Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zla synowa

Polecane posty

Gość gość
Nie rozumiem takich osob. Nie podoba się u obcej kobiety ? Bierz walizke i idz na swoje. Przeciez ona na siłę cie tam nie trzyma. Skoro cie przyjela to powinnas byc wdzieczna a nie marszczyc czolo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jeszcze na forum się żalić, jaka ta teściowa be- daje mi za darmo dach nad głową, pewnie pomaga przy dziecku a wymaga flądra żeby sprzątać i gotować :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja czytając to forum wpajam synowi od 16 roku zycia że nie przyjmę pod dach jesli wpadnie z jakąs dziewczyna w przyszłości albo się ożeni bez mieszkania wbijam mu to do głowy jak traume nawet jeśli sie zdarzy że wpadnie z jakąś tzw "sierotą która nie może brac środków antykoncepcyjnych " to będa mieszkac oddzielnie nie wpuszczę dziewczyny z dzieckiem do siebie za żadne skarby, mieszkanie 3 pokojowe 68 m2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 160 m2 dom ale tez nie wpuszcze. Moja siostra ozenila syna w zeszłym roku. Obie strony daly po 40 tys na mieszkanie. Młodzi kupili są na swoim. Siostra mieszka w domu 140 m2. Zostala jeszcze corka do ozenku i tez woli dołożyć do mieszkania niz wysluchiwac codziennych klotni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*miało być pretensji a nie kłótni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja sobie także nie wyobrażam kogos takiego we własnym domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja takze......czlowiek sie starzeje i chce miec troche spokoju we wlasnym domu, to chyba normalne. Moj syn sie rok temu ozenil, mlodzi wynajeli mieszkanie, przychodza czasami w niedziele na obiady, wpadaja w tygodniu na kawe. I jest super, zadnych zali, pretensji. Oni sobie zyja jak chca, i ja tez tak mam. Jak sie chce to mozna wypracowac fajne relacje we wlasnej rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
te głupie pi/ndy zostały wychowane w staroświeckich domach gdzie nauczono że rola kobiety jest rodzić i mieszkać u teściowej bo nieruchomośc ma być wielopokoleniowa i jedny wymrzą druchy zostają to co było 30 lat temu to zamierzchła nierealna historia czasy się zmieniły i już tak nie jest trzeba mieć swoje i tworzyc rodzinę osobno , nie trzeba kupować jesli nie stać ale wynająć albo kupić za odstępne jeśli sie tego nie potrafi to po co sie brać za dorosłe zycie i płodzić dzieci ? żeby na karku kobiety siedzieć ? korzystać z jej kuchni, łazienki ? dla mnie to nawet technicznie jest niewyobrażalne, no bo gdzie ta dziewczyna wrzuca swoje brudną bieliznę, jak pierze ? dokłada się do kosztów wody czy to jest na karku kobiety czyli matki meża przy dzieciach pralka praktycznie chodzi codziennie albo co drugi dzień i siedzieć korzystać z urządzeń teściowej ? mi się to w głowie nie mieści jak takie osoby mogą żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj tesciowej przeczytac ksiazke TRAFIONA PRZEZ PIORUNA Glori polo to sie zmieni i sama tez przeczytaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko ja mam podobnie.Co prawda nie mieszkamy z tesciowa ale ona prawie codziennie do nas przyłazi...Rozkazuje.Grzebie w lodowce i patrzy po garach.Robi awantury ze to nie tak.Tamto nie tak.Maz mi mówi ze nie może zabronić matce odwiedzac nas.Przez nia wysiadam psychicznie.Chcę żeby umarła ale to okaz zdrowia :-@

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj Ja jestem zgorszona twoim roszczeniem.Sama dobrze wiesz że nie możesz liczyć na swoją mamę:) rozumiem,bo z czego ma pomoć skoro sama nie ma.Natomiast nie potrafie zrozumieć osoby która nie ma znikąd pomoc a żada od obcej kobiety jaką dla wielu synowych jest teściowa. Ona w twoim przypadku i tak dużo zrobiła bo przygarnęla was pod dach,a wy zamiast myśleć jak się usamodzielnić to robicie dzieci i czekacie aż wam manna z nieba będzie się sypać.To jest strasznie nie fajne zachowanie.Zapamiętaj jesli ci nikt tego nie powiedział"tesciowa niczego nie musi,jesli nie zechce sama" i chylic czoła że was trzyma.Ona wychowała swoich synów i teraz jest czas dla niej a kolejka na was.Mąz pracuje,tez mu się należy drzemka i to nic strasznego,więc twoje krzyki nic nie załatwią.Wynając mieszkanie,dzieci do żlobka,ty do pracy i zobaczysz jakie to piekne jest wtedy życie.A nie wyciągać łapę bo tesciowa powinna,owszem powinna was wywalic na twarz jesli bedziecie jej zakłocali spokój.Nie użalaj się bo nie wiesz co znaczy miec inne problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×