Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy boicie sie smierci?

Polecane posty

Gość gość

Czy myslicie czasami o tym, ze pewnego dnia i was TO czeka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie boje sie . Przed urodzeniem mnie nie było po śmierci tez nie bedzie . Wazne jest to ile sie loshek w*****ało . Według obliczeń miałem juz 50 szmat . Jeszcze drugoe 50 a umre z bananem na ryju :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się boję może nie samego niebytu co momentu śmierci, świadomości że umieram. Moją fobią jest że się duszę... takie tam psycho sprawy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba nie, ale sporo u mnie w rodzinie było ostatnio pogrzebów, więc chcąc nie chcąc i tak myśli sie o wlasnym pogrzebie, odejściu.. ja sporo czytałam o kremacji ostatnio - http://www.exitus.com.pl/uslugi/kremacje-zwlok myślę,że na obecną chwile to jest najlepsze wyjście, lepsze nirz pochowanie pod ziemią, jeśli już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie boję się śmierci boję się starości, niedołężności, samotności bać się śmierci to tak jak bać się zasypiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boje sie ,ale kiedys kazdy umrze ,najwazniejsze to nie byc swinia w zyciu a znam takie osoby i biegaja do kosciola dwulicowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
śmierc to naturalne zjawisko i uważam, że nie ma się czego bać... najgorsza jest jednak chyba ta smierc tragiczna. najlepsza chyba jak sie po prosu usypia... bylam jakis czas temu na pogrzebie kuzynki, ktora zmarla wlasnie smiercia tragiczna, pogrzeb ogarnial www.koperski.com.pl i naprawde bylo mi momentami przykro, ale coz, takie zycie...trzeba isc dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja się boję tego,że umrę za wcześnie i zostawię moje dzieci! Jeśli miałabym umrzeć,to chciałabym,żeby moje dzieci miała już swoje własne rodziny! Nie chciałabym osierocić dzieci!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boje sie smierci,horoby ,i samego momentu smierci tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boje sie momentu umierania , bycia martwa juz tak sie nie obawiam w koncu przed urodzeniem mnie nie bylo i zle tego okresu nie wspominam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Śmierć to tak jak by ktos zasnął i się nie obudził. Niedawno robilam operacje piersi, uspili mnie, obudzili i ta chwila operacji wycięta z zyciorysu. Człowiek nic nie wie. Przeciez kiedyś nas nie było i życie innych jakos się toczylo. Staram się o tym nie myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie boję się umrzeć, tylko bólu. często umiera się w bólu, np. długo chorując. Ból jest najgorszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie boje się śmierci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja boję się bardziej samotności i bólu niż samego momentu śmierci. ostatnio sporo na ten temat rozmyślałam, bo dwa pogrzeby tego roku były w mojej rodzinie z http://www.przymierze.olsztyn.pl/ i jeszcze nie do końca mogę się otrząsnąć z faktu... niestety czas płynie tak szybko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boję się śmierci bliskich osób, swojej niekoniecznie. Jeśli Bóg mnie zabierze to znaczy, że zasłużyłam sobie na niebo ;) Mam nadzieję, że po śmierci spotkam duszę mojej kotki, którą wychowałam i była ze mną aż 7 lat. Była mi bliższa niż niejeden człowiek. Od jej śmierci minęło już chyba 7 lat, a ja wciąż pamiętam jak się we mnie tuliła ;/ Tak to było silne uczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam lęk przed martwym gnijącym ciałem, nawet jeśli nie będzie już świadomości. Byłem na kilku pogrzebach, ale dopiero pogrzeb najbliższej osoby tak mną wstrząsnął, a najbardziej widok ciała, wyglądało strasznie. Do tego momentu w ogóle się nie bałem, ale to już trzy lata od tego pogrzebu, a ja dalej mam koszmary po nocach, gnijące ciało to coś co najbardziej mnie przeraża, blade, sine, deformujące się. Choć nie wierzę w świadomość po śmierci to boję się, że w chwili śmierci przypomną mi się tamte obrazy. Żałuję, że to widziałem i nie chcę, by ktokolwiek mnie tak oglądał. Czasem myślę, jak wyglądałoby to ciało, gdybym teraz odkopał grób i jestem przerażony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też się boję tego jak i świadomości że zdarzają się przypadki przebudzenia w trumnie pod ziemią. Moi znajomi są niewierzący i u siebie w rodzinie praktykują kremację, którą robią w http://pogrzeby-vektor.pl/ i myślę, że sama chciałabym taki rodzaj pochówku. Bez gnicia i strachu przed przebudzeniem w trumnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, zwłaszcza że ostatnio bliscy kuzyni zginęli w wypadku. Wyjątkowo ciężka sytuacja dla ich rodziców. Na obu pogrzebach pochówkiem zajęła się firma http://przymierze.olsztyn.pl i co mi się spodobało właściwie zajęli się prawie wszystkimi formalnościami w ich imieniu. Właściwie nadal trudno jest ochłonąć po takim wydarzeniu i tym, że śmierć może przyjść tak nagle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×