel bo mieszkamy za granica, nawet śliczna suknie przez neta kupiłam od dziewczyny za 350 zł, dodam , ze odkąd zamieszkalismy razem to mielismy wspólna kase dlatego problemu kto za co płaci nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja nie wiem jaki to jest sens płacić za wesele ponad 40 tys. złotych. Jedynie bezsensowna strata kasy... Szczególnie,że jej nie macie. Rozumiem jak człowiek jest bogaty to na tyle może sobie pozwolić. Ale u Was to totalne szaleństwo. My wydaliśmy 15 tys. na samo wesele a 10 tys. na podróż poślubną, którą zafundowaliśmy sobie naprawdę świetną ! Czy nie byłoby to dla Was lepsze rozwiązanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz autorko? Twój narzeczony jak mówi, to TYLKO mówi. Piszesz ze on jest planistą. Ok, tylko, ze najczèsciej ludzie planują, a potem przechodzą do działania. On chyba został i zostanie w wielu sprawach na etapie "gawèdzenia" i nic dalej, zadnego działania, bo tak jest....wygodnie. Nic siè nie zmienia, nie trzeba podejmowac jakichkolwiek decyzji. Zastanów siè autorko, czy to dobry partner na zycie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
gość dziś Po co wesele ? Wydać 40 000 i się modlić żeby na koniec wyszło choć plus minus zero ? Może on niechce wesela , ja jestem kobieta i niechcialam . Cala rodzina ( męża ) czeka , ale jak sobie pomyśle o 200 ludzi , ponad 20 000€ , nie chce. byłam na takich weselach ( pięknie ale nie dlamnie , a plus 2 razy suknia jedna na ślub , druga do tańców to dodatkowe ca. 4000€ , niechce . Mój maz mówi mam 4 braci wszyscy mieli tak , sorry nie dlamnie . Może on chce tylko cywilny i restauracje , szczerze racjonalnie myśląca osoba zrobi coś innego z 40 000 zł. Mieszkanie chyba macie , szybsza spłatę rat , fajna podróż . To chyba lesze od napitych wujkow, i rozmowy z kuzynka która ostatni raz widzislas jak szlyscie do 1 klasy podstawówki Zgadzam się!! Tylko to ON che wesele, nie ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
Bielinik Pewnie, że byłoby lepsze. Jeżeli by powiedział: to róbmy wesele - ok. Ale on mi nawet odpowiedzi nie dał, czego w takim razie chce!! To mnie najbardziej boli. Bo go pytałam parę razy i więcej już po prostu nie mam siły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witajcie Ja miałam podobną sytuację z brakiem kaski i załatwiliśmy to zupełnie inaczej. Wesele mielismy na ok 105 osób, koszt ok 45.000zł Mój obecny mąż poprosił swoich rodziców czy byliby w stanie założyć również za moich gości (czyt. salę, zespół itp) ponieważ jego rodzicę mieli o wiele lepszą sytuację finansową. Zasada była taka, że ,,moją połowe'' za moich gości oddamy z pieniędzy które uzbieramy na weselu i po prostu o tyle będziemy mieli mniejszy start w życiu.. Część do wesela na mniejsze wydatki uzbieralismy sami. Rodzice się zgodzili, ja czułam się fair ze wszystko dzien pozniej oddam ok 15.000zl a jak się ostatecznie okazało rodzice ,,po'' tych pieniędzy w ogóle nie przyjęli, moi też coś się dorzucili i wszystko ładnie wypaliło. Także możesz rozważyć też taką opcję. Ania http://london-lavender.com

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
On ma bogatych rodziców, a ja swoim daje pieniądze. Jego rodzice mówią, że chcą się z moimi złożyć. Ja takiego rozwiązania nie chcę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziwie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym wzięła tylko ślub cywilny. Nie wiem po co brać kościelny i wydawać kupę kasy na wesele, szczegolnie że teraz i tak co trzecie małżeństwo się rozwodzi. Sam ślub cywilny, bez wesela, koszt tylko 80 zł i już jesteś żoną. I po cholerę ta cała szopka, wydawac 40000zl na wesele, mnie by było szkoda pieniędzy. Wg mnie to wszystko na pokaz. Jak ludzie naprawde się kochają to wezmą tylko cywilny i tyle. Na koniec dodam że ja bym się nigdy nie zgodziła mieszkać z facetem bez ślubu, bo jak ma wszystko na tacy to już się żenić nie chce bo i po co? Kucharke, praczke, sprzataczke, doope do dymania ma na każde zawołanie bo pewnie nawet pigułki bierzesz żeby pan i władca wygodnie cie dymal kiedy chce, więc po co ma się żenić skoro ma wszystko bez ślubu? A ten tekst o tym że jak zajdziesz w ciążę to się ożeni jest żałosny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
Może i jest żałosny. Nie biorę pigulek, uwazam, że to trucizna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
duzo osob mieszka ze soba bez slubu, ludzie chca sprawdzic, czy do siebie pasuja. co w tym dziwnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mowia, ze rozmowa to podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym takiego nie chciala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym go zapytala jeszcze raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takie pytanie jest ponizajace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś duzo osob mieszka ze soba bez slubu, ludzie chca sprawdzic, czy do siebie pasuja. co w tym dziwnego? xxx ano to, że do ślubu zazwyczaj w takiej sytuacji nie dochodzi siedzą ze sobą latami bo "się sprawdzają" - a później znudzony facet znajduje o dziesięć lat młodszą siksę i żeni się w ciągu pół roku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ze swoim jestem od prawie 3 lat, od niecałego roku mieszkamy razem - seksu nie ma - czasem oralny, i mi on truje że już zaręczyć się trzeba! Kupił puste opakowanie na pierścionek - bo sama chcę sobie wybrać... ale ja jestem za młoda ;p mam dopiero 23l może w przyszłym roku pomyślę o tym pierścionku - a seks - mam tokofobię i nerwicę boję się panicznie ciąży i porodu - a tabletek nie chce brać, gumki są niepewne. Ja się leczę a on czeka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rozumiem problemu autorki on jest z bogatej rodziny i dobrze zarabia - ona twierdzi, że jest niezależna finansowo i ma odłożona 15 tysięcy i cały czas biadoli, że ich nie stać na wesele - o co tu chodzi???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
Czyli tylko ja mam taki problem? Może coś ze mną nie tak, skoro wszystkie inne to już szczęśliwe mężatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
O to, że on cały czas się zastanawia, czego chce: wesele czy obiad. Cały czas czekam na odp., co go pytam, to się zastanawia. To mnie już do załamania doprowadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem facet po prostu nie ma ochoty na ślub a to zastanawianie się to zwykły wykręt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boże autorko, włącz w końcu myslenie! On sie nie kwapi do slubu z Tobą. Podniecasz sie tymi zareczynami, że przeciez sie oświadczył a to jasne jak slonce, ze zareczyny to nie slub. On sobie siedzi bo mu na razie wygodnie ale nie zalezy mu zebys byla jego zona. Jak sie w koncu zdecyzuje to z łaski, bo łazisz i trujesz mu za uchem. Jak chcesz wyjsc za kogos takiego to powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
Jak się kogoś bardzo kocha, to ciężko jest z tej osoby zrezygnować. Poza tym nie patrzy się na niektóre rzeczy obiektywnie. Ja widzę kochającego faceta, zaręczyny, mnóstwo wspólnych planów, ale daty ślubu nadal brak. Starałam się opisać tę sytuację bez emocji, na sucho, tak żeby uzyskać jakieś w miarę obiektywne, konkretne opinie. Jeżeli on nie chce ślubu, to ja go też nie chcę. Choćbym miała anydepresanty barć, to go zostawię. Co wy byście na moim miejscu zrobiły?? Tak szczerze, jeżeli byście kogoś bardzo mocno kochały i nie wyobrażały sobie zycia bez niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie łazi i nie truje - wstydzi się zapytać! swoją drogą to dziwne - nie wstydzisz się być konkubiną, nie wstydzisz się mu tyłka wystawiać a wstydzisz się porozmawiać o swojej przyszłości???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zastanawiam się123
ale ja z nim rozmawialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×