Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość LilijjjjjaWodna

Czy można tęsknić za kimś

Polecane posty

Gość LilijjjjjaWodna

z kim się nawet nigdy nie spotkało "na żywo"? tzn. chodzi mi o internetową znajomość, która trwała ok. 2 m-ce, codzienne *!) wielogodzinne rozmowy itp. i facet tak nagle przestał się odzywać... tęsknię za tymi rozmowami. powinnam zapomnieć, czekać czy sama się odezwać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez tak mialam przestal sie odzywac i okazalo sie ze dlatego ze znalazl sobie dziewczyne blizej miejsca zamieszkania w koncu faceci ida na latwizne tak to z tym internetowymi znajomosciami bywa i nie tylko internetowymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LilijjjjjaWodna
Jak się o tym dowiedziałaś? W moim przypadku minęło kilka dni, kontakt ucichł po bardzo długiej rozmowie, tyle tylko, że na bardziej osobiste niż dotychczas tematy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak ze nie odpisywal mi jakis czas a potem na fejsie zostalo pokazalo sie ze w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Radzę za bardzo się nie angażować póki się nie spotkacie, nie poznacie, ani nie wchodzić na długi związek na odległość... Bo nagle się okazuje, że nie jest tak super jak przez Internet i ta idealna osoba nie jest bez wad...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LilijjjjjaWodna
Napiszę dziś do niego. Ta nasza ostatnia rozmowa-choć bardzo fajna i naprawdę długa-była właśnie na takie bardziej osobiste niż dotychczas tematy. Nie wiem, czy ma to znaczenie. Dodam też, że zawsze to odzywał się pierwszy, czasem jak mieliśmy mniej czasu, mówił mi, że tęskni. Może nie chce kontynuować tej "znajomości". Może czeka, żeby sprawdzić moją relację. Może coś się stało. Może coś się zmieniło w jego życiu. Może... Cięzko powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisz wtedy sie wszystko wyjasni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LilijjjjjaWodna
Tak, ja wiem to wszystko i staram się zachować zdrowy rozsądek i dystans. Ale tak się składa, że człowiek ten pomógł mi przetrwać najgorszy okres w moim życiu, pozbierać się po trudnym rozstaniu z wieloletnim partnerem, zapomnieć, wrócić w końcu do normalnego życia, śmiać się, cieszyć się. Zaczęłam z nadzieją patrzeć w przyszłość. Od kiedy się nie odzywa, znowu jestem smutna. Nie załamuję się, nie wiązałam żadnych nadziei z tą relacją ani nic z tych rzeczy, ale jakby czegoś brakuje. Po prostu tęsknią za rozmową z nim, od dawna nie czułam, że ktoś tak dobrze mnie rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no niestety my kobiety mamy ze swoja wrazliwoscia przechlapane.. ale moze akurat jak napiszesz to sie wyjasni. trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×