Gość gość Napisano Kwiecień 13, 2016 Witam wszystkich bardzo serdecznie;) Wiec tak prosze o wyrazenie swojej opinii i jak Wy to widzicie... Jestem kosmetologiem, ukonczylam studia. Zatrudnilam sie z gabinecie kosmetycznym i zarabiam najnozsza krajowa. Moja szefowa dwa lata starsza... Na codzien nie mam klientow poniewaz wszystkie zapisuje do siebie co wiaze sie z tym, ze na wieksza wyplate nie mam co liczyc. Jestem osoba wrecz pedantyczna...codziennie staram sie myc podlogi w salonie, scierac kurze itp. Moja szefowa od jakiegos czasu traktuje mnie jak praktykantke niz pracownika. Po kazdym zabiegu musze posprzatac jej stanowisko pracy. Rozumie sprzatanie to moj obowiazek ale to sie robi nie fajne. Klientki juz patrza na mnie inaczej bo caly czas latam z mopem... Prpsze o pomoc co robic... Czy tak ma byc??? Moze Jestem jakas przewrazliwiona Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach