Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

melodia nieznana

....

Polecane posty

Gość gość
autorko nie tylko twoj fagas ale i ty sama potrzebujesz terapi przychodzisz zalic sie na forum a jednoczesnie usprawiedliwiasz i zachwalasz takiego s*******a i wlasciwie to niewiadomo o co ci chodzi i czego oczekujesz? chyba sama wiesz ze siedzisz w bagnie a jak nie odejdziesz to ktoregos pieknego dnia uderzy za mocno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech leje, widocznie tego jej potrzeba, bo inaczej by odeszła od boksera, a tak jest workiem treningowym, facet ma w co przypierdolić kiedy się wkurwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy to nie noxa czasem?? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiscie ze to Noxelka haha teraz widac jaka ma sielanke w domu:D Robcie screeny zanim usunie temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jakby zabił albo skopał twoje ukochane zwierze to tez bys go tłumaczyła, tez dalej kochala? a jak uderzyłby twoja matke lub przyjaciółke to tez bys go kochala? tracisz radość zycia, dajesz się maniplowac, bierzesz truciznę która powoli cie zabija - głupia jesteś czy nic nie warta dla siebie samej. A co cie obchodzi ze on sobie nie radzi, gdyby był słabszy fizycznie od ciebie i wiedział ze mu oddasz i ryja obijesz to tez by cie poniewirał>? odpowiedz na wszystkie pytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ta tępa ściera za nic nie potrafi się kamuflować hehe ona jak nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
opamiętaj się dziewczyno!!! taka młoda i tak sobie życie pieprzy z agresorem pod jednym dachem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Anno Marciniak jak tam ci sie wiedzie? Znowu dostalas w zeby? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie nie emocjonujcie sie tak, ona jest chora i tak nie poslucha wszych rad. Ta jej sielanka z tym bokserem trwa juz kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skond ją znasz autorke? czeba pomóc jej jeśli to nie prowokacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to noxa widać po jej tekstach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uciekaj od niego (bo bedzie juz tylko gorzej) wspomnisz moje slowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skad ja znam? A kto jej tu nie zna? Chyba jestes tu pierwszy raz jesli nie znasz Anny Marciniak vel Noxeli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O ta sucz usunela tresc tematu zeby nikt tu nie wchodzil po tym jak zostala zdemaskowana. Cwana rura. Podbijajcie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
od razu jak przeczytalem pomyslalem NOX wiecznie k***a zywa:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zrobił ktoś screeny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spis tematów Dodaj nowy temat Szukaj Ulubione tematy Odpowiedz na ten temat Mój facet mnie kocha a jednocześnie strasznie niszczy melodia nieznana dziś Mam bardzo kochającego i oddanego faceta, ale przeszedł wiele złego w przeszłości i chyba dlatego bywa bardzo agresywny. Od początku był dla mnie pod każdym względem idealny, bagatelizowałam jego dziwne zachowania, szybko zamieszkaliśmy razem i tak jest do dziś. Niestety średnio co kilka dni zaczyna się koszmar, potrafi rzucić się na mnie z błahego powodu, lub z powodów, które nie zależą w ogóle ode mnie. Czasem jest to tylko awantura, zakaz czegoś czy popchnięcie, czasem jednak potrafi mocno pobić. Pewnie gdyby to zdarzało się codziennie byłoby mi nawet łatwiej po prostu odejść, ale na co dzień jest wyjątkowym facetem, takim troszkę niedzisiejszym, innym niż wszyscy i wiem, że nigdy już takiego nie poznam, poza tym kocham go bardzo, bardzo.... jednocześnie przez stres zaczęłam się "sypać", wróciły zaburzenia odżywiania, z którymi kiedyś się borykałam, depresja, często mam myśli samobójcze, okaleczam się, często płaczę, czasem brak mi już sił.... a on nie chce słyszeć o terapii czy lekach na uspokojenie, twierdzi, że to moja wina a on tak bardzo się mną przejmuje, czasem też czuję, że to może ja jestem powodem, ale kompletnie już nie wiem co mam robić. Ostatnio była u mnie moja przyjaciółka, zrobił awanturę przy niej, wcześniej straciłam większość znajomych, bo byli według niego głupkami. Rodziny nie chcę w to mieszać, bo podniosą alarm i konsekwencje będą oczywiste, a ja chcę być z nim tylko potrzebuję tego, aby się zmienił. Jeśli ktoś może pomóc radą, lub jest w podobnej sytuacji....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nox kox
melodia nieznana dziś Nie chcę kolejnych dolegliwości, tęsknię za stabilizacją, a on tworzy nam takie huśtawki, że czasem ciężko to znieść.... ostatnio ręce trzęsą mi się tak, że często upuszczam różne rzeczy, chcę to zatrzymać, ale nie odchodząc od niego a walcząc o to, by tej agresji w nim nie było. melodia nieznana dziś Nie oceniaj mojej przyjaciółki, pisałam, że była tylko przy jednej takiej sytuacji i nie wszystkiego, bo mimo, że ją kocham i ufam to boję się powiedzieć. Swego czasu miałam dwie koleżanki, przy których się złamałam no i wiedziały wszystko. Jedna się ulotniła dość szybko, druga wpierw rozgadała wszystkim i na ten moment już też jej w moim życiu nie ma.... teraz ciężko mi zaufać i nie chcę być ciężarem, poza tym tak dużo daje mi to, jak spotykam się z moją przyjaciółką i gadamy, spędzamy fajnie czas a jak zacznie się nade mną użalać to chyba do reszty się załamię, a tak pewnie będzie. I tak już teraz mimo, że jest obecnie na wakacjach to dzwoni i pyta, czy jest w porządku, bo swoje widziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
melodia nieznana dziś Nie wiem, nie mam już siły.... może powiem przyjaciółce, nikomu więcej nie. Rodzina wyrwała by mnie siłą, a nie chcę tak radykalnych posunięć, bo go kocham a w ich oczach byłby skreślony. A znajomym nie ufam, niby jest fajnie spotkać się, ale później różnie bywa jak z tymi koleżankami, wiele deklarowały, a kiedy byłam w patowej sytuacji to nawet nie potrafiły się ruszyć. On jest naprawdę wyjątkowy i nie potrafię przestać go kochać. Mamy wiele wspólnego, on jest taki daleki od komercji, podobnie jak ja nie chce mnie dzieci i żyjemy tak po swojemu, dobrze mi z nim gdyby nie to, że czasem wpada w szał. Nie wiem czy bardziej mi żal siebie czy jego, bo widzę jak sam się z tym męczy, nie raz aż zaciska zęby, jemu też jest ciężko. Ale ja też tracę już siły, czasem robi takie rzeczy, że na długo zostaje we mnie żal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to wpadła Noxelka :-D tepa dzida :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×