Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy warto czekać?

Polecane posty

Gość gość

Mam 17 lat, mój były chłopak zaraz będzie miał 20 lat. Zostawił mnie po 7-miesięcznym związku jako przyczynę podając cytuję "Chcę być sam".Przyznaję, że czasem robiłam mu kłótnie o błahostki i bezpodstawne sceny zazdrości.Muszę też dodać, że kiedyś będąc na dyskotece po alkoholu całowałam się z przypadkowym chłopakiem, kiedy ze sobą byliśmy i on mi tę zdradę wybaczył. Dodam jeszcze, że zerwał ze mną dwa tygodnie przed zakończeniem szkoły(jest w klasie maturalnej, więc miał już teraz zakończenie roku).Najczęściej to ja pierwsza dzwoniłam i pisałam i zdaję sobie sprawę z tego, że zbyt częste telefony i wiadomości mogły go do mnie zniechęcić.Zerwał z dnia na dzień, nie miałam żadnych podejrzeń, że ma taki zamiar.Na początku strasznie pokazywałam mu jak bardzo przeżywam to rozstanie, przez ostatni jego tydzień w szkole starałam się utrzymywać tylko koleżeński kontakt. Strasznie przeżywam to rozstanie.Dopiero po tym, kiedy mnie zostawił uświadomiłam sobie, że naprawdę mi na nim zależy.Nie ukrywam, że liczę na to, że zatęskni i wróci. Jak uważacie - warto żyć taką nadzieją? Jak mam się teraz zachować, jak sobie poradzić? Czy mogę zrobić coś, żeby do mnie wrócił? Jestem wdzięczna, że wszelkie komentarze, opinie, wnioski itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
WYGRAŁAŚ WOREK INTERNETÓW "kiedyś będąc na dyskotece po alkoholu całowałam się z przypadkowym chłopakiem" Za kilka lat pod latarnię staniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale na co ty chcesz czekac? A zerwal na koniec roku szkonegi, ti juz zeraz rok bedzie. On pewnie juz inna bzyka. Daj sobie spokoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spodziewałam się, że pojawią się takie opinie na temat tej zdrady, ale chciałam wyznać wszystko co mogłoby być ważne. Owszem wiem że zachowałam się strasznie i akurat nic mnie nie usprawiedliwia, ale nauczyłam się na tym błędzie i nigdy nic podobnego nie zamierzam zrobić. Szanuję siebie i swoje ciało, więc takie komentarze jak wyżej są nie na miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak rozumiem Waszą krytykę. Nic mnie nie usprawiedliwia. Strasznie żałowałam, że stało się to co nie miało prawa się wydarzyć. Ale on mi wybaczył tę zdradę kilka miesięcy temu, więc uważam, że to nie był powód naszego rozstania, bo jeśli tak by było to zerwałby ze mną zaraz po tym jak mu powiedziałam o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aaaa, no tak w końcu zdradę się w 5 minut wybacza. Już zapomniałam jak to działa w świecie nastolatek. Widać Wasz krótki związek był na tyle kiepski (całokształt=zdrada, kłotnie, co zabawne ZAZDROŚĆ) że nie chciał tego. Skoro pokazywałaś, że to przeżywasz a on nie wrócił do Ciebie to chyba sytuacja jest jasna? Dziewczyno, mloda jesteś to myśl o przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez mysle, ze to nie przez ta zdrade. Poprostu chlopakowi sie znudzilas. Jesli zerwal 10 miesiecy temu, to juz nie masz na co czekac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi o to, że on mi zdradę wybaczył i do mnie wrócił. To było w listopadzie a teraz mamy końcówkę kwietnia, więc byliśmy ze sobą jeszcze kilka dobrych miesięcy i dlatego uważam, że to nie jest przyczyna zerwania, bo gdyby chciał to już w listopadzie by zerwał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam życie trochę dłużej niż Ty i zdrady i po dłuższym czasie się rzucały cień, ale to nieważne. CO zmieni PRZYCZYNA jego postępowania? Efekt jest taki jaki jest: ON NIE CHCE Z TOBĄ BYĆ. I tyle. A Ty sobie coś roisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ma ktoś z Was jakieś doświadczenie że były wrócił po jakimś czasie, mimo że wydawało się, że nie ma szans ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×