Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Chloe5

Problem z chłopakiem

Polecane posty

Gość Chloe5

Hej dziewczyny :) Jestem z chlopakiem od 3 lat..jak w każdym związku na początku jest pięknie..a pozniej robią sie schody. Moj chłopak okazał sie strasznie zazdrosny..nie pozwalał mi sie z nikim spotkać..pozniej kłótnie przekształciły sie w uderzenie w twarz..szarpanie..bylo przepraszam juz więcej sie to nie powtórzy..ale powtarza sie to..do dnia dzisiejszego..wiem ze wina leży po obu stronach ale czy powinnam zostac uderzona ?! Teraz słyszę ciągle ty szmato..k*****.pustaku..itd a ja głupia..naiwna..żyje z taka nadzieja ze poprawi sie..ale nie ma widac..poprawy..tylko jego zaleta jest przynoszenie kwiatków..robienie niespodzianek..ale przeciez to nie wszystko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chłopak ma racje jesteś pustakiem jakby w twoim mózgu tliła się iskierka intelektu nie byłabyś z kim kto cię nie szanuje wyzywa i bije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostaw go bo on się nie zmieni! To nie tylko znęcanie się fizyczne ale i psychiczne. Sama byłam w takim związku 10 lat i teraz żałuję że nie zakończylam tego wcześniej. Po jakimś czasie przestał juz nawet przepraszać. Jeśli będziesz w tym trwała, nie będziesz szczęśliwa i może okazać się ze ominie Cie szansa na poznanie kogoś wartościowego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy ty mówisz poważnie? Skarbie... posłuchaj... ja jestem w 8-letnim związku i facet nigdy nie podniósł na mnie ręki. Gdy był zazdrosny, to rozmawialiśmy na ten temat jak cywilizowani ludzie. Nie chodzi o to, że ja chcę Cię odwlekać od tego związku. Ale postaraj się spojrzeć przez chwilę na to dojrzale. Może i on potrzebuje czasu by dojrzeć i nie robić Ci takich rzeczy. Ale czy Ty będziesz z nim szczęśliwa? Robi niespodzianki, owszem... ale najważniejsze później jest wsparcie, pomoc przy dzieciach, akceptacja, wspólna chęć czyjegoś szczęścia. Jeszcze jesteście młodzi.... dajcie sobie czas i przestrzeń na rozwój. Ja też byłam młoda, kiedy wpakowałam się w tak poważny związek. Potem bardzo tego żałowałam, ponieważ chciałam szaleć, lecz nie mogłam ponieważ mój chłopak również był zazdrosny. I powiem Ci, że nie było warto. Dzisiaj jest dziś, jutro go nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×