Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moj maz mnie upokorzyl

Polecane posty

Gość gość

Wczoraj pierwszy raz nasza corka przyprowadzila do domu swojego nowego chlopaka, a ten, ze dobrze wychowany, to przyniosl po drobnym prezenciku dla mnie i dla meza. Widac, ze ten chlopiec pochodzi z dosc zamoznej rodziny, mezowi kupil jakies whiskey, a temu cepowi zaraz sie oczywiscie geba ucieszyla, a mi kwiaty i belgijskie pralinki, i kiedy chlopak mi je wreczyl, ten stary prostak powiedzial 'jej czekoladek nie kupuj, bo bedzie jescze wieksza' myslalam, ze umre i zapadne sie ze wstydu pod ziemie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nie załapałaś żartu sztywniaku? Pierwsza wizyta chłopaka- pewnie wszyscy byli spięci, mąż chciał rozładować atmosferę a Ty się obrażasz jak jakaś hrabianka .... Wiocha - ale dla Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, nie bylo sztywnej atmosfery, a on ma takie ciete zlosliwe zarty :( poza tym rzeczywiscie troche ostatnio przytylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×