Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mąż mnie kopnąl

Polecane posty

Gość gość

Siedziałam na kafe cały dzień,wymyślałam różne prowokacje,więc wiadomo nie miałam czasu zająć się dzieckiem.Siedział becząc nieprzebrany i tarzał sie po podłodze rozbryzgując kupę z pieluchy i babrzącsie w niej.Na szczęscie po paru godzinach osłabł z głodu,a ja zmęczona wymyślaniem tematów na kafeterii postanowiłam wziąć kąpiel,po tak ciężkim dniu należało mi się prawda?No i leżałam,ciesząc sie tą chwilą relaksu,aż przyszedł mąż.I co?Zamiast zaczekać aż się zrelaksuje do końca i wypocznę wreszcie,zrobił mi awanture że dziecko i pokój cały w g*****e ubabrany i że mały z głodu nieprzytomny.Wyobrażacie to sobie?Ja do teraz uwierzyć w to nie mogę.Czy on myśli naprawdę że tematy na kafeterii wymyślają się same?A teraz najlepsze-przebrał i nakarmił małego,i wiecie co?Nie dał mu tych tabletek nasennych które ja mu daje regularnie,żeby spał całą noc i żebym się wyspała odpowiednio aby mieć siły na wymyślanie kolejnych prowokacji na kafeterie!!!!Mysle ok-cały dzien sie małym zajmowałam to i jakoś znajde siły by mu dać te tabletki choć zmęczona byłam nieziemsko bo przecież przerwał mi relaks w wannie.I wiecie co?Jak on zobaczył że chce mu dać te tabletki zrobił oczy jak pięciozłotówki,szczęka mu spadła do ziemi,a potem wziął rozpęd i tak mnie kopnął że odbiłam sie od ściany aż zrobiła się w niej dziurasmutas.gif I pytanie co mam teraz zrobić?Mam już dość wszystkiego,nie dość że haruje w domu od rana do nocy a on dac dziecku głupich tabletek nie umie to mnie jeszcze kopiesmutas.gif Co ja mam zrobić,pomóżciesmutas.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalinka567
strasznego masz męża, współczuje ci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×