Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dwudziestokilkulatka

Prośba o poradę

Polecane posty

Gość Dwudziestokilkulatka

Dzień dobry, przyszłam tutaj poprosić o poradę. Mam 23 lata i byłam w związku pełnym emocji. Mój chłopak przejawiał zachowania agresywne-np. raz mnie popchnął, aż upadłam- rozstaliśmy się wtedy na pół roku i wróciłam do niego pod warunkiem, że pójdzie do psychologa. Poszedł, ale tylko raz, nie podjął dalszej terapii. Było dobrze przez kolejne kilka miesięcy, ale ostatnio przed świętami znów coś w niego wstąpiło- pokłóciliśmy się i bez większego powodu wyzwał mnie od naprawdę najgorszych. Rozstaliśmy się ponownie, tym razem myślałam, że na dobre. Niedawno poinformował mnie, że podjął terapię. Powiedział, że wpadał w jakąś otchłań i że chce się leczyć, niezależnie od tego, czy do niego wrócę- choć oczywiście bardzo mu na tym zależy. Odnowiliśmy kontakt (wiem, że może być to różnie oceniane, ale proszę o życzliwość), a jego terapeutka powiedziała, że może warto, abyśmy zaczęli przychodzić na spotkania razem. Pytam się szczerze- czy słyszałyście może, żeby takie oddziaływania przynosiły efekty? Oczywiście kocham go, ale nie mam zamiaru spędzić życia z kimś, kto mnie nie szanuje. Sama jestem studentką psychologii i nie potrafię spojrzeć na tą sprawę obiektywnie- wydaje mi się, że terapia może być skuteczna, ale wolałabym przeczytać opinię ludzi, którzy patrzą na to bezstronnie, zarówno pod względem prywatnym jak i zawodowym. Bardzo proszę o wyrażenie swojego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kazdy bedzie mial swoje zdanie inne od poprzednika i najczesciej oparte tylko na zgadywaniu, wiec co ci to pomoze? Swoja droga swietna rada, by poszedl do psychologa, jesli sama nie wierzysz, ze to pomoze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwudziestokilkulatka
Wierzę, ale sama jestem (prawie) psychologiem i wiem, jak trudny jest przebieg procesu terapeutycznego i od jak wielu czynników zależy. Chciałam usłyszeć opinie ludzi, którzy się tym nie zajmują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwudziestokilkulatka
mam tylko jedna reke i boje sie , że oprócz mojego chłopaka żaden facet mnie nie zechce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×