Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

o życiu dojrzali

Polecane posty

Gość gość

Jest tu ktoś kto chcialby pogadac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może i jest, ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dużo. Ale ma to dla Ciebie znaczenie?chcialam pogadac.zwyczajnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dużo? czyli ile? ma znaczenie, tu mnóstwo dzieciaków i dziecinady jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jak już gadać dojrzale, to dlaczego nicka nie założysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja moge gadac ale nie z gowniarzem ,mam 46 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o życiu czyli o czym? Masz konkretny problem, chcesz się wyżalić, podzielić czymś, czy poradzić? Jakie masz nastawienie do życia? Co Cię skłania do takich rozmów i refleksji? Czy chcesz może pogadać o niczym, o głupotach...? Sorry za ten ciąg pytań ale lubię konkrety ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 54.naprawde jestem dojrzala.zalogowalam sie pierwszy raz w zyciu i nie wiem czy dobrze.rozwalilo mi sie wlasnie zycie.nie wiem co mam robic.smieszne.wiem.Dorota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli masz się z czego śmiać to nie jest tak źle? Pozbierasz się najlepiej jak potrafisz, emocje opadną i ponownie spojrzysz na życie innym (lepszym) okiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie potrafie sobie poradzic.nie umiem sie juz smiac.nie potrafie tez juz nawet płakać. Porażka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej. Niekiedy coś lub kogos tracimy, ale trzeba zamknąć te drzwi i iść przed siebie. Najgorsze jest babranie w przeszłości i rozpamiętywanie. Pogódź się z porażką jeśli to była porażka, pogódź się z własnymi błędami jeśli jakieś popełniłaś ( wszyscy je popełniamy), wstań, otrzep z kurzu i próbuj codziennie dać krok do przodu. Życie nie jest jednoliniowe, zmienia się, jedno się wali i nowe może się zacząć, tylko próbuj nie załamywać się, nie obwiniać, wyrzuć z siebie żal, zapłacz nawet codziennie, ale też codziennie powtarzaj sobie, że nowe jeszcze przed Tobą i niepowiedziane, że będzie gorsze. Może być lepsze. Wszystko może jeszcze się odmienić Doroto, tylko wszystko zależy od Twojego nastawienia. Co się stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I to nie jest śmieszne gdy komuś coś się wali, gdy brak tchu i nadziei, to życie, tak bywa. Większość ludzi przeżywa podobne chwile... nie ma czego się wstydzić, jesteśmy tylko ludźmi z emocjami a ich brak świadczyłby tylko o tym że coś z nami nie tak. Jednak dla własnego dobra trzeba sobie radzić, nawet nie liczyć na kogoś, ale w sobie znaleźć siłę i wiarę, że kiedyś wszystko się poukłada. Życie bywa amplitudą. Zaliczmy wyżyny i wpadamy w doliny, a potem znów powoli wspinamy się na wyże, a przynajmniej na ten płaskowyż, gdzie już więcej i lepiej widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dorota pokaż cycki szmato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×