Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

to dla Ciebie

Polecane posty

Gość gość
Masz mój zgubiony niegdyś kolczyk?:-)i dobrze że go masz bo ja ma drugi do pary.Ja też przy Tobie jestem lepszą niż jestem.Lubisz się ze mną droczyć..oj lubisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
.Trudne i zadziorne mamy charakterki nie uważasz?.faktycznie jesteśmy z tej samej gliny no i te nasze daty urodzenia:-)to jest niesamowite.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mowiły mi to kobiety , które nie dały rady mnie uwieść :D Mam łańcuszek ...Twój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam..muszę Cię za moment opuscić.Jadę na 19.tą do koscioła..potem jakieś zakupy..w dużym mieście.Wrócę pózno.pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam..muszę Cię za moment opuscić.Jadę na 19.tą do koscioła..potem jakieś zakupy..w dużym mieście.Wrócę pózno.Łańcuszek?ten złoty z serduszkiem??skąd go masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak. Na całym świecie odnotowano tylko dwa takie przypadki. I przywiało nas do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten srebrny. Kupiłem dla Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przywiało:-).Fajnie to określiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od nikogo nie mam srebrnego łańcuszka.Łańcuszki sama sobie kupuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od nikogo nie mam srebrnego łańcuszka.Łańcuszki sama sobie kupuję.Tylko ten złoty kiedyś gdzieś mi zniknął.Pewnie On dał go Annie za moimi plecami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
To był ciepły , słoneczny dzień i nic nie zapowiadało huraganu... Zwykły, normalny dzień jak co dzień. Natrętna kobita truła przez tel, że mam jej nie opuszczać, że należe do niej, nie wiedziałem gdzie się schować, a tu nagle spojrzałem na Ciebie i poczułem grom z jasnego nieba. I rozpętała się burza..nagle przywiało...miłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
A kim jest Anna? Wiem, ze nie kupujesz, dlatego KUPIŁEM go dla Ciebie. Przyjmiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dopiero wtedy?myslałam że parę miesięcy wcześniej.:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przyjmuję ale tylko z Twoich rąk:-)choć jeszcze się waham bo nie jestem materialistką nie chcę byś się dla mnie wykosztowywał.Wolę patrzeć w Twoje oczy..czytać Twoje teksty i słuchać bicia Twojego serca.To mi wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
Pare miesięcy wcześniej byłem "oszustem", który był uwodzony przez jakąś nachalne babsko, chcące dziecka. Nie wiem co jej odbiło, nigdy nic od niej nie chciałem. I wtedy zobaczyłem Ciebie. Oazę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Anna to ta dla której mnie rzucił..a potem niby wrócił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja już się pogubiłam.Myślisz o naszym pierwszym spotkaniu..czy tym drugim po latach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
Zarabiam po to, by Ci kupić coś miłego. Zasługujesz na wszystko co najlepsze. A niematerialnie mam Ci do zaoferowania wszystko czego zapragniesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
niby wrócił? I to wszystko tłumaczy. Pewnie masz do niej pretensje? Że Ci ukradła miłość ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja już się pogubiłam.Myślisz o naszym pierwszym spotkaniu..czy tym drugim po latach?bo to istotna różnica w porach roku.Teraz już muszę wyjść..pa.Dla mnie to też było jak grom z jasnego nieba .To wtedy zrozumiałam czym jest życie..czym jest miłość .To dzięki Tobie odżyłam i zobaczyłam świat w jasnych barwach i w kolorach tęczy.Dziękuję.Wcześniej miałam klapki na oczach i żyłam w iluzji i zakłamaniu.pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
spotkanie "po latach" było cool, gdyby nie Ona...gdyby ona nie chciała mojego numeru...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam do niej pretensji.Ona go kochała. On ją też chyba nawet nadal ją kocha..nie wiem.Rozmawiałam z nią przez telefon.Przepraszała.Jemu wtedy życzyłam szczęscia..dałam mu wolny wybór.Nie zmuszałam..a jednak wrócił.Co jak teraz podswiadomie winą za utratę tamtej miłosci obarcza naszego syna.To przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Która Ona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
nie mogłem się od niej uwolnić, utruła mnie tak, że myśłałem, ze to się już nie skończy. dałem jej odczuć, że nie jestem dostępny, ale to daremne. Teraz już nie ma tych przeszkód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18.09.dziękuję.To miłe.Powiedz mi dlaczego te dwie kobiety twierdziły że ja nie zasługuję na to żeby mieć rodzinę?.dlaczego?.:-(to niesprawiedliwe i w ogole co je z nim łączy.Dlaczego wbiły mi noż w serce tymi słowami...przecież to on pierwszy odrzucił mnie i dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem o kim mówisz.Idę pod prysznic.pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
Spotkanie po latach , takie cudowne. Aż poprosiła o mój numer, wiedziałem, ze to oznacza horrory, terroryzowała mnie, utruwała mi każdy weekend. Zasiała zamęt między nami. Cieszę się, że już mam od tego spokoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbbgość
Zasługujesz na to, aby mieć rodzinę. Może on nie czuł się gotowy by miec dziecko. Może się wystraszył i dorzucił to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
ona, ta wysoka brunetka z niebieskim oczami, myślałem, że mnie wykończy psychicznie. do tej pory oblewea mnie zimny pot na sam dzwiek jej imienia. to było istne szaleśnstwo. mówiła, że ...ech...że nie może beze mnie...że czemu tylko koleżanka...nie mogłem jej uciszyć, żeby już przestała dzwonić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaabbbbbb
To nie tak, że nie chciałem rodziny, chciałem...z Tobą Ale nie mogłem sobie poradzić z tymi natrętnymi babskami...Nigdy nie mówiłem, że kocham, nigdy nie mówiłem, że zostanę, nigdy im nie mówiłem, że je potrzebuje, nigdsy ich nie chciałem w pobliżu. Chciałem tylko mieć spokój. Teraz jest spokój, teraz moge pomyślec o rodzinie. o Tobie. O NAS. Nie pozwolę by to zrujnowały. Nie tym razem. Kocham Cię Pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×