Gość gość Napisano Czerwiec 27, 2015 Organizuje spotkanie klasowe 15 lat po maturze. Jeden nasz kolega z klasy zginął jakiś czas temu w wypadku samochodowym. Myślicie, że to dobry pomysł, żeby spotkać się pod restauracja gdzie będzie impreza trochę wcześniej i popakować się w samochody i pojechać na cmentarz do tego kolegi (20km), żeby zapalić znicz i się pomodlić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach