Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Może ktoś kompetentny mi wytłumaczyć dlaczego coraz więcej ludzi ma fobie i depr

Polecane posty

Gość gość
z moich obserwacji wynika, iż większość "niby" depresji jest jedną wielką ściemą, żeby ****ać innych na każdym kroku a ci co faktycznie potrzebują wsparcia w chorobie ze wstydu nie idą po pomoc cwaniaki chętniej chodzą po piguły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
... bo ludzie nie wierzą w Stwórcę i grzechem siebie niszczą i innych. Taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej dlatego, ze doszło do nich, że nikt taki jak "Stwórca" po prostu nie istnieje i że to tylko bajki i w życiu trzeba sobie samemu radzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyjaśnię to tak. Nie coraz więcej ludzi ma depresję i fobie tylko jest to lepiej poznane i zna się sposoby jak pomóc komuś. Oczywiście to wielkie uproszczenie, nie toczymy tu dyskusji naukowych. Przykładowo dawniej ktoś umierał na "bolaka". Bolało go łoj bolało i umarł, słaby kumie był. Teraz wiadomo, że miał np raka. Dawniej tych raków to nie było i takich chorubsk a tera to sodomia i gomoria! Przesadzam i przerysowuję ale w uproszczeniu to o to chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fobie i inne nerwice biorą się głównie z powodu toksycznych relacji rodzic-dziecko. Rodzice zbyt krytyczni, przesadnie wymagający, surowi, oziębli, agresywni słownie i fizycznie, wzbudzają silny lęk w dziecku i tłumią jego prawdziwą naturę. Potem takie dziecko zaczyna cały świat postrzegać jako zły i wrogi, a jako dorosły człowiek jest pełen napięć, zahamowań i lęków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zanim zdiagnozujesz u siebie depresję, przyjrzyj się dokładnie niektórym osobom z najbliższego otoczenia. I przestań być zaślepiony tylko realnie zobacz co ci szkodzi. A potem podziękuj za wszystko. A powoli wszystko wróci do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
depresja myślę że jest związana z zależnością. Człowiek zależny i krzywdzony musi sie na to godzić nie może być szcześliwy wolny, sam odejmować decyzje. Człowiek zniewolony sam może wiele stracić i się z tego nie wygrzebać. Może być brak zniewolenia ale życie bez świadomości bez zainteresowania kogokolwiek i momentu otrząśnięcia/ uświadomienia. Później może byc za pózno. Im wcześniej tym lepiej. Fobie wydaje mi sie że to jest słabość wcześniej wzbudzona i doświadczenia poniżenia póżniej trudno poczuć się pewniej. A takie coś jak np strach przed pająkiem za szybą to jest brak zaufania rozumowi, wyobrażenia... nie słuchanie śiwadomości, brak chęci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi się wydaje że na nerwicę sa podatne bardziej osoby inteligentniejsze które mają świadomość co tracą i nie potrafią tego powstrzymać a wiedzą że tak być nie musiało osobą mniej inteligentna która nie myśli o tym co traci, nie jest świadoma, nie interesuje się przyszłością nie będzie maiła poczucia straty , nie będzie bólu wewnętrznego i objawów somatycznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale skad sie biora te roznice ? twoim zdaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To dlaczego ja molestowanie znioslam i nie mam traumy, a z kolei mam problemy zoladkowe, psychosomatyczne, zwiazane ze stresem przed podrozami, i wyjsciem do miejsca gdzie jest wiecej ludzi? Ktore byly juz PRZED molestowaniem. Cos tu nie gra. Teoretycznie powinnam byc nadwrazliwa na wszystko bo jestem jak to okreslasz 'slaba psychicznie', poniewaz siedze na kiblu przed glupim wyjsciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uważam że molestowanie to nie powód no nerwów dobrze że nie ma ciąży ale na przyszłość dla pewności wolałabym mieć czy to gaz pieprzowy, paralizator a na ludzi z bronią pistolet który sama chcę w przyszlości zawsze mieć przy sobie. Strach przed ludźmi nie wiem z kąd się wziął. Może to być związanie może z oczekiwaniami że oni ich mogą nie spełnić, że są jacy są nie wrażliwi, nieświadomi, poniżają itp. oczywiście nie wszyscy, że nie potrafisz nawiązać kontaktu i poczuć się pewnie, że Ciebie zranią. Myślę że objawy somatyczne występująraczej przy zagrożeniu zdrowia, życia , dużej stracie np. stanowiska (zdrowia), urody, bliskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tzn. molestowanie i brak myślenia , możliwości obrony, uległość, brak wiary w swoje siły i próby obrony mogą doprowadzić do nerwicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja objawy somatyczne mam OD DZIECKA... nic duzego sie nie zdarzylo w tym okresie. Ale deprecjonowania g****u.. chyba jestes facetem. To normalne, ze dla kobiet to TRAUMA. :/ ja akurat nie bylam zgwalcona, ale tez bylam jeszcze dzieckiem, i to zostalo zrobione w dodatku przez bardzo bliska osobe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakiej obrony? O czym ty w ogóle mówisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja zgadzam się z tym, że jest to uwarunkowane genetycznie :O Ktos pisal, ze ludzie po wojnach żyją i są w większości normalni, ludzie po traumach również funkcjonują. Dla przykładu ja jestem po próbach samobójczych, mam patologiczną chęć śmierci do dziecka, o dziwo nie mam problemów z relacjami z ludźmi z tylko z tą chęcią. Nie byłam molestowana, miałam takie przeciętne dzieciństwo, a mimo od dziecka chcę się zabić i wiem, że w końcu to zrobię. Jak rodzicę umrą, nie chce ich skazywać na cierpienie. I co? Nie ma wytlumaczenia, dla mnie jest to uszkodzenie mózgu, może przy porodzie? nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
obrony? jesteś krzywdzona i nie masz możliwości obrony, nie masz wiedzy która umożliwi obronę, lub broniąc się masz coś równie ważnego do stracenia, lub nie bronisz się bo nie masz szans nie potrafisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ze chcesz się zabić to nie nerwica ani fobia to Twój wybór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gwałt nie mówię że to nie jest stresujące ale jednorazowy nie zostawiający dziecka, ran, nie tracąc życia zdrowia i nie wpływający znacząco na przyszłość uważam że nie powinien być powodem nerwicy. Jestem kobietą, może jakaś fobia to już prędzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale g**** moze WYWOLAC fobie.. i nie no, faktycznie g**** to nie powod do nerwicy, jak ktos ci wsadza sila czlonka, sprawia ci bol, krwawisz etc.. nie mowiac o tym ze duza czesc g***tow to g***ty bliskich ci osob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty mówisz serio czy żartujesz? Jak ktoś ci ukradnie torebkę to czym się bardziej przejmujesz: całym zdarzeniem czy tym że nie zdołałaś się obronić, ciosasz sobie za to kołki na głowie i w końcu doprowadzasz do nerwicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bliskich możesz mieć gdzieś i trzymać się na odległość. Mówię jednorazowy gwałt , przed rodziną zwłaszcza młodym trudno uciec to już może być nerwica chociaz przy nadziei wiedzy że cie nie zabiją nic nie stracisz to nadal uważam że silnej nerwicy nie będzie ale jakaś odraza, nienawiść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty wyżej gorszych głupot nie słyszałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to mieć gdzieś? będziesz mieć męża, on cię zgwałci, weźmie siłą, stracisz do niego zaufanie, i tak po prostu przejdziesz nad tym do porządku dziennego? nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie nie chodzi mi o kradzieży torebki ale o dużej stracie gdy np. w domu stresują Cię straszą śmiercią, zabraniają się uczyć( strach o przyszłość o życie), ranią cię, urywają Ci palce i nogę, doprowadzają do choroby i nie chcą zawieść do szpitala w tragicznych sytuacjach, gdy możesz stracić życie, tracisz zdrowie, wykształcenie i gdy uda Ci się wyrwać a musisz do nich powrócić a oni traktuja to tak jakby nic się nie stało. Raczej o to chodzi. Gdy boisz się o siebie i teraz decyduje o Twoim jutro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1212
Mam depresje przez wygląd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i gdy długo trzeba walczyć i są takie sytuacje że wszystko wskazuje na to że możesz coś straciś, straciś nogę jeżeli wrócisz, stracisz wolność od bólu od wykańczania jeśli nie znajdziesz pracy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem dlaczego mowisz o skrajnych sytuacjach (urywaja noge? serio? i TYLKO to moze wywolac nerwice?), skoro dalam przyklad o torebce po to, ZEBY CI UZMYSLOWIC, co moze powodowac nerwicę.. nie zalapalas porownania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślę, że bierze się to stąd, iż każdy by chciał być ideałem mieć kupę kasy itp. a niestety nie ma tak i człowiek popada w depreche... gonitwa i rządza kasy wpędza ludzi w taki stan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cos czuje, ze to jest twoje zycie i ty teraz rozsiewasz twierdzenia, ze reszta to nic takiego, bo przeciez to co ty przezylas to jedyna trauma. A masa osob ma toksyczne rodziny :) ja sama za rok sie wyprowadzam i sie boje, ze bede musiala do nich wrocic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
depresja to ani nerwica ani fobia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×