Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość olencja_mala

Imieniny teściowej...

Polecane posty

Gość olencja_mala

Niedługo moja teściowa ma imieniny- bardzo popularne zresztą. Z tego co wiem w zeszłym roku zaprosiła na nie kilka koleżanek. Ja jeszcze nie byłam wówczas mężatką, ale wiem, że mąż z bratem-kawalerem (obydwaj mieszkali wtedy z matką) kupili jej coś z tej okazji, chociaż nie uczestniczyli w imprezie. W tym roku mąż już tam nie mieszka,nie otrzymaliśmy jeszcze żadnego zaproszenia, ale podejrzewam, że nawet jeśli to nie nastąpi to mąż będzie chciał i tak tam pojechać i kupić jakiś prezent. Ja natomiast mam co do tego wątpliwości ponieważ teściowa nie złożyła życzeń ani mnie ani mężowi, pomimo tego, że wszystkie okazje były już po naszym ślubie. Nie wiem co prawda czy wiedziała o moich imieninach i rodzinach, ale o syna przecież wiedziała, a pomimo tego nawet nie zadzwoniła (nie mówiąc już o żadnych prezentach, bo jeszcze nigdy od niej nic nie dostaliśmy, nawet na ślub). Ponadto w czasie remontu naszego nowego mieszkania, który zbiegł się z utratą pracy przez męża, zażądała od niego pieniędzy na życie i rachunki w zamian za udostępnienie pokoju (ja mieszkałam wtedy u swoich rodziców). Co prawda to jego matka- urodziła go i wychowała, ale od czasu osiągnięcia pełnoletności mąż musiał sobie radzić sam, bo matka faworyzowała dwóch pozostałych braci. Natomiast przez 8 lat, gdy mąż pracował i mieszkał z matką, dawał jej pieniądze nie tylko na życie i rachunki, ale też bez konkretnej okazji na jakieś "przyjemności". Uważam więc, że za urodzenie i wychowanie już się odwdzięczył, a okazywanie szacunku powinno działać w dwie strony. W związku z powyższym uważam, że nie powinniśmy jechać do niej z prezentem na imieniny. A wy jak się zapatrujecie na tę sytuację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kolejna głupia,która ma problem z teściową.Teściowa od ciebie nic nie wymaga to przestań jej dupę obrabiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olencja_mala
Nie wymaga niczego, bo ma nas gdzieś i nie obchodzi ją nic co jest z nami związane. Nigdy nie pyta co u nas. Dlatego też nie uważam, żeby w tej sytuacji jechanie do niej na imieniny z prezentem było konieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Była u Ciebie? Nie. To po co Ty do niej chcesz jechac? Daj se luz, ona raczej nie chce nic od was dlatego tez nic wam nie daje. Dystans trzyma. Proste :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kup jej cukier w kostkach:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olencja_mala
No niekoniecznie trzyma dystans, bo za każdym razem jak u niej jesteśmy przykazuje nam, żebyśmy do niej przyjeżdżali jak najczęściej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olencja_mala Nie mąć w rodzinie męża,masz swoją matkę,to jej się trzymaj a teściową zostaw w spokoju.Mąż zdecyduje czy ma pójść czy nie.Ledwo założyłas obrączkę a już próbujesz ustawiać życie innym.Nie twoje imieniny ,nie twoja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×