Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

ON się WYCOFAŁ, możliwe?

Polecane posty

Gość gość
zwiał bo właśnie wyczuł ,że Ci zalezy za bardzo.a faceci to zdobywcy. Kobiety chcą spokoju i stabilizacji, oni pragną kobiety ,którą się zdobywa przez długi czas. I nie dotyczy to tylko gówniarzy w młodym wieku, taka jest natura facetów i już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i nie, nie powinnaś mu w takiej sytuacji absolutnie pisać czułych słów. Skoro on się wycofał , Ty tym bardziej powinnaś. To ON ma za Tobą biegać, nie odwrotnie. Pisaniem do niego pierwsza tylko pogorszysz sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właśnie tak sobie myślę, żeby nie pisać. po prostu chrzanić go i już!!!! niech się zdecyduje, a jak nie to jego strata. moja urażona kobieca duma do mnie przemawia, ale tak jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i nie pisałam, nie narzucałam się..... zrobiłabym to, bo mnie moja ciekawość ponosi, ale nie.... włączam hamulec. tylko teraz potrzebuje cierpliwości....gr....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gościa z 10:25 zwiał, nie zwiał. wyjechał do domu rodzinnego w USA bo Święta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszka w usa, jedzie tam pracować. Pojechał na święta. dziewczyno widać gołym okiem ze facet ma drugie życie. Ma kogoś wyraźnie. Wszystko wskazuje na to ze chciał tylko odskoczni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i bardzo dobrze, nie pisz. Czy jest tutaj czy w USA to on ma sie starać , pisac i dzwonic do ciebie. Uwierz ,że okazaniem uczuc i zainteresowania tylko pogorszysz sprawe,jesli da sie cos naprawic to tylko obojetnoscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jesli on cos napisze to też nie badz bardzo wylewna , nawet jesli on bedzie bardzo miły to bądź miła, ale na lekki dystans , bez pretensji ,ale tak zeby nie mogl wyczuc czy TY go chcesz, musi stracic pewnosc ,że Ci zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest zbyt wiele spraw, które eliminują jego podwójne życie. nie opiszę ich tutaj, ale są faktem. zatem wykluczam taki obrót sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochani, dziękuję za wsparcie w cierpliwości (: będę obojętna, wiem, że mężczyźni lubią zdobywać i choć smutno mi to.... podobno pół światu tego kwiatu,czyż nie? (:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zobaczysz, może jeszcze z tym Ci się ułoży, a jak nie znajdziesz innego ;) powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raczej szukaj nowego obiektu westchnien. Jeslibtam ma rodzine i prace, to juz sie wycofal..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyli, że co? nie ma dziś pięknej miłości? a miał ktoś z Was przypadek miłości pokonującej wszystko? czy po prostu jestem idealistką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jest piekna miłość, ale z perspektywy facetów ona wygląda trochę inaczej. Jak już pisałam, oni doceniają i kochają te kobiety o które musieli walczyć nie raz długo. Nie chodzi o to żeby być kompletnie niedostępną bo w koncu i oni sie zniechęcą ,ale żeby przez długi czas nie byli kobiety do konca pewni. W małżenstwie też dobrze czasem być " niedostępna" a jest to możliwe nawet jak sie mieszka pod jednym dachem, trzeba mieć poprostu swoje pasje, swoją pracę , coś własnegopoza facetem i żeby on nigdy do konca nie czuł ,że kobieta nigdy nie odejdzie i że ma ją w 100% w garści bo wtedy o co ma walczyc i sie starac? My kobiety myslimy inczej, my szukamy czegoś stałego, poczucia bezpieczenstwa, faceci wrecz przeciwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"zwiał bo właśnie wyczuł ,że Ci zalezy za bardzo.a faceci to zdobywcy. Kobiety chcą spokoju i stabilizacji, oni pragną kobiety ,którą się zdobywa przez długi czas. I nie dotyczy to tylko gówniarzy w młodym wieku, taka jest natura facetów i już " X to wiedza z babskiej gazetki czy bezmózgiej TV? :D X owszem, podchody i początki rodzenia się relacji są cudowne, ale wyłącznie wtedy, kiedy jest interakcja między dwojgiem ludzi, a nie kiedy jedna strona (np. facet) lata za drugą i jest olewana. X tę swoją "niedostępność" możecie sobie wsadzić. zdziwicie się kiedyś, kiedy NORMALNY i pragnący uczucia facet podczas waszej "niedostępności i chłodu", po prostu znajdzie sobie ciepłą i dostępną, zdrową na umyśle kobietę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
AlicjaDonnikowa- z żadnej gazetki ,ale z własnego doświadczenia ;) ile razy zbyt szybko dawałam facetowi poczucie pewności dość szybko się nudził i wycofywał, a faceci których olewałam za mną latali ,a jeśli chodzi o stałe związki to lekki dystans też zdaje egzamin. Może to stara szkoła, zgrywanie niedostępnej ,ale faceci takie lubią, łatwe zdobycze też lubią ,ale na bardzo krótką metę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale co ja mogę wiedzieć, mnie nigdy nikt nie olewał i nie wycofywał się. może dlatego, że nie stosuję p*****lniętych babskich rad, gierek i zawsze jestem szczera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczerość i zbytnia wylewność nie zawsze podoba się facetom..Alicjo, smiem twierdzić ,że masz w sprawach damsko-męskich małe doświadczenie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cóż mogę ci powiedzieć - spotykałaś się z idiotami rajcującymi się gonieniem króliczka, tacy może do seksu się nadadzą, ale do życia na pewno mnie. mnie faceci wybrakowani, infantylni i upośledzeni emocjonalnie nigdy nie interesowali, bo lubię zdecydowanie i męskość, a nie dziecinność i rozchwianie niczym u panienki z PMSem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"szczerość i zbytnia wylewność nie zawsze podoba się facetom..Alicjo, smiem twierdzić ,że masz w sprawach damsko-męskich małe doświadczenie" X myślisz, że skoro wielu cię przebzykało i olało, tzn. że masz "duże doświadczenie"? :D mnie nigdy nikt nie olał, więc faktycznie - w byciu kopaną w dupę doświadczenia nie mam za grosz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ooooooo! dziękuję, za poprzednie dwa posty. po pierwsze zgadzam się, że my kobiety myślimy inaczej, załóżmy bardziej emocjonalnie, mężczyzna widzi cel. z drugiej jednak strony, prawda, że tą niedostępnością wiele można popsuć. nie jestem małolatą, żeby być tak jednokierunkową. mam swoje pasje i swoje cele i swoją pracę i swoje zadania i to daje mi motywację do istnienia. wiem też, że istnieć sama nie chce, chciałabym dzielić to z kimś i kiedy taki ktoś się przytrafił, kiedy współgranie tego rodzaju to jak raz na 10 lat, naprawdę trudno mi z tego zrezygnować, tym bardziej, ze czułam to również z jego strony. jak wspominałam oboje mamy ponad 30 lat, parę rzeczy nieudanych za sobą, więc nie myślimy tylko hormonami, a jednak obawiam się że tu mogło tak być, skoro nawet nic na dobranoc nie napisał. nie chce się rozczulać, ale.... dla mnie to jest ważne, nawet głupie dobranoc. aż tak był zajęty witaniem się z rodziną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj zdziwiłabyś się, nie zadaję sie z pierwszymi lepszymi facetami ,ale z taimi co soba cos reprezentuja, ale wierz mi ,że obojetnie na ich wyglad czy inteligencje oni tak juz maja ,że uwielbiaja goni kroliczka i nie jest to tylko stereotyp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zgadzam się z przedmówczynią, to jest po prostu ich genotyp. cecha biologiczna, dlatego my jesteśmy doskonałymi, empatycznymi matkami, a oni zdobywcami "pożywienia" dla rodziny (: tylko, co to wnosi do mojej obecnej sytuacji? a jak przemilczę i wszystko wyblaknie??? jakby te trzy miesiące z hakiem nie istniały? trochę takie dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nieodstępnością można popsuć tylko jeżeli się przesadzi i facet nie widzi tego " światełka w tunelu" i trzeba być miłą jeśli na to zasłużą, nie arogancką czy zimną , kaprysna księżniczką, ale lekki dystans jest wskazany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"oj zdziwiłabyś się, nie zadaję sie z pierwszymi lepszymi facetami ,ale z taimi co soba cos reprezentuja, ale wierz mi ,że obojetnie na ich wyglad czy inteligencje oni tak juz maja ,że uwielbiaja goni kroliczka i nie jest to tylko stereotyp. " X zapytam wprost - czy jesteś obecnie w satysfakcjonującym związku z facetem, w którym nie musisz grać w gierki i możesz być pewna jego uczuć i starań bez względu na wszystko? z którym masz świetne porozumienie emocjonalne, tak, że nie trzeba nawet za dużo mówić i niczego tłumaczyć? i z którym ogień jest taki, że aż się synapsy przepalają? ;) jeśli odpowiedź brzmi NIE to nie pouczaj mnie na ten temat, bo znaczyłoby to, że w sferze w której chcesz mnie pouczać osiągnęłaś dużo mniej niż ja :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak jestem w nowym związku, we wcześniejszym bylam 4 lata i też był szczesliwy, odpukać narazie w nowym zwiazku idzie po dobrej myśli i moja delikatna niedostepnośc narazie zdaje egzamin ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jak " przemilczysz i wszystko wyblaknie" ,a on nie bedzie ani troche walczył tzn ,że mu nie zależało i tym bardziej Twoje walczenie o niego by nie pomogło ,to faceci lubia walczyc o kobiete jak każdy samiec tak maja zaprogramowane biologicznie, niby jesteśmy ludźmi to coś wyzej niż zwierzeta, ale natury pod pewnymi wzgledami nie oszukasz i np wykształcenie czy inteligencja niczego tutaj nie zmienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"we wcześniejszym bylam 4 lata i też był szczesliwy" X tak szczęśliwy, że aż się skończył, a facet przez 3 lata się nie ożenił. eee, słabo. coś ta twoja niedostępność daje zupełnie przeciętne efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może to ja się wycofałam bo poznałam kogoś innego ? ;) snujesz własne teorie ,a nie znasz faktow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chociaż w sumie może wszystko rozbija się o definicję? ja z natury nie jestem bluszczem, mam różne swoje zajęcia, facetów też lubię z jakimś hobby - więc sprawa rozwiązuje się sama. jest kiedy zatęsknić i nie trzeba zgrywać niedostępności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×