Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

his infernal majesty

dowiedziałam się

Polecane posty

his infernal majesty dziś życie jest za krótkie aby stapać po nim jak po rozżarzonym węglu.. ja nie mam czasu na ostrożność. x Zabawna jesteś z tymi pseudomądrościami:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zanim pojedzie do tego Watykanu, powiedz mu że masz dwoje. Swoją drogą głupio zrobiłaś. Ciekawe co zrobi jak się dowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oleje ciepłym moczem, kłamać w takich sprawach na samym początku, nie wróży niczego dobrego na przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet mocno się zdziwi, to pewne jak w banku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety ale też to słabo widzę. Takie rzeczy trzeba mówić od razu, potem będzie tylko żólta kartka dla ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jessssu, Him, ty nadal nie kumasz z tym kawałem :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie powiesz mu, bo wiesz, że to się i tak rozleci i tylko się bawisz z nim, spędzasz miło czas... zgadłem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ósma żona KUCHARZA to? Usmażona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przepraszam, ale po co do watykanu od razu? nie trzeba nigdzie jeździć, wszystko się załatwia w sądzie biskupim w Polsce - idź do swojej parafii, to Cie pokierują dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
His inferal majesty. Dlaczego żona usmażonego, ma niby nazywać się "usmażona"? Przecież to on jest usmażony, a nie ona. Ty widzisz co ty piszesz? Kawał brzmi "Jak nazywa się ósma żona kucharza? Usmażona" rozumiesz? Hahahaha nie wierzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw wielkie halo w sprawie A. teraz wielkie halo w sprawie P. Co nas to obchodzi? Widzisz zeby ktos jeszcze tutaj pisal podobne brednie jaki to ten super a tamten jeszcze bardziej super? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tej chwili brniesz w to kłamstwo. Nie zaprzeczyłaś od razu ale odwlekasz z premedytacją i to jest podłe i nieuczciwe w stosunku do niego. Kiedy zamierzasz być szczera? Za rok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no bo A był z******ty dopóki nie spędziłam z nim weekendu :( mądry z wieloma pasjami i pracami miał dwie wady wiek i brak czasu ale potem doszła trzecia nie do zaakceptowania dla mnie... marudził... byliśmy na "urlopie" a on tylko narzekał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja ci opowiem kawał. Przychodzi baba do lekarza i mówi, że jest nikim, wszyscy śmieją się z niej, nie ma nic w głowie, że wszyscy mówią jej że jest pusta a ona nic z tego nie czai. Na to lekarz każe jej usiąść i pyta: "Jak ma pani na imię?" A baba mówi: "His inferal majesty" hahahaha XD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To powiedz mu przed wyjazdem. Uczciwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×