Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak przeprosic dziewczyne pomocy

Polecane posty

Gość gość

Siema bylem wczoraj na imprezie i sie tak naj***lem jak rusek i odrazu chcialem sie zwijac do domu wczesniej mnie dziewczyna zaprowadzila do auta i cos mi odwalilo zeby isc po kurtke i jechac do domu powiedzialem ze ja bd kierowal ale w glebi serca wcale nie chcialem jechac no i na 2 dzien ona mi powiedziala ze chce sie rozstac na jakis czas ze jestem strasznie zazdrosny i ona tego nie toleruje wiec wsiadlem spowrotem do busa i pojechalem do niej chcialem sie przytulic lecz ona mnie odrzucila zostawilem u niej auto zeby miec pretekst zeby znowu przyjechac niby po auto wytrzymalem w takim oby rozstaniu kilka godzin ale znowu do niej pojechalem blagalem o wybaczenie jak c**a ale nie zaluje zadnej lzy no i wkoncu mi wybaczyla ale co mam teraz zrobic zeby zapomniala jak ja skrzywdzilem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona się wkurzyła, bo zachowałeś się nieodpowiedzialnie, infantylnie i niemęsko, więc żeby Ci to wybaczyła musisz postępować tak, by udowodnić jej, że się myli i taki nie jesteś, a to był tylko jednorazowy wyskok. Zawiodła się na Tobie chłopcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magnolia213456
wyślij jej kurierem kilka koszów róż :) potem do niej przyjdz i wymyśl coś fajnegoo :) przetestowane !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No myslalem o tym najwazniejsze ze mi wybaczyla plakalem jak ostatnia c***a i blagalem ale boje sie ze z litosci mi wybaczyla progres jest ze pozegnala mnie buziakiem a rano nie chciala dac sie dotknac teraz musze szybko dzialac zeby troche zalagodzic rane bo jednak ponad 3 lata to bardzo duzo i nie wytrzymal bym bez niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co, ja bym nawet po koszach róż i przeprosinach, mimo że jestem romantyczką i tęsknię za miłością mojego życia, nie wybaczyła czegoś takiego. Bo pokazałeś, że jesteś skrajnie nieodpowiedzialny, a to może nawet bardzo źle się skończyć dla niej. Podsumujmy: byłeś zazdrosny, nie masz kontroli nad tym, ile pijesz i chcesz pijany siadać za kierownicę. Ty twierdzisz, że to jednorazowy wyskok, a ja twierdzę, że nie potrafisz przewidywać konsekwencji swoich działań, bo inaczej piłbyś z umiarem i nawet przez chwilę nie myślał jeździć po pijaku. Wiesz, że mogłeś zabić człowieka albo nawet kilkoro? W tym i tą dziewczynę? I potem byś to tłumaczył, że to jednorazowy wyskok? Ten mój dużo mniej mnie zranił, bo nie jest taki jak Ty nieodpowiedzialny, żeby nie mówić skrajnie głupi jak Ty, a też by już drugiej szansy nie dostał właśnie dlatego, że zranił, to może to zrobić drugi raz. A Ty robiąc coś dużo gorszego liczysz na to, że ona Ci wybaczy i będziecie razem? Jeśli wybaczy, to znaczy że dziewczyna jest Ciebie warta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Gdyby było tak jak mówisz we wszystkich związkach, to ludzie nie żyliby ze sobą tyle lat w małżeństwach. Bo jak coś idzie nie tak, to się to naprawia, daje drugą szansę, próbuje od nowa, bo ludzie popełniają błędy, robią głupoty. Na szczęście nic się nie stało, a najważniejsze jest to, że chłopak wyciągnął wnioski i czegoś się nauczył. Teraz próbuje to naprawić i bardzo dobrze. Nie wyrzuca się wszystkiego na śmietnik, kiedy coś się popsuje trzeba wziąć i to naprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj - ale niektórzy ludzie nie dają się naprawić. Widocznie jeszcze tego nie rozumiesz. Są ludzie, którym można dać jedną szansę i większość z nich zawodzi jednak po raz drugi. I są ludzie, którzy tej drugiej szansy nigdy nie powinni dostać. Jeśli dorośniesz i będziesz mieć tyle lat co ja, to wtedy sam zobaczysz. Co innego małżeństwo i drobne problemy i drobne zranienia, a co innego małżeństwo i na przykład kompletny w nim brak szacunku lub bicie czy przemoc psychiczna. Tą pierwszą sytuację można naprawiać i trzeba się starać, a trzy pozostałe są czymś, co powinno spowodować rozwód. Nie tylko dla dobra żony czy męża, który jest tak traktowany, ale przede wszystkim na dobro dzieci. Może kiedyś zrozumiesz, że sytuacje są różne i są ludzie, którzy nigdy się nie poprawią. Trzymanie się na siłę toksycznej relacji dlatego, że ktoś niemądry powiedział, że tak trzeba, bo to małżeństwo, skutkuje traumą dla dzieci i ich nieumiejetnością ułożenia sobie potem życia, bo pamiętają, jak wyglądało ich dzieciństwo i stałe awantury w domu. I całe życie żyją, usiłując się zmieniać tak, żeby nie przypominać swoich rodziców, żeby być lepszymi rodzicami dla swoich dzieci, żeby uniknąć powtarzania ich błędów i wyuczonych wzorów. Próbują, próbują, aż w końcu robi się zbyt późno na założenie własnej rodziny, a po drodze nękają je problemy ze zdrowiem, które są wynikiem kilkudziesięciu lat życia w nieustannym stresie przez taką rodzinkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×