Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego w szkołach są klasowe ofiary

Polecane posty

Gość gość
A ja wolałabym Brada Pitta z world war z.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie znaczy, że chciałabym takiego gościa jako partnera w życiu x Ale na seks czemu nie? A pewnie myślisz że agresja dresiarzy na pewno nie ma związku ze szpanowaniem tą agresją przed kobietami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Często pojawia się w waszych wpisach, takie określenie sugerujące, że ''ofiara'' jest słaba, że ma ''mentalność ofiary'' itp. Pamiętam, że sam nie raz byłem świadkiem takiego znęcania, też byłem ofiarą. Tylko, że to nie jest tak jak piszą co niektórzy, że to jest naturalne bo ''silniejszy zjada słabszego'' Zwykle jest tak, że to grupa a nawet cała klasa znęca się nad konkretną osobą. W takim wypadku trudno się przeciwstawić. Siła psychiczna nie gra takiej roli. Ja np broniłem się, pyskowałem, odpowiadałem na uszczypliwości i nic to nie pomagało. Jak nie zwracałem uwagi co mówią, też to samo. Gdyby to jedna osoba, która nie ma poparcia grupy, atakowała ''słabszego'' to podejrzewam, że ten z pozoru słaby facet czy kobieta, prędzej czy później obiłaby agresorowi mordę. Problemem jest aprobata stada na takie traktowanie, to nakręca agresora by dalej się znęcać, bo wie, że to on ma poparcie w tym co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem czy chciałabym go na seks, nie pokazują w serialu jaki jest w łóżku ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
The Man dziś Często pojawia się w waszych wpisach, takie określenie sugerujące, że ''ofiara'' jest słaba, że ma ''mentalność ofiary'' itp. Pamiętam, że sam nie raz byłem świadkiem takiego znęcania, też byłem ofiarą. Tylko, że to nie jest tak jak piszą co niektórzy, że to jest naturalne bo ''silniejszy zjada słabszego'' Zwykle jest tak, że to grupa a nawet cała klasa znęca się nad konkretną osobą. W takim wypadku trudno się przeciwstawić. Siła psychiczna nie gra takiej roli. Ja np broniłem się, pyskowałem, odpowiadałem na uszczypliwości i nic to nie pomagało. Jak nie zwracałem uwagi co mówią, też to samo. Gdyby to jedna osoba, która nie ma poparcia grupy, atakowała ''słabszego'' to podejrzewam, że ten z pozoru słaby facet czy kobieta, prędzej czy później obiłaby agresorowi mordę. Problemem jest aprobata stada na takie traktowanie, to nakręca agresora by dalej się znęcać, bo wie, że to on ma poparcie w tym co robi. x Wystarczyłaby jedna osoba, która wstawiłaby się w obronie ofiary. Ale banda mułów idzie za oprawcą, ja jestem z siebie dumna,obroniłam koleżankę. Niestety, nie mogłam wybronić siostry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Banda mułów idzie za prymitywem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U nas w klasie była dziewczyna, która nie spodobała się idiotkom z innej klasy. Kiedy się o tym dowiedziałyśmy stanęłyśmy za nią murem, a trzy największe cwaniary od nas dobitnie wytłumaczyły tym debilkom dlaczego sobie nie życzymy takiego traktowania koleżanki, mimo że nie lubiły jej jakoś bardzo. Problem się skończył. Problemem jest przyzwolenie na takie zachowanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tych czasach powinno być latwiej z "gwiazdami".... Wystarczy zrobic ogloszenie na roksie z jej ryjem i numerem i laska lezy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak ''słaba jednostka'' lub osoba z mentalnością ofiary. Często te osoby, były/są bardzo inteligentne, towarzyskie lub zabawne. Z boku łatwo nam oceniać kogoś. Gdy widzimy, że dana osoba jest atakowana i ośmieszana, myślimy - ale ona jest słaba, jednak tu nie chodzi o słabość, tylko o reakcję na odrzucenie przez grupę. Trzeba postawić się na miejscu takiej osoby. Jak zareagowalibyśmy, gdyby to nas grupa odtrąciła, bo np jesteśmy biedni. Bicie agresorów nie świadczy o sile, bo taka reakcja również może spotęgować odtrącenie i niechęć grupy do naszej osoby. Może nie będą tak atakować, ale obgadywać za plecami, unikać czy lekceważyć - zapewne. Nie ma więc prostego rozwiązania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No zwykle jest tak że klasa znęcanie, obraża, izoluje, znęcanie się fizycznie i psychicznie aż wreszcie ofiara pęka i koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak samo jak samica lwa jest napalona na lwa który zabił gazelę, tak samo samica Homo Sapiens jest napalona kibolem, który znęca się nad innymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się wstawiłam w gimnazjum za dręczoną koleżanką. Na początku było ciężko bo dołaczyłam do niej, ale potem z grupy zaczęły się wyłamywać kolejne jednostki i w końcu oprawcy nie mieli widowni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gościu, ja jeszcze nie widziałem kibola, który by w pojedynke znęcał się nad kimś. Zazwyczaj takie osoby są właśnie cwane w grupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo sa biedni i nie maja znajomosci u nauczycieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
The Man dziś Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak ''słaba jednostka'' lub osoba z mentalnością ofiary. Często te osoby, były/są bardzo inteligentne, towarzyskie lub zabawne. Z boku łatwo nam oceniać kogoś. Gdy widzimy, że dana osoba jest atakowana i ośmieszana, myślimy - ale ona jest słaba, jednak tu nie chodzi o słabość, tylko o reakcję na odrzucenie przez grupę. Trzeba postawić się na miejscu takiej osoby. Jak zareagowalibyśmy, gdyby to nas grupa odtrąciła, bo np jesteśmy biedni. Bicie agresorów nie świadczy o sile, bo taka reakcja również może spotęgować odtrącenie i niechęć grupy do naszej osoby. Może nie będą tak atakować, ale obgadywać za plecami, unikać czy lekceważyć - zapewne. Nie ma więc prostego rozwiązania. x Masz rację dlatego uważam,że"słaba jednostka"jest wytworem oprawcy, jednak mentalność ofiary to złożony termin, określenie. Prawda jest taka, że ludzie przyjaźnie nastawieni do otoczenia są poddawani testom oprawców. Rzecz w tym, że nie każdy ulega nękaniom, myślę,że stąd zrodziło się określenie"mentalność ofiary", co powoduje niemoc, niewystarczającą siłę, by przeciwstawiać się oprawcy. Tacy ludzie potrzebują wsparcia, wystarczy jedna osoba, i można wszystko zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
The Man dziś gościu, ja jeszcze nie widziałem kibola, który by w pojedynke znęcał się nad kimś. Zazwyczaj takie osoby są właśnie cwane w grupie x Mam silny charakter, potrafiłam przeciwstawić się grupie.W sytuacji, kiedy chłopak czepiał się mojej siostry,postawiłam się jemu. Dzieciakiem byłam, przewrócił mnie. Ale nie stałam jak słup.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
The man - odpowiem Ci z pozycji dawnego "oprawcy". Mylisz się co do tego, że często "ofiary" to osoby bardzo inteligentne czy zabawne. Mylą się również ludzie mówiący że biedne. Inteligentny, zabawny człowiek będzie lubiany. Durną (z perspektywy lat) niechęć w szkole budzą miałkie, zakompleksione, schowane w sobie sieroty życiowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś The man - odpowiem Ci z pozycji dawnego "oprawcy". Mylisz się co do tego, że często "ofiary" to osoby bardzo inteligentne czy zabawne. Mylą się również ludzie mówiący że biedne. Inteligentny, zabawny człowiek będzie lubiany. Durną (z perspektywy lat) niechęć w szkole budzą miałkie, zakompleksione, schowane w sobie sieroty życiowe. x A ty własnym poczynaniem przyłożyłeś się, do tego by myślały o sobie to co ty o nich myślisz. Sadysto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościu powyżej I dzisiaj nawet mi tego żal, Z sadyzmem od dawna nie mam nic wspólnego. Ufam, że młodość ma swoje chore ścieżki, a każdy czy to kat czy ofiara z wiekiem dochodzi do zrozumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś gościu powyżej I dzisiaj nawet mi tego żal, Z sadyzmem od dawna nie mam nic wspólnego. Ufam, że młodość ma swoje chore ścieżki, a każdy czy to kat czy ofiara z wiekiem dochodzi do zrozumienia. x Kat owszem, nie ma problemu. Gorzej z ofiarą, dlatego napisałam, nie zdajecie sobie sprawy z tego co zrobiliście tym ludziom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Heh, bez urazy, może i stwierdzisz że mentalność "kata" we mnie nadal... moim zdaniem wspomniane "ofiary" po latach powinny spokojnie się "ogarnąć" i nie przekładać szczenięcych lat na dzisiejszą chwilę. Jeżeli im się nie udało - cóż, pozostaje współczuć życia w "wiecznym przegrywie", absolutnie nie znęcałbym się już ale dziwił się i szczerze współczuł - życie z tego typu mentalnością musi być straszne. Ps. odpokutowuję swoje przewinienia pomagając ludziom i zwierzakom, nawet nie w ramach win i kar ale chęci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sarkazm nie na miejscu, pokuta nie szczera, ale szczerze mówiąc mam to gdzieś. Twoje sumienie, o ile jakieś tam masz. Czasy takie,że sumienie to abstrakcja i również mnie to nie dziwi. Napiszę tak, skoro umysł dziecka kształtuje się od najmłodszych lat, jego siła rośnie z wiekiem. Dziecko narażone na szykany rówieśników, ma trudniej.Kiedy nie radzi sobie z brakiem akceptacji zamyka się w sobie,ma problem. Problem narasta, kiedy nie ma przyjaciół sądzi, że jest inny, gorszy. Czy trudno przewidzieć przyszłość potencjalnej ofiary? Brak empatii, to krótkowzroczność, ułomność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jak cenię i lubię sarkazm, tak powyżej go nie było. Pełna zgoda co do Twojej wypowiedzi, tyle że to rozumie się z wiekiem a nie mając naście lat. Z perspektywy "sadysty" - durnota. "Ofiara" powinna patrzeć na to podobnie - byliśmy głupi wszyscy, mieliśmy inne podejście wtedy ale równie głupie, nieadekwatne do optymalnego stylu życia. Nie wiem czy masz takie podejście z racji doświadczeń przeszłości czy empatii - jeżeli pierwsze to odpuszczenie tego co było pomoże na dzisiaj, jeżeli drugie - idź drogą pozytywną i nie złość się na "nawróconych złych". Pozdrawiam (bez wzajemności, spoko, rozumiem) i ponownie sarkazmu brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurcze ja byłam kiedyś dzieckiem, za każdym razem stawałam w obronie tych słabych. Przeciw takim jak ty, co powodowało,że myślałam inaczej od ciebie? Byłam starsza? Nie, Mądrzejsza? Nie wiem. Dlaczego ludzie usprawiedliwiają własne błędy takimi d**erelami. Nie rozumiem tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie można wybaczyć, kiedy mam świadomość,że ludzie szykanowani w dzieciństwie lądują w psychiatryku, bo od zawsze czują się gorsi. Tego nie można wybaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wytrącenie na parę miesięcy a czasami i lat z równowagi przez takie znęcanie się nad kimś, bo jest zabawa z tego. Takie rzeczy lecą w podświadomość i wyłażą potem, trzeba z tym walczyć i ukrywać. Dlatego właśnie jak najmniej klas i jak najbardziej surowe i elitarne, oddzielające katów od ofiar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzisiejsze szkoły z miszmaszem dzieciaków zwanym wyrównaniem szans plus totalną olewką nauczycieli generuje klasowe ofiary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież nie usprawiedliwiam, przyznaję się do błędu. Co prawda nadal wolę się trzymać z dala od "sierot życiowych"(przepraszam, jakoś to trzeba określić) ale znęcanie się określam jako bardzo złe. Widocznie szybciej byłaś dojrzała, może mądrzejsza, wcześniej empatyczna, mająca inne geny...za określenie precyzyjne nobel pewnie będzie się komuś należał. No nic, spadam, dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobranoc, wyrzuciłam z siebie złe emocje. Padło na ciebie, znęcanie się to najgorszy instynkt. Koty znęcają się nad ofiarą, by wytworzyć adrenalinę, mięso ofiary kruszeje. Nie wiem co kieruje człowiekiem dopuszczającym się podobnych czynów, chodzi o złamanie psychiki. No i udaje się im to, szkoda że nie zdają sobie z tego sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×