Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Cyberled

Jak go przekonać?

Polecane posty

Gość Cyberled

Siema. Mieszkam sobie w dosyć dużym mieszkaniu, jego połowa jest moja. Druga połowa moja będzie po śmierci krewnego, którym się opiekuję[jestem jedynym prawnym spadkobiercą + akt notarialny]. Jest to mój bliski krewny, który zaadoptował mnie po śmierci moich rodziców i zaopiekował się mną, jak wiadomo na starość role się odwracają. Krewny mocno wiekowy, jednak w pełni sprawny, rusza się więcej niż 70% nastolatków :D Chciałabym zrobić remont. Mieszkanie jest stare, co prawda zadbane ale pewne rzeczy widać i mnie drażnią, np odbarwienia na ścianach, wiekowe linoleum, takie małe skazy ale perfekcjonistę doprowadzają do szału. Problem polega na tym, że krewny do remontu ma nastawienie typu"możnaby, możnaby no ale po co, przecież tynk ze ścian nie leci" i tak dalej. Truję i gadam, samej nic mi nie pozwoli zrobić bo sam by umiał najlepiej no ale wiek już nie ten. Nie ukrywam, brak mi trochę cierpliwości, bo mimo że się z nim wychowywałam to kompletnie nie potrafię z nim rozmawiać, żadnej siły przebicia co tym bardziej mnie boli bo jestem osobą bardzo stanowczą i apodyktyczną. Czy ktoś z Was ma doświadczenie z tego typu motywowaniem starszych ludzi? Ja nie karzę mu latać po drabinie, chce żeby wziął sobie krzesło reżyserskie i obserwował :P Ale wiem, że i tak tak nie będzie bo charakter ma taki sam jak i ja... I jestem tak już w kropce od pół roku, w takiej kropce jak na tym cholernym linoleum :P Dajcie mi jakiś pomysł jak takiego przegadać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×