Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość znowuglodowka

NIE mam pieniedzy na jedzenie:(

Polecane posty

Gość gość
Najlepiej, żeby tata wykupił obiady w szkole, lub jeśli mieszkasz w jakimś wiekszym miejscie to może jakis karnet na obiady w stołówkach studenckich/?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekujePaniomza rozmowe, chyba zadzwonie do taty zaraz, boje sie tylko, ze on to gdzies zglosi i mnie zabiora do domu dziecka. A Pani Ania ( Paniktora jest z tata)mnie nie lubi, bylam u nich 2 razy, ale denerwowala sie jak cos dotykalam.wiedzialam ze nie chce zebym przychodzila. Napisalam do Pani ktora podala emaila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ech, no to niestety chyba co najmniej troszeczkę naciągasz swoją historię, prawda? Chyba że ktoś jeszcze używa Twojego maila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ja nie podawalam zadnego emaila, to nie ja napisalam, Pani ktora jest zmoim tata niema na imie Ania, ale tutaj nie bede podawala, i jest bardzo fajna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ok, tak też myślałam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a do taty nie zadzwonie. Dlaczego ktos pisze za mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bede pisala do Panibo nie chce pieniedzy. Dziekuje za mile slowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez sensu to po 1 nie masz komputera a piszesz tutaj podrugie niemasz pieniedzy i niechcesz pomocy , potrzecie boisz sie mamy hore to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesli to prawda co piszesz, bo mi to pachnie prowokacja, to mozesz faktycznie spóbowac w kosciele, jesli tam ksiadz jest fajny, bo moze byc b niefajny, to oni maja czesto zywnosc z caritasu, ale najlepiej spytac, czy nie potrzebuja kogos do np. drobnych prac to lepsze zrobisz wrazenie. i druga sprawa to szkoła, ja bym sie zgłosiła do pedagoga szkolnego z tym problemem, oni juz beda wiedzieli co zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćdominika
nie rozumiem cie boisz sie pogadac z mama, ojsz sie pogadac z tata, boisz sie pogadac z wychowawczynia czy pedagogiem szkolnym a nie musisz rozmawiac o swoich problemach tylko zapytac chociazby tej wychowawczni o te obiady czy da sie zalatwic nie musisz mowic ze nie masz jedzenia w domu. Boisz sie rozmowy z osobamiktore moga ci pomoc a do kosciola sie nie boisz isc zapytac czy mozesz posprzatac za jedzenie? ja wtedy bym sie wstydzila o takie cos zapytac a pogadalabys z wychowawczynia znasz ja dluzej i na pewno by ci pomogla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz tu kontakt, ja kiedyś jej pytałam o pomoc dla kogoś, ale teraz niewiem, gdzie jesteś, w jakim mieście. Są progi dochodowe, jeśli starsz się o pomoc z opieki, nie wiem, iel macie miesięcznie. Może mama boi się, że jak wyjdzie, że 700zł. to faktycznie opieka jej ciebie odbierze. s.M.Chmielewska 27-580 Sadowie Zochcin 58 tel 15 8692316

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja mama miała takich rodziców, tylko jeszcze gorszą matkę miała, bo babcia miała pracę a mama chodziła głodna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wchz@ op.pl mail, ale jest na stronie internetowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zrozumiecie mnie dlaczego sie boje i nie chce powiedziec, ja nie chce isc do domu dziecka:( a jak dowiedza sie ze mama nie pracujei mamy tylko 700 zl to napewno to zrobia tata nie wezmie mnie do siebie,bo ma swoja rodzine...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapytalam mame dzisiaj czy oplacone sa wszystkie rachunki, powieziala ze to nie moja sprawa i zebym sie szkola zajela..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w kosciele dostaja jedzenie z caritasu? pojde jutro do ksiedza, jest bardzo fajny.Moze cos mi da.dziekuje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skad jestes??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z Zakopanego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do domu dziecka sie nie zabiera ze względu na niskie dochody, tylko ze względu na jakies skrajne zaniedbywanie, i to nie dzieje sie od razu, tylko przydzielaja najpierw kuratora, i dopiero jak nic nie daje efektu, ktos sie kompletnie nie stara, np pije, bje, zostawia dziecko samo.. Jakbys poszła do pedagoga szkolengo i powiedziała w czym problem, i zeby nie zdradzał, ze sama sie zgłosiłas, to on porozmawia z matka, powie np., ze sa zaniepokojeni bo nie masz sniadania, jestes blada, i nie musi wyjsc ze ty sie zglosiłaś sama. Jak macie tak małe pieniadze to powinnas miec stypendium szkolne , darmowe obiady, jest wiele innych form pomocy, np. zasiłki celowe s mopsu, dozywianie, wystarczyłoby zeby matka sie po to zgłosiła. Dlatego sądze, ze ten topik jest zmyslony, bo za 700 zł nikt nie da rady utrzymac domu, nawet rachunków nei zapłaci, i tu papierosy nie maja juz nic do rzeczy. a w skzole dawno juz by zauwazono, ze cos jest nie tak. Pisze na wypadek jak sa osoby w podobnej ..sytuacji... Twój styl pisania tez wskazuje ze to prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bede nikogo przekonywac. Zapytalam tylko gdzie moge sie zglosic pocosdo jedzenia, a wszyscy mi pisza zebym poszlado Pani w szkole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisalam ze tata daje 700 zl tyle wiem. Czy bierze, albo skad to ja nie wiem. Pijde jutro do tego kosciola zksiedzem porozmawiac. On nikomu nie powie.Dziekuje zapomc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, Powinnaś iść do placówki Pomocy Społecznej w Twoim rejonie i poprosić o pomoc. To nie szkodzi że masz 14 lat. Są pieniądze na takie sytuacje. Na pewno możesz poprosić w MOPS'ie o obiady w szkole ( są nieodpłatne)+ pieniądze w gotówce na zakup obuwia, odzieży, książek itp. Tylko trzeba iść i "odkryć karty" jak naprawdę jest w domu. Konsekwencją tej sytuacji będzie fakt że mama dostanie nadzór kuratora (choć niekoniecznie). To nic strasznego, po prostu raz na miesiąc odwiedzi was pani kurator zbadać sytuację w domu. Nie obawiaj się że od razu trafisz do domu dziecka. Skierowanie do domu dziecka jest ostatecznością. Najpierw pomaga się rodzinie tak aby mogła dalej być razem. Skoro mama jest niezaradna życiowo to Ty musisz przejąć trochę kontroli nad sytuacją. Wiem- Nie jest to wymarzone dzieciństwo ale to chyba najlepsze co możesz obecnie zrobić. Na dzień dzisiejszy najprościej iść do sąsiadów i (pomimo wstydu) poprosić o jedzenie na dziś i jutro , a jutro po szkole od razu do MOPS'u. Najpierw ratuj siebie !!! , a później jak będziesz chciała i miała możliwości pomożesz matce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to cala polska bo ja gdansk,szkoda bo jakos bym ci dostarczyla jedzenie poki nie uregulujesz sytuacji z rodzicami. pedagodzy szkolni czasami sa bardziej niz kiepscy,zamiast pomoc zaszkodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez jestem w takiej sytuacji i co mam zrobic? Popelnie samobojstwo wiem to, to kwestia czasu. Mama bezrobotna, ojciec alkoholik, zarobki ojca 400zl, mama nic, ja 250 alimentow, ale komornik mi zabiera i zostaje 100zl.. Ani kurtki ani rekawiczek. Jedynie brat mi pomaga jakos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosciu piszacy jako ostatni ile masz lat i skad jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Współczuję
Jeżeli zakładasz tu jeszcze, odezwij się. Czy u Ciebie się polepszyło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
witaj moge sie z toba skontaktowac by ci jakos pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:23 Moja znajoma zgłosiła taki problem,poszła do domu dziecka i wiesz co? Miała się tam z***biscie.Co miesiąc dostawala 150zl kieszonkowego,miala wszystkie posilki,wszystko zapewnione.A gdy skonczyla szkołę miala zalatwiona pracę i kawalerkę na własność. Dom dziecka wcale nie jest taki zły jak go malują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×