Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sara11111

problem z chłopakiem

Polecane posty

Gość sara11111

Witam, Mam pewien problem i chciałabym się poradzić. Po krótce opowiem jaką mam sytuacje. A więc tak. Byłam z moim chłopakiem pół roku. Było to bardzo silne uczucie, wręcz miłość. Później jednak się zepsuło przeze mnie ale zeszliśmy się. Później znowu się rozeszliśmy ale- hmm no właśnie, dalej zachowywaliśmy się jakbyśmy byli w związku. Prawie codziennie spotykania, zero zdrad, seks, byliśmy za sobą ale jednak nie byliśmy razem. Od pewnego czasu chodziło nam po głowie pewien plan. Nie jest on zgodny z prawem ale gdyby się udało to byśmy byli bogaci. Generalnie chodziło o to żeby uwieźć pewnego bogatego faceta i wyłudzić od niego pieniądze. Na początku rozmyślaliśmy w jaki sposób poznać takiego ale pełno takich biznesmenów oglasza się na internecie bo chcę pooglądać i podotykać piękne młode ciało. Jednak sprawa nam ucichła na kilka dni. Daliśmy sobie spokój. Później rozmawiałam z pewnym kolegą któremu udało się to zrobić z jego dziewczyną i wyjechali z kraju. Postanowiłam napisać do faceta wyszukanego na email który ma kilka firm, bogaty, niezle ustawiony. Chodziło mu tylko o seks więc był napalony co mi ułatwiło zadanie mimo tego iż jestem bardzo atrajcyjna. Napisałam po krótce jaka jestem, jak wyglądam , i to ile daje. Przez ten email byłam w stanie stwierdzić czy gościu rzeczywiście jest bogaty i że ma wyj****e na pieniądze, chciał się tylko bawić. Oczywiście podsycałam te wiadomości, że zgadzam się na wszystko co bedzie chcial aby on byl bardziej pewniejszy ze jego chce. Ja w głowie nie miałam zadnych myśli seksualnych bo nawet nie dopuszczam do myśli że jakiś stary cap mógłby mnie dotknąć. Mi chodziło tylko żeby go oszukać tak jak on chciał mnie wykorzystać. Mój ,,były'' o tym nie wiedzial. Chciałam mu powiedzieć gdyby to było takie na 100 procent pewne. Ale otrzymał wszystkie screeny z wiadomościami moimi z tym typem przed tym jak chciałam mu powiedzieć że nasz plan w końcu wypali i zaczniemy nowe życie. Zaznaczam, że cała misja była zaplanowana i nie było możliwości żeby ktokolwiek sie o tym dowiedział. Ten facet by sie dowiedział gdy ja juz bym byla na drugim koncu swiata. Ale mój chłopak gdy zobaczył co ja napisałam do tego faceta uznał mnie za dziwkę i myślał że sie z tym typem bzykam... To był cios. Bo ja szanuję się ale również jestem przebiegła i chytra. Nie wiem od kogo dostał te screeny ale w ten sam dzien chciałam mu o tym powiedzieć ale spóźniłam się jakieś 5 minut bo akurat dostał tą wiadomość i wszystko się sypło... Kocham go, zrobilabym dla niego wszystko, nawet okradła bank i ludzi aby mu było lepiej! Ale teraz mi nie wierzy że mogłam ten plan wcielić w życie... Pomóżcie, co mam zrobić?? Prosze abyście nie wyciągali opinii i nie wyzywali. Chcę tylko radę czy mam tego faceta zostawić którego kocham czy walczyc. Podkreslam że walcze o niego od wrzesnia i nigdy nie pozwoliłabym aby ktos go skrzywdził albo żebym ja go zraniła bądź zdradziła!! Jest najważniejszą osobą w moim w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Bo ja szanuję się" to mnie najbardziej rozbiło, ogólnie wasz cały pomysł jest chory, ale tak fajnie się czytało że nie byliście razem ale nogi przed nim rozkładałaś i TO JEST SZACUNEK? :D te dzisiejsze dziewczyn... no po prostu... Bardzo dobrze cię podsumował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×