Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mąż mnie w****il.

Polecane posty

Gość gość

Wczoraj w żartach powiedziałam coś co zdenerwowało mojego męża, a on zamiast powiedzieć, że zart mu się nie spodobał, pacnął mnie otwarta dłonią w tył głowy. Wkurzyło mnie to bo wiem, że robi tak swoim młodszym braciom i nie wynika to z agresji tylko po prostu jak coś mu się nie spodoba to zawsze tak robi. Poczułam się jak upomniane dziecko. Naszej córce tez tak kiedyś zrobił i powiedziałam mu, ze ma tak nie robić. A wczoraj mnie się "dostało". Krew mnie zalała i mu oddałam. Dostałam jeszcze dwa razy w głowę. Nie było to mocne, tylko takie właśnie "pacnięcie", ale poczułam się upokorzona. Mąż jeszcze staral się mnie udobr****** później widząc ze nie odnosi to skutku odwrócił kota ogonem, że mam następnym razem pomyśleć zanim coś powiem, a gdy nie przygotowałam mu termosu z herbatą do pracy Jeszcze się obraził na mnie. Słowa "przepraszam" nie usłyszałam do tej pory. Jak byłam dzieckiem to dostawałam notorycznie od babki w głowę i wczoraj jak mąż mi to zrobił to wszystko mi się przypomniało. Może nie zrobił tego w złości, bo wali łapą po głowie wiele osób, ale niemniej uważam, że przegial. Nie jestem jakimś jego kumplem z którym może się przepychac i tyrpać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Potrafi być czuly i kochany, ale często mam wrażenie, że traktuje mnie jak kumpla i chce się ze mną przepychac na żarty, czasem kiedy stoję przy łóżku to z rozpędu wpada na mnie i dosłownie powala mnie z nóg, dobrze że chociaż przy łóżku to robi i upadek nie sprawia mi bólu. Ja mam 165 cm wzrostu, a on ponad 180 cm i kawał chłopa z niego. Uwielbia mi dawać siarczyste klapsy w tylek, podszczypywac mnie, sprzedawać kuksańce w bok. Dla niego to zabawa a ja po tych jego zabawach często mam siniaki. Mam wrażenie ze on nie zdaje sobie sprawy ze siły jaka ma. Ja tez mam parę w rękach, ale jakoś staram się nikomu krzywdy nie zrobić. Kiedyś te jego zabawy mnie tak wkurzyły, że nie wiele myśląc pchnelam go, a on wpadł na szafę, a on w szoku był, że tyle siły mam. Ale co.. Mam się z nim non stop szarpać? Zazwyczaj spokojnie czekam aż głupawka mu minie ale wczoraj przesadzil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×