Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

olxia_

Mój dietownik czyli walka z kilogramami.

Polecane posty

mój koktajl truskawkowy ewoluował do koktajlu owocowego:) pani w warzywniaku miała takie piękne wiśnie że nie mogłam się nie skusić, a jako że wiśnie jakie są każdy wie trzeba było dodać pół bananka, żeby kwaśne nie było:) syn wyspany, chałupa ogarnięta, obiad tylko nastawić, więc idziemy w miasto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Mogę się pochwalić, że to mój przepis na sos :D Cieszę się, że zainspirowałam ;p Ja na obiad robię makaron ze szpinakiem i pomidorami. W najbliższym czasie chcę kupić sokowirówkę i robić sobie różne soki np. szpinak z pomarańczą i avocado albo marchewkowy, zresztą na necie jest dużo przepisów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Noo dziewczynki tutaj tłoczno a na fb cisza ;/ Tabelka motywująca nie uzupełniona... Nie ładnie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anula132
Witaj w klubie ! Ja też mam sporo do zrzucenia, czyli 40 kilo. Ogólnie to można powiedzieć, że niby wiem co jest na diecie, ale u mnie problemem jest zmiana złych nawyków na dobre. Mam tendencję do zajadania stresu, problemów i złego nastroju. Postanowiłam popracować nad "przeprogramowaniem siebie". Poszłam w tym celu do KlubuRównowagi.pl. Są tam spotkania z psychodietetykiem, która pomaga mi wyjść z matni. Jako, że mamy ten sam cel mogłybyśmy podzielić się opiniami nt odchudzania. Zapraszam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Ja już po obiedzie - makaron z pomidorami i szpinakiem :) Mniam mniam ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Halo halo :); jak tam ? ja już po kolacji- zjadłam serek wiejski z cynamonem i dwa plasterki salami z orzechami ;) dzisiaj wyszło mi 1200 i zaliczyłam spacer i masaż ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczynki :) U mnie dzis ok, 1 -szy posilek; bulka pelnoziarnista z maslem i 2 jajka na cebulce i pomidorach ze szczypiorkiem, szklanka soku warzywnego. Na razie 2,5 litry wody i 3 kawki. Na 2-gi posilek talerz serbskiej zupki grochowej i tez pol bulki ziarnistej. 2 nektarynki, pol jablka. Mysle, ze na dzisiaj wystarczy, ale zobaczymy co dzien jeszcze przyniesie ;) U nas od 3 dni goraczki, idziemy zaraz sie kapac. Moze sie skusze wieczorkiem na jakis spacerek dluzszy, jak juz sie zrobi troche chlodniej. Karmalizowana niesamowicie szybko chudniesz, oby tak jak najdluzej :) Wszystkie inne pozdrawiam. Co do fotki na fb to musze znalezc chwile czasu na to, bo mam je gdzie indziej. Na razie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Gosiu co to za zupa? Soki kupujesz czy sama wyciskasz ? ja się szykuję do kupna sokowirówki bo cuda można tworzyć ;) co do wagi to spada bo jest duża :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karmelizowana ta zupka niekoniecznie jest dobry dla odchudzajacych sie, bo sa tam i ziemniaki i groch i smietana do zaprawienia ;) ale bardzo ja lubie i od czasu do czasu jem, Zreszta ja jem wszystko, bez wzgledu na to czy dietetyczne czy nie, wiec sie nie przejmuje :) Powiem tylko, ze pyszna jest a ze tesciowa dzisiaj zrobila, wiec zjadlam. Samej by mi sie chyba nie chcialo dzis stac nad garami, za goraco. Jak chcesz to Ci dam Przepis. A soki kupuje takie eko w butelkach gotowe, pyszne sa i zdrowe. Ten moj warzywny ma sok z; pomidorow, buraczkow, cebuli, kapusty kiszonej, selera itd. Nie pamietam juz za dobrze, ale chyba jeszcze jakies 2-3 inne soki tez tam sa. Kupie jutro nowa porcje to przeczytam w skladzie i dam znac. Mialam kiedys sokowirowke, ale nie chcialo mi sie w ogole pichcic w kuchni, nie mowiac juz o robieniu sokow, dzisiaj to co innego, dzisiaj lubie gotowac i przyrzadzac zdrowe jedzonko. No, ale na razie nie kupuje nowej, ide na latwizne ;) No nic, lecimy do wody, pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Gosiu po prostu zaciekawiło mnie, że napisałaś serbska :D Z racji tego, że ja lubię eksperymenty kulinarne to przykuło to moją uwagę :) Poproszę o przepis i kiedyś z pewnością ją zrobię :) Co do soków to jakoś mnie napadło, że w sumie mogłabym wyciskać. Dużo korzystam z miksera to i z sokowirówki mogę :D Ja nad wodę jadę w niedzielę i to na cały dzień i będę się kapać i opalać bo ma być aż 30 stopni :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziecię śpi, chałupa po tornadzie ogarnięta, więc zaraz kąpiel i spać, bo jutro znowu do pracy. Już zapomniałam jak to przyjemnie spędzić dzień sam na sam z bobasem, zwłaszcza jak jest taki fajny jak dziś, bez humorków, bez marudzenia, czysta bajka. A co do dietki, to dzień udany, chociaż podjadałam moje pyszne wiśnie, ale ciężko wiśnie nazwać słodyczami, więc bez wyrzutów sumienia :) miłej nocy i smacznych snów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karmelik ;) tak Cie skroce dzisiaj :D a wiec przepis; dwie srednie cebule (pokrojone w kostke) podsmazyc na dobrym tluszczu, ze 100gr chudego boczku w kosteczke pokroic i dorzucic do cebuli, 3 duze ziemniaki tez w mala kosteczke i dodac do calosci, mieszac. Podlac troche woda, zeby bylo zakryte, przyprawic lyzka czerwonej, slodkiej papryki, osolic, opieprzyc ;) Jak kartofle sa juz miekkie dodac 800 gr (duza puszka) bialej fasolki, zamieszac i wkroic dwa (pokrojone w mala kostke) serdelki albo frankfurtery. Dodac tyle wody, zeby bylo geste, ale nie za duzo, bo smietana jeszcze dojdzie ;) musi miec konsystencje gestej zupy. Wymieszac, pogotowac jeszcze chwilke, odstawic z gazu i zaprawic 2 lyzkami smietany. Na talerzu dodaje troche natki pietruszki, bo ja do wszystkiego dodaje, ale nie trzeba ;) jak dla mnie pychotka :) Do tego najlepiej chyba smakuje bulka, kiedys jadlam tylko biale a ostatnio przewaznie tylko ciemne i ziarniste. Tez dobre :D W sumie jest troche krojenia, ale jak juz sie zacznie gotowac i wszystko po kolei wrzucac do gara to idzie juz szybciutko, moze z 15 minut sie gotuje calosc. Ide juz do lozia, bo padam, wlasnie z pol godz. temu wrocilam z dlugiego spaceru a wczesniej pluskalismy sie chyba z dwie godziny w basenie ;) Dobranoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Acha! Wychodzi duzy garnek z tego, bo to porcja na duza rodzine ;) jak wemiesz wszystkiego polowe to nie bedziecie musieli jesc dwa dni, ale szczerze mowiac ja wole od razu wiecej i dwa dni miec, bo u nas wszyscy sie zajadaja i na drugi dzien tez smakuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam z rana :) Kolejny piekny dzien sie zapowiada. Tutaj ma byc w weekend nawet do 37 st. w cieniu ;) bedziemy tluszczyk spalac :D Mam dzis w planie kapusniaczek i tunczyk w oleju z warzywkami, duzo wody, 2-3 kawki, moze jakis drink na wieczor. chcialabym dotrzymac planu. Wczoraj wydudlalam 3,5 litra wody ;) Milego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka66600
ja się z pracy melduję;) dzionek ładny, pracy dużo, więc szybko: 1 śniadanie - mleko i musli czekoladowe, godz. 7 2 śniadanie - kalarepka :) , godz. 10 przekąska - serek wiejski z wisienkami, godz. 13 obiad - pstrąg z folii i może kalafior ugotowany, godz. 16 kolacja - jak zawsze, co się nawinie, oby nie tłuste, godz. 19 i już mnie nie ma, miłego dnia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyna_26
Witajcie melduję się zleciał kolejny tydzień i jest mnie mniej o 1kg i -2cm w talii,udzie , biodrach :-) ( Razem zrzuciłam 4kg w 14 dni)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Mmm Gosiu pyszna ta zupka ( nawet może i gulasz ) - przepis zapisany i kiedyś z pewnością go zrobię :) Oooo jak schudnę jeszcze 10kg to robię ten przepis w nagrodę !! Myszko pstrąg... ale mi ochoty narobiłaś :) Ja mam w niedzielę grilla to w sumie zamiast mięska powiem tacie żeby mi rybkę zrobił :) Martynko gratulacje ! Spadki cieszą nieziemsko :) Ja dzisiaj na śniadanie zjadłam ciemną kromkę posmarowaną serkiem kozim i pomidor :) Na obiad zupa krem z cieciorki :D Nigdy nie robiłam - ciekawe co wyjdzie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Zrobiłam zupę krem i wyszła pysznie, ale zamiast cieciorki miałam soczewicę ( coś mi się pomyliło) i zblendowałam ją razem z przecierem pomidorowym, ziołami, solą, pieprzem i podsmażoną cebulką. Zupa sycącą, a kalorii bardzo mało ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczynki, chudniecie w zabojczym tepie :D Gratki! Wlasnie niedawno wrocilam z pracy i zaraz za sniadanko sie wzielam; tunczyk w warzywach i oleju, taka salatka insalatissime RIO MARE, dobra byla, do tego bulka ziarnista z maselkiem, szklanka soku warzywnego. 2 litry wody za mna i 2 kawki male. A propo`s kawki to ja tez pije z duza iloscia mleka, ale takiego pelnotlustego 3,5%, z chudnym bym nie wypila :P Takze maja te moje kawy sporo kalorii, ale coz, lubie ;) Ale takiego mleka zageszczonego bym nie pila Beacisko na Twoim miejscu, tyle chemii w tym :O Zaprosilam do nas moja kolezanke "bede fit" z naszego topiku, ktory upadl juz kompletnie i mam nadzieje, ze i ja przyjmiecie, bo zostala calkiem sama na placu boju ;) Lece na zakupy a potem do wody :D Do pozniej i trzymajcie sie nadal tak grzecznie! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka66600
GosiaLodz -->> masakrycznie dużo wody pijesz! Ty tak zawsze czy teraz dopiero, bo podobno wodę też można przedawkować... Nie żebym Cię straszyła, bo jeżeli już od dłuższego czasu tak masz, to pewnie przyzwyczajony organizm, ale jeżeli tak z dnia na dzień zaczęłaś takie ilości pochłaniać to uważaj na siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myszko dziekuje za troske, ale nie martw sie o mnie - pije tak od grudnia, odkad sie zaczelam odchudzac i nic mi nie jest, a nawet odebralam wczoraj wyniki krwi, o ktorych mowilam wczesniej, ze robie i wynik taki, ze wszystkie wartosci sa w normie a niektore nawet mozna by rzec idealne :D Takze mam sie dobrze a pije tak duzo dla zdrowia, urody i oczywiscie pomocy w odchudzaniu ;) Powinno sie wypiajc kolo 2 litrow dziennie a jak sie czlowiek odchudza to jeszcze wiecej, ale ogolnie mowi sie, ze min. 30 ml na 1 kg wagi ciala. Czyli ja min. 1,8 l plus np. za 3-4 kawy dziennie dodatkowo 600 do 800 ml, zeby uzupelnic utrate a wiec 2,4 do 2,6 l min powinnam pic. Wiele ludzi nie wie, ze kawa wyplukuje wode z organizmu i jak sie pije kawe to powinno sie wypic razem z nia albo zaraz po niej te sama ilosc wody, wtedy bedzie dopiero bilans zerowy.... No teraz juz na prawde lece. pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
No to już teraz wiem czemu do małego espresso często dają szklankę wody niegazowanej, a myślałam, że tylko dla oczyszczenie kubków smakowych :D Drugie ukryte dno ^^. Aaaaa Twoja koleżanka jest mile widziana !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Aleeeee się najadłam truskaweczek mmm całe pół kilo zjadłam omnomnom :) Teraz sobie kawkę piję, a na kolację będą warzywa na parze :) Aktywność fizyczna - latanie po sklepie i jeszcze nawet miałam saunę- chwilę bo chwilę, ale zanim auto się schłodziło to z 5 minut w upale siedziałam:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Halo halo, dziewczyny ! Tofinka, Czarna, Olga, Beatka - proszę mi tutaj się meldować i pisać :) Jak Wam idzie ? Bo teraz to ani na fejsie ani tutaj się nie meldujecie - nie wolno się tak obijać ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bede fit
witam cie gosiu i dziekuje za zaproszenie bede sie od czasu do czasu odzywac ale musze was najpierw podczytac bo nikogo z was nie znam Ja na diecie od 18.02 startowalam z aga 85 dzis rano pokazało 63.5 teraz juz malo diety bo lato i coraz wiecej sobie popuszczam topik na ktorym pisalam upadl i dobrze ze gosia mnie tu zaprosila...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karmelizowanaa
Bede fit witamy :) Ja dzisiejszy dzień kończę sukcesem. Po truskawkach nie miałam już ochoty nic jeść i czułam się strasznie napchana, a na kolację wypiłam kawę z mlekiem bo na nic innego nie miałam ochoty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej bede fit! Fajnie, ze sie pokazalas :D Dziewczyny Cie chetnie zapraszaja, wiec pisz jak tylko masz ochote i czas a wtedy sie szybciej poznacie ;) Juz tylko 63 kg masz?? ale dzielna dziewczynka z ciebie, wielki gratki! :) Niebawem bedziesz ciensza ode mnie :P Karmelizowana ja wlasnie sobie z Bea pogadalam na fejsie i fotke swoja wstawilam. Fajnie Was tak zobaczyc, ale jeszcze cale sylwetki by sie przydalo obkukac ;) coby porownanie bylo po straconych kiloskach. A Beatka rzeczywiscie tylko na fejsie siedzi, nawet jej sie nie zachce tu z nam tez popisac ojj nieladnie, nieladnie... :P Bede fit Beacisko zalozylo pare dni temu zamknieta grupe na facebooku tylko dla nas i tam tez sobie piszemy i fotkami sie wymieniamy, jak chcesz to dolacz i tam to i my sie wreszcie poznamy ;) No nic ja ide na fajke i do lozia, do jutra i chudnijcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka66600
Hejka! Mój mąż wczoraj to dopiero zaszalał, zamiast obiadu zjadł 8 pączków!! Jak przyszłam z pracy to stał 10-pak, a w środku 2 się ostały i gdzie ta sprawiedliwość? A ja takiego wnerwa na wieczór złapałam, że musiałam pójść spać, bo bym te 2 pączki i jeszcze paczkę lodów wpierniczyła, zagryzanie stresów jest ZŁE!! Zakończył się na 1/3 bagietki i kromce chleba z masłem i pomidorem, ale przed 19 także nie najgorzej. Dzisiaj już trochę ciśnienie zlazło i od rana w porządku, a plan na dziś taki: 1 śniadanie - 2 kromki chleba z masłem i pomidorem, godz. 7 2 śniadanie - jabłko i kawałek kalarepki co się z wczoraj ostał, godz. 10 przekąska - sałatka z jajka i tuńczyka z łyżką sosu czosnkowego, godz. 13 obiad - o ile mężowi się zechce zrobić to będzie leczo, a jak nie to 2 parówki, godz. 16 kolacja - leczo, które ja zrobię jak mężowi się nie będzie chciało, albo parówki, jeżeli leczo będzie ;) , godzi. 19 Miłego dnia i do usłyszenia jak się z praca obrobię ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna41
Hej jestem na urlopie to sie nie odzywam postanowilismy, ze mamy totalny urlop od wszystkiego- od kompa tez -wytrzymałam 4 dni hahah rekord. Co do diety to tez totalna klapa tak że od środy jak wróce biore sie ostro do roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×