Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

będę gryźć

Polecane posty

Gość gość

jak oduczyć dziecko kłamania. Czasami to mam wrażenie, że łże jak pies :o Szlag mnie trafia, bo mu brewka nie drgnie przy tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będę gryźć
Aha, szczególnie jak kłamie w żywe oczy - nic tylko chwalić jaki mądry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ile kłamczuch ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będę gryźć
10lat, trzecia klasa. Mówi prawdę jak pomyli się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj 4 latek tez zaczyna normalnie jakiś profesor mi wyrośnie:D chętnie też podczytam co robić aby oduczyć ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pener Krca
Wszedłem na ten temat z ciekawości i nie sądziłem, ze... tak mnie rozbawi :D Pozdro mordeczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będę gryźć
Zawsze z konkretnymi: ze szkołą to oczywiste, z kolegami, z nauką, z rodziną. Teraz to myślę, że chyba ZAWSZE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli Ciena to stać spróbuj walczyć jego bronią,ale z umiarem. Powiedz, że naweekend zaplanowałaś coś, co syn uwielbia (kino, grę w piłkę czycoś innego). Jak przyjdzie czas, to się wyprzyj, że nic takiego nie mówiłaś, że się przesłyszał. Powtórz podobne abiegi kilka razy , a zapytana dlaczego tak postępujesz powiedz mu, że robisz dokładnie tak samo jak on. I jak się nie przestawi na prawdomówność, to go świat niedługo zeżre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kłamstwo u dzieci ma zawsze jakiś powód. Najważniejsze to go zidentyfikować (problem) i właściwie zinterpretować. Ciekawe jest jakimi pobudkami kieruje się Twoje dziecko: czy jest to wstyd, strach, czy też potrzeba wzbudzenia Twojego zainteresowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie polecam propozycji osoby, która proponuje postępować tak jak dziecko ... ... nie tędy droga. Rodzic ma wskazywać prawidłowe wzorce zachowań, kształtować osobowość, stanowić przykład. Wspierać, a nie naśladować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będę gryźć
To nie jest tak, że on kłamie bo ma interes, chodzi nawet o głupoty: co masz zadane? nic; bawiłeś się z Bartkiem (tak) - a własnie darli się na siebie itp itd itd. Kupiłeś chleb: tak (a wydał kasę na soki).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieci w wieku Twojego syna na ogół przywiązują dużą wagę do zasad i prawdomówności. Boleśnie znoszą niewywiązywanie się z powyższych (np. mama obiecała spacer, a teraz twierdzi, że jest zmęczona). Czasami interpretują to jako zgodę na mówienie nieprawdy, to szybko wchodzi w nawyk ;) Czasami też dzieciaki oszukują, bo w ten sposób wyrażają swoje pragnienia (wspomniany przez Ciebie przykład kłótni z kolegą).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z naszym kochanym beniaminkiem mielismy podobny problem. No i trzeba bylo przykrocic. Zalozylismy zeszyt korespondencji miedzy nami i szkola, e-dziennik jest, ale on nie zastepuje kontaktu z nauczycielami. Co 2-3 tygodnie zatem wizyta w szkole. I jak trzeba-konfrontacja. Zaczelismy mu tez delikatnie dobierac towarszystwo, a raczej redukowac to, ktore mialo na niego zly wplyw. Nawet pod rygorem nie wychodzenia na podworko. Przynajmniej jakis zakres klamstw w ten sposob zostal wypleniony. Dalismy do zrozumienia synowi, ze mu sie pewne rzeczy nie oplaca, a jak bedzie szedl w zaparte, to bedzie tylko na tym tracil. WTwoim przypadku jest czas na takie wlasnie postepowanie, bo jak chlopak bylby4-5 lat starszy, to mialabys twardszy orzech do zgryzienia. Kiedys ojciec dal pachem w d... i bylo po ptokach. Nie popieram przemocy, ale autorytet w domu musi byc. Bezstresowe wychowanie nie oznacza wcale, ze dziecka nie wolno karac w inny sposob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będę gryźć
wszystko pięknie i ładnie, tylko jak reagować. Bo jedyne na co mam ochotę to nawrzeszczeć na niego :( (nie-nie biję; nie-nie wrzeszczę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
CIA podczas przesłuchań podawali więźniom serum prawdy (extasy), może to jest sposób na Twój dylemat? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety wrzask powoduje u wielu ludzi blokade. Musisz mowic do niego spokoujnie, zwiezle i stanowczo. I byc do bolu konsekwentna. Tej konsekwencji doroslym najczesciej braknie w pol dystansu. Sprobuj od czegos zaczac. Zaloz zeszyt korespondencji i skladaj wizyty w szkole. A jak masz problemy z pieniedzmi wydanymi nie na to, na co powinien, to mu ich nie dawaj. Nasz syn nauczyl sie pic wode mineralna, ktora teraz uwielbia, zadnych slodkich napojow, robie mu kanapki i daje owoce. I wsio charaszo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość - dobrze powiedziane :) Tobie Autorko proponuję na dobry początek poważną rozmowę z synem, w której wyjaśnisz, że kłamstwo rani bliskich. Potem daj dobry przykład dziecku (na pewno to robisz); dotrzymuj obietnic i przede wszystkim chwal za szczerość. Promowanie pozytywnych zachowań często jest najlepszą formą wychowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będę gryźć
ja sama wiem, że ten wrzask, to już nie wrzask tylko darcie buzi. Usprawiedliwiam siebie, że to niemoc. Brak słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś samotną matką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kłamliwe dziecko to katorga. Nie ma się co cieszyć. Teraz ma dopiero 10 lat a co będzie jak podrośnie. Nastoletni okres buntu już tuż tuż. Są jakieś książki na internecie o wychowywaniu dzieci. Poszukaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamiast krzyczeć sięgnij po książkę J. Korczaka "Jak kochać dziecko" - to chyba najbardziej znany jego utwór. Zbiór fantastycznych, ponadczasowych myśli o wychowaniu i kształtowaniu osobowości małego dziecka - CZŁOWIEKA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będę gryźć
nie jestem samotną matką, wiem jak wszystko potoczy się gdy go teraz nie utemperuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem pewna, że teraz, gdy tak świadomie widzisz problem, gdy w pewnym sensie "przerobiłaś" go tu na forum - zaczniesz działać. Natomiast to działanie przyniesie efekt - wyeliminowanie kłamstw u Twojego syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość będę gryźć
Założę ten zeszyt. To też będzie taki starszak na niego, że nic nie umknie, że będę go miała cały czas na oku. Co jeszcze?Co jeszcze? Co jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz mu dać do zrozumienia, że od dziś zaostrzasz kontrolę i kłamstwa mu się nie opłacą. Ale nie gadaj, tylko działaj. Chłopak musi wiedzieć, że jesteś konsekwentna, inaczej wszystko spali na panewce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze dociekaj przyczyny kłamstwa.Gdy ją poznasz, łatwiej będzie Ci rozwiązać problem. Wspólnie z synem ustalcie system kar za kłamstwa. Zapiszcie w formie dekretu i powieście w widocznym miejscu. Zapisy traktujcie z absolutną powagą i konsekwencją. Co jeszcze? Tłumacz, wyjaśniaj, nie bagatelizuj nawet błahych kłamstewek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz mu, że wybierasz się do szkoły. Tak kontrolnie. I wybierz się. Weź telefon do wychowawczyni, poproś o możliwość wglądu we wszystkie oceny raz w tygodniu. I zweryfikuj jego towarzystwo podwórkowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×