Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Filiżanka Mocnej Kawy

Ustalenie ojcostwa

Polecane posty

Gość Filiżanka Mocnej Kawy

Witam was.Mam ogromny problem i okropnie sie boje.Za 2 tyg mam pierwsza rozprawe o ustalenie ojcostwa.Sprawa jest troche skomplikowana bo w USC podalam za ojca mojego narzeczonego ktory nie jest biologicznym ojcem dziecka.Biologiczny ojciec załozył mi sprawe o ustalenie ojcostwa i tez o zwrot całej rozprawy dodam ze ma adwokata ktorego sam wynajął.Gdy urodzila mi sie córka powiedzialam biologicznemu ojcu dziecka ze to nie on jest ojcem dziecka ale on nie ma na to dowodów ze mu tak powiedzialam.Czy jesli wyjdzie ze jest jednak ojcem dziecka to bede musiala mu oddac pieniadze za całą rozprawe i za to ze wynają adwokata?Czy moge np w sadzie nie przyznac sie ze powiedzialam biologicznemu ojcu ze nie jest ojcem dziecka a powiedziec np ze powiedziałam mu nie jestem pewna kto nim jest?dodam by mnie nie krytykowac ze wiem kto jest prawdziwym ojcem dziecka!!Czy jest szansa bym nie musiala nic mu oddawac?Jestem zarejestrowana w urzedzie pracy bez prawa do zasiłku nie mam stałych dochodów utrzymuje mnie i córke moj narzeczony.Bardzo chce tez podkreslic ze nie doszło tu do zadnej zdrady z ojcem dziecka mi nie wyszło i nie wiedziałam ze jestem w ciazy i poprostu wróciłam do bylego narzeczonego i dopiero po czasie sie dowiedzialam o ciazy a moj narzeczony wszystko zaakceptowal.Prosze o pomoc i nie krytykujcie mnie bo wiem ze wiele jest tu mało życzliwych osób.Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam cieplutko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeciez to nie Twoja wina, z jakiej racji masz płacic za rozprawę. Miałas prawo przypuszczać że to dziecko obecnego faceta. Ale trzeba by poszukać na jakims forum prawnym odpowiedzi. A w sądzie powiedz prawdę, co to zresztą za różnica. Jak tatuś tak bardzo chce dzidziusia to niech się nim zajmuje i płaci alimenty:D co Ci szkodzi dodatkowej kaski na koncie od szanownego tatusia:D przecież Ci dziecka nie zabierze:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
będziesz musiała zapłacić - też tak miałam z tym że miałam też swojego adwokata ps nie zdziw się jak w sądzie sędzina zmiesza Cię z błotem. Ja dostałam taką zjebę że na samą myśl palę się ze wstydu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Filiżanka Mocnej Kawy
A dlaczego ma mnie zmieszac z błotem?Biologiczny ojciec dziecka nie interesowal sie mna w ciazy wydzwanial po pijanemu ze mi dziecko zzabierze Na wyprawke nie dał ani złotówki Przyjezdzał pod moj dom z kolegami bo wiedział ze byłam z narzeczonym i nie wiedział czego sie spodziewac to kumpli brał ze soba zamiast normalnie przyjechac pogadac.Bylam w 3 miesiacu ciazy jak tak mi wygrażał balam sie i tłumaczylam ze nie mge sie denerwowac bo nie daj boze cos sie dziecku stanie ale on mial to gdzies i tak dzwonil i pisal wygrazajac i obrazajac mnie i mojego nazeczonego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Filiżanka mocnej kawy
A i przypomne jestem zarejestrowana w urzedzie pracy bez prawa do zasilku i nie mam kasy wiec z czego niby mialabym zapłacic ? Nawet gdybym chciala wziac pozyczke to nie moge bo nie mam pracy a do pracy nie pojde bo córka ma dopiero 2 i pol miesiaca.Napisalam tez do sadu wniosek o to bym nie musiala placic za nic i dołaczyłam do tego papier z urzedu pracy ze jestem tam zarejestrowana i nie mam dochodów.Czy to nie ma znaczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie ze ma znaczenie:) nic się nie bój, w sadzie tez ludzie pracuja. I nie mówi się sedzina tylko sędzia (nic dziwnego ze jakas sedzia ją ochrzaniła)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×