Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość magazynier

Czego ona ode mnie chce?

Polecane posty

Gość magazynier

Ciężko tak pisać do obcych ludzi, ale mam duży problem. Ponad 5 lat temu poznałem w pracy kobietę, starszą ode mnie, rozwódkę. Ja wtedy byłem jeszcze w związku, ale na imprezie firmowej tak wyszło w tańcu i po alkoholu, że pocałowaliśmy się. Potem myślałem o niej, ale rzadko, ponieważ sypał się mój kilkunastoletni związek.Po roku moja kobieta odeszła ode mnie a tamta z pracy, jak tylko się o tym dowiedziała szybko zaczęła mnie odwiedzać w mieszkaniu. Pomagała mi sprzątała, przychodziła z dziećmi. Doszło do seksu z jej inicjatywy. Byłem zaskoczony, bo powiedziała, że nie jest łatwa a ja wcale tak o niej nie myślałem. Zaprosiła mnie jeszcze na wczasy, gdzie ponownie doszło do seksu. Potem zaczęła mnie unikać. Bawiła się chyba mną, bo jak próbowałem zerwać z nią kontakt, to zwodziła i kusiła. Doszło to tego, że moje życie stało się nieskończoną udręką. Zacząłem popijać, stałem się zazdrosny o nią, wyobrażałem sobie życie z nią. Nie myślałem kiedy kolejny raz traciłem pracę pijąc i marząc by wróciła ona sprzed kilku lat. Teraz tydzień temu dostałem propozycję seksu. Brakuje mi tego, więc się zgodziłem, ale ona zaczęła się wymigiwać. Jakaś obca kobieta zadzwoniła do mnie twierdząc, że numer właśnie dostała od tej mojej i że brat tej pani jest gnębiony przez moją od 7 lat. Ciągła sinusoida. Zapytałem tą moją czemu daje numer obcym ludziom a ona że ma dosyć mnie i brata tej kobiety i że ma dość. Poczułem się tak jakbym to ja ją mamił przez te kilka lat. Tak naprawdę nie wiem o niej niczego. Jestem samotny, naiwny i mam problem z alkoholem. Wiele spraw sobie pokomplikowałem. Najgorsze jest to, że w głębi duszy mam wrażenie, że ona coś do mnie czuje. Że skoro podtrzymuje ten kontakt od 5 lat to muszę być dla niej w jakiś sposób wyjątkowy. Może ktoś miał podobną sytuację lub coś doradzi. Marnuję sobie życie a jestem po 40-tce. Chcę żyć, ale nie mam siły. Czuję się ciągle zmęczony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie myśl o tym, co ona czuje tylko co ty do niej czujesz i czy wyobrażałbyś sobie życie z nią z jej wadami a jeśli nie - zrób sobie od niej totalną przerwę na minimum 3 mc - i zobacz, czy nie zamieniłbyś jej na inny model

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nowy związek Cię tylko może wyleczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Ogromne zakochanie czułem na samym początku. Teraz zmęczenie takimi pokusami. Jak milczę, to pisze do mnie smsy z pytaniami co u mnie, zagaduje albo bada teren. Jak miałem na kilka miesięcy dziewczynę, to pisała do mnie z telefonu córki, że ma ochotę na dziki seks jako inna kobieta. Pojechałem do niej i przyznała się, że robiła mi test czy nadal jestem jej wierny. Kiedy ja miałem dziewczynę. Zawróciła mi w głowie, zerwałem z dziewczyną a ona i tak mnie nie chciała. Martwię się, że ten koszmar się nie skończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej podstarzałą rozwódkę. ona żyje swoimi przeżyciami, nie będzie już romantyczną kobietą. olej. znajdż sobie pannę. bez przeżyć i uprzedzeń. jak taki romantyczny jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Pewnie jestem romantyczny. Tylko jak mam zacząć szukać skoro ona ciągle pisze. Zmieniałem już dwa razy numer, ale z uwagi na wspólnych znajomych z byłej pracy, ciągle nowy numer wyłudzała. Myślę o niej. Ciągle mówię, opowiadam. Już nikt nie chce mnie słuchać. Jedyna przyjaciółka, która ma szczęśliwe życie małżeńskie ma do mnie cierpliwość. Reszta tylko macha ręką. Jestem beznadziejnym przypadkiem. Dlaczego ona nie daje mi spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Człowieku czy ty naprawdę jesteś taki naiwny ? Ona jeśli ma kogoś to ci zlewa i ma ciebie w razie czego,a jeśli wyczuwa ze jest zagrożona to odrazu sie odzywa ma obawę,ze cie straci ona chce złapać dwie sroki za ogon.Przejrzyj na oczy !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magazynier to twoja wiana bo kto każe ci odpisywac do niej ? Zablokuj ja i szukaj noromalnej kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Na stałe nikogo raczej nie ma. Ten brat pani, która do mnie dzwoniła jest niby i jeszcze jeden z tego co wiem od tej pani. Ale ta moja zapewniała mnie, że od czasu urodzenia jej córki (9lat) z nikim prócz mnie nie spała. Mówi, że nienawidzi dziadów. Że ich miejsce jest w rynsztoku, bo ją skrzywdzili. Żal mi jej, bo jak to mówiła, to widziałem jak schowała twarz w dłoniach. Musiało ją to boleć. Dużo przeszła. Jej mąż się powiesił. Ponoć ją gwałcił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes burakiem,a ta kobieta ma cie po prostu dosyć,powinna wysrac się na ciebie! Smieciu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ona Cie omotala. jestem w podobnej sytuacji z tym że jestem kobieta i mnie omotal facet. oni wyczuli nasze dobre serca i ich słabość do nich i nas wykorzystuja :( kłamią. prawia czule słówka. robią złudne nadzieję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Powoli do mnie dociera. Ale tłumaczę sobie ciągle jej zachowanie. Że miała trudną sytuację, że cierpi. Chociaż z tego co wiem, okłamywała mnie, że brakuje jej pieniędzy a prawdopodobnie żyje na lepszym poziomie niż ja. Jestem zmęczony. Boję się, że nigdy w dojrzały sposób nie da mi spokoju. Co rusz mnie zaczepia, niby zwykłymi pytaniami a potem robi mi sceny zazdrości. Chce się przyjaźnić, ale mieć seks ze mną. I być wolną. Jak skutecznie się od niej uwolnić. Może są jakieś sposoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
I właśnie mnie przeprosiła kolejny raz. Nie zrozumiem nigdy kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyrafinowany jak cukier w cukrowni świniak pokumał , że przegiął , że wygasa to trzeba podmuchać by żar wzniecić Twój żar a ona ma tylko atrakcje. nie bądź naiwny bo widząc jak jesteś ona Cię nie szanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Nie czuję bym ją kochał. Pozostała jakaś niepewność, strach, że nie pozwoli mi odejść. Tak jest za każdym razem jak piszesz. Jak milczę, to robi się miła jak słodzik. A jak ja zaczynam normalnie rozmawiać to atakuje i porzuca. Najgorsze, że daję się wciągać w te gierki i sam mam do siebie potem o to pretensje. Na trzeźwo mam większy żal i wstyd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakie to żenujące
Babsko wyczuło że jesteś naiwny i manipuluje Tobą.Facet ogarnij się, wez się w garść i myśl o sobie.Gdy zadzwoni, odrzuć, zrób tak kilkanaście razy, aż wreszcie odpuści.Tobie radzę przestać zaglądać do kieliszka, zadbać o siebie i zrobić przerwę od kobiet chociaż przez pół roku Stara zdegenerowana baba robi z Ciebie kozła ofiarnego.Czy tego nie widzisz????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, cos jest nia nie halo, moze borderline. Z toba swoja droga tez skoro w tym tkwisz,a po tym co piszesz widac, ze to jest mega chore i zarypiscie sie z tym meczysz. 5 lat, niesamowite. Wykonczysz sie czlowieku. Uzaleznila Cie od jakis uczuc, emocji, musisz to przerwac. Moze na wyrost,ale proponuje psychologa:). To normalne nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety ale ona gra i bawi się Tobą Jestem kobietą i wiem w czym rzecz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Kilka razy mówiła, że kocha, ale zawsze się z tego wykręcała. Wierzyłem jej i dlatego nie potrafię tak zwyczajnie odejść. Może i się bawi, ale po co? A z psychiką chyba ma coś nie tak, bywała wredna. Nawet dla dzieci. I nie mogła się dogadać ani z koleżankami ani z kolegami w pracy. Lubiła się popisywać i dominować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po chusteczke zastanawiasz sie co ona robi i po co. Wazne ze cie tym krzywdzi i o tym mysl. Ma z tego jakas radoche, na pewno z milosci tego nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Dobrze, że obce osoby mówią czy piszą w taki sposób. Bo ja sam nie jestem obiektywny. Tylko boję się, że ona może naprawdę coś czuje do mnie. Skoro nie pozwala mi odejść i ciągle się odzywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Koleżanka napisała, że jest dzisiaj sama. Może powinienem pójść do niej? Nie tylko siedzę i myślę o tamtej. Może w końcu popatrzeć na inne dziewczyny/kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby Cie kochala nie wodzila by Cie tylko chciala z toba po prostu byc. Nie kocha Cie tylko ma z twojego zachowania i tego "zwiazku" jakies jej potrzebne emocje. Odetnij sie od niej i zacznij zyc. Idz do tej kolezanki. Mam nadzieje,ze jest normalna kobieta i zobaczysz roznice:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magazynier
Nie poszedłem. Nie mam nastroju. Koleżance chyba zrobiło się przykro, bo napisała tylko dobrej nocy i już nie odpisała na moje 4 smsy. Nie wiem, chyba muszę pójść do psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×