Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marita22

Myślę o oddaniu dziecka do adopcji

Polecane posty

Gość gość
Autorko zabezpiecz się na wypadek gdy w przyszłości będziesz chciała poznać córkę/syna i porozmawiajcie z dziadkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy wy umiecie czytać??? ona napisała ze USUNIE!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki10
Bez uczuć,totalnie ,szkoda dzieciątka bo mama chce oddac,plakac sie chce,będziesz kiedyś żałowała ale będzie za późno,chyba że jesteś bez serca,ja mam dwójkę dzieci,i przenigdy bym nie oddala,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja jestem matka i nie kocham swojego dziecka dlatego odeszlam i place alimenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, myślisz o powierzeniu dziecka do adopcji, jest to twoja decyzja i nikt nie ma prawa cię oceniać ani naciskać na ciebie byś swoją decyzję zmieniła. Musisz wiedzieć, że obecne prawo uniemożliwia adopcję ze wskazaniem przez osoby niespokrewnione z rodzicami. We wrześniu 2015 roku weszły w życie nowe przepisy. Rodzice będą mogli wskazać osobę przysposabiającą ich dziecko tylko spośród swych krewnych. Wbrew temu co wiele osób myśli procedura adopcji przez ośrodek adopcyjny jest prosta. wystarczy, że matka poinformuje w szpitalu o swoje decyzji, a następnie po 6 tygodniach złoży w sądzie oświadczenie. Jest to adopcja in blanco, czyli nie wskazuje się rodziców i nie można mieć z dzieckiem kontaktu. nie szukaj tu zrozumienia i wsparcia, ludzi bywają bezczelni i nietaktowni, poszukaj wsparcia profesjonalnego, w ośrodku adopcyjnym czy u psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Potwierdza się, że najlepszym wyjściem byloby wskazać dziadków. Po prostu można ich zapytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
PROWO na bank :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mnie drażnią ludzie, którzy mówią o "wpadce". Jak się współżyje to trzeba się liczyć z konsekwencjami... Jak zaczęłam współżycie miałam 18 lat, pierwsze co to porozmawiałam z chłopakiem co by było gdybym zaszła w ciążę. Co jakiś czas temat się odnawiał. Oczywiście żadne z nas nawet nie pomyślało o usunięciu :/ Dla mnie to masakra jakaś. Są młodsze dziewczyny np 16 letnie, które zachodzą w ciążę i rodzą, wychowują... jakoś dają radę. Nie wierzę, że dziewczyna z ambicjami która ma ponad 20 lat nie będzie w stanie utrzymać dziecka... Brak pieniędzy? No bez przesady... pokój wynajmie (koleżanka wynajmuje z noworodkiem i nie ma problemu), wsparcia finansowe są, alimenty by miała. Kurczę... aborcja to tylko "wygoda". Obyście nigdy więcej dzieci nie miały bo nie zasługujecie.... Ludzie się latami starają, walczą i rozpaczają a tu "a łyknę sobie tabletkę i po problemie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie się latami starają, walczą i rozpaczają a tu "a łyknę sobie tabletkę i po problemie". x bo ci starajacy sie to najczesciej stare konie, co cała młodosc przeszumiały. Znaczniej łatwiej o dziecko z wieku 20 lat niz 35... Wg mnie dziecko musi byc chciane, a nie na zasadzie cierpienia i filozofii ze jakos sie uda. Spłodzic dziecko to zadna sztuka, sztuka zapewnic mu godziwe warunki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie się latami starają, walczą i rozpaczają a tu "a łyknę sobie tabletkę i po problemie". xxx ale jaki ty masz problem? przeciez autorka napisala ze chce oddac dziecko, wlasnietakim ludziom chce dla niego jak najlepiej moim zdaniem lepiej aby mialo kochajaca sie rodzine, niz matke ktora nigdy go nie chciala juz nawet jakby zostalo na tej wsi z ojcem mialoby w miare godne zycie- tesciowie niedoszli i tak by je kochali, maja jednego syna, na pewno pragna tez wnuka/wnuczke (jezeli nie ma opcji na adopcje ze wskazaniem z osobami niespokrewnionymi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6tc? Podobno dziewczyny jeżdżą za czeska granice i tam usuwają. 1 dzień i po problemie. Ja majac 22 lata tez nie byłam gotowa na dziecko i nie wyobrażam sobie tego. Co do autorki to szczerze współczuje. Nie dawaj się udupic na tej wsi, bo już nigdy z niej nie uciekniesz a na pewno będzie bardzo trudno. Jesteś mądra dziewczyna, zastanów się czy chcesz być niewolnica czy sama decydować o sobie. Dziecko, tak owszem, ale tylko wtedy gdy będziesz mieć stabilną prace i po urlopie macierzyńskim będziesz mogła do niej wrócić. Inaczej depresja, wykorzystywanie i niewolnictwo. I nigdy nie godz się na to aby mieszkać z teściami, czy ty chcesz zrobić ze swojego życia piekło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko przestań sama sobie odpowiadać z gościa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marita22
zajrzałam dziś na swój temat żeby zobaczyć co się dzieje i chcę coś wyjaśnić. Podjęłam z chłopakiem wpólnie decyzję o aborcji, to nie tylko moja decyzja. Nie odpisywałam sobie z goscia, nie ma takiej potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Morderczyni! Mam nadzieje, że już nigdy nie będziesz mogła mieć dzieci, bo na to zwyczajnie nie zasługujesz. Takie jak Ty powinno się kastrować na starcie, bo nie zasługujesz na miano kobiety. Jesteś zwykłą ku-rwą. Dałaś d**y wieśniakowi ze wsi a teraz zabijacie tą niewinną istotę dla swojej własnej wygody! Gardzę Wami!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szmata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, popieram Twoją decyzję i mam nadzieję, że masz tyle rozsądku, żeby nie przejmować się tymi durnymi komentarzami :) POWODZENIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znowu sobie z gościa odpowiedziała. Wyrzutów sumienia nie zagłuszysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno sa jakies instytucje, ktore sie zajmuja taka procedura. Jednak moze zastanow sie jeszcze raz czy chcesz oddac dziecko do adopcji... I nie do konca rozumiem czemu traktujesz ciaze jako powod do wstydu- chcesz zamieszkac w innym miescie, zeby znajomi sie nie dowiedzieli, tak jakby to bylo cos do czego wstyd sie przyznac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Ona już podjęła decyzję o aborcji! Dlaczego się tego wstydzi? A Ty byś się nie wstydziła przed ludźmi, że nie chcesz własnego dziecka, bo tak Ci wygodnie. Straciłaby wiele w oczach swoich znajomych, którzy myślą, że jest taka rozsądna i poukładana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dasz radę uwierz mi,to 1000zl,wchodzi od stycznia 2016r.zobaczysz jak urodzisz,teraz tego może nie czujesz ale jak urodzisz,będziesz zakochana w swoim dzieciątku,nie rob tego,nie oddawaj ,poradzisz sobie,pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Korename
Poszukuję kobiet, które zmagały się z decyzją o oddaniu dziecka. Wiem, że powrót do tych wydarzeń może być bolesny, ale bardzo chciałabym poznać osobiste historie. Może wspólnie uda się opisać ten problem. Bardzo proszę o kontakt: korename@gmail.com Renata Kołton

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×