Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak po 30stce nie być zdesperowaną?

Polecane posty

Gość gość
mnie widać na basenie prawie codziennie ,ale ja nie chcę mieć dzieci więc mnie pocałujcie w nos ,nie jesteście mi do niczego potrzebni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 2016.04.21 Może zamiast chodzić wszędzie i czekać aż KTOŚ cię zaczepi czy poderwie to TY zagaduj i zaczepiaj interesujących cię facetów, wybieraj zamiast być wybierana. Wiem, nowa koncepcja w tym średniowiecznym kraju, ale coś warte spróbowania. Pozatym nie oczekuj ideału, tylko bierz kogoś kto ma wady "do zniesienia" i kto twoje wady jest w stanie "znieść", bo tylko o to tu chodzi aby związek w miare wypalił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W prawie każdym związku udany i częsty seks przeważnie stanowi zwieńczenie udanego pożycia jest więc dowodem harmonii panującej we wzajemnych relacjach pomiędzy partnerami. Udane życie erotyczne to jednak nie tylko źródło wspaniałych przeżyć, ale jednocześnie naturalny sposób na urodę i zdrowie. Badania dowodzą, że osoby, które uprawiają więcej seksu, lepiej radzą sobie ze stresem, są bardziej wyluzowane i szczęśliwsze. Nie mają problemów ze spaniem, a w ciągu dnia są bardziej wypoczęte. I dlatego lepiej radzą sobie z problemami, nie grożą im nerwice, ani inne przykre dolegliwości związane z kumulacją stresu. Udane życie seksualne dodaje odwagi życiowej, sprawia, że czujemy się piękni, sprawni i szczęśliwi, a jeśli przytrafi się nam jakaś jesienna czy zimowa depresja – to seks pomoże nam z niej wyjść obronną ręką. Jest jak najlepszy detoks dla organizmu. W czasie zbliżenia wszystkie procesy życiowe w organizmie zachodzą szybciej – tętno podskakuje do 180, krew niesie o 40% więcej tlenu. Ma to dobroczynne skutki dla naszych wiecznie nie dotlenionych organizmów, podtrutych dymem tytoniowym i relaksujących się w pozycji leżącej przed telewizorem. Podczas stosunku krew jest znacznie szybciej pompowana do wszystkich organów, dzięki czemu dostają one mnóstwo tlenu i mogą się szybciej pozbyć niepotrzebnych produktów przemiany materii. Dotleniona, lepiej ukrwiona skóra staje się różowa, gładka, jędrna. Usta wydają się pełniejsze, oczy błyszczą, na twarzy pojawia się naturalny rumieniec. Nerki szybciej filtrują toksyczne produkty materii, a szybszy oddech oczyszcza płuca. W „łóżkową gimnastykę” zaangażowane są mięśnie całego ciała – w sam pocałunek angażuje się aż 32 mięśnie i żaden masaż ani zalecane przez kosmetyczki ćwiczenia przeciwzmarszczkowe nie są w stanie dorównać mu skutecznością w wygładzaniu twarzy. Nie trzeba więc wydawać majątku na najlepsze kremy przeciwzmarszczkowe, biegać do kosmetyczek na odmładzające zabiegi, wystarczy po prostu – całować. Uprawiając seks regularnie wzmacniamy też mięśnie związane z układem moczowym oraz mięśnie ud, ramion i pleców. Udane zbliżenie ma też zbawienny wpływ na nasz układ pokarmowy. Chwilowe przekrwienia narządów podczas orgazmu zmniejszają ryzyko powstawania wrzodów i nadkwasoty żołądka. Poprawia się również przepływ limfy, odprowadzającej z organizmu różne szkodliwe związki, przez co zmniejsza się zagrożenie cellulitem czy ryzyko wystąpienia żylaków. Miłosne zmagania pobudzają do aktywności cały organizm, tak jak w czasie intensywnego treningu na siłowni. Udane i urozmaicone życie intymne podnosi wydolność organizmu. Fachowcy obliczyli, że podczas intensywnego stosunku spala się ok. 450-600 kalorii, czyli mniej więcej tyle, co godzinna jazda rowerem po wertepach, albo wspinanie się pod górkę. Sam pocałunek oznacza utratę 12 kalorii, a kwadrans pieszczot to 70 kcal. Seks jest więc doskonałym, bo naturalnym sposobem na odchudzenie. Oczywiście pod warunkiem, że „po” nie dopada nas zwierzęcy głód i nie kierujemy swoich kroków do kuchni, aby bezpośrednio z lodówki uzupełnić stracone kalorie. Poza tym, jak udowodniły badania naukowe, dla większości kobiet najlepszą motywacją do utrzymania ciała w dobrej formie jest świadomość, że partner ogląda nas nago.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z medycznego punktu widzenia ważnym powodem, by uprawiać seks jest jego działanie przeciwbólowe. Podczas orgazmu z mózgu uwalniane są oksytocyny, a te z kolei powodują uwalnianie endorfin, które są dla ciała naturalnymi lekami i środkami przeciwbólowymi. Endorfiny należą do peptydów opioidowych, które zostały zidentyfikowane w 1975 roku, a ich nazwa pochodzi od słów „endogenous morphine”, czyli produkowana w organizmie morfina. Ze względu na wywoływanie stanu euforycznego nazywane są często „hormonami szczęścia”. Na skutek tego niektórzy porównują ich działanie do morfiny, ale – co dla nas powinno być najważniejsze – ich stężenie podczas kulminacji przeżyć seksualnych wzrasta aż dwukrotnie. Badania naukowe udowodniły, że wysoki poziom beta-endorfin, sióstr rodzonych opium i morfiny, pomaga uśmierzać najróżniejsze bóle: od migreny, po skurcze mięśni. Co prawda oksytocyna jest hormonem żeńskim (przysadka wydziela ją również podczas porodu i karmienia piersią, które spaja matkę z dzieckiem), ale u mężczyzn też się wytwarza, choć w dużo mniejszej ilości. W czasie stosunku u mężczyzn podnosi się natomiast znacznie poziom testosteronu (zwanego również hormonem pożądania), który korzystnie wpływa na rozwój kości i mięśni oraz utrzymuje serce w dobrej formie. Hormon ten podnosi nastrój, poziom energii, płodność i libido. Spadek poziomu testosteronu, np. w menopauzie i andropauzie owocuje uczuciem zmęczenia, depresją i brakiem libido. Dodatkowo każdy orgazm podnosi poziom hormonu DHEA, który jest produkowany z cholesterolu przez warstwę siateczkowatą kory nadnerczy. Hormon ten, podobny chemicznie do testosteronu i estradiolu, wzmacnia układ odpornościowy i sercowo-naczyniowy, poprawia wygląd skóry, dodatkowo zmniejsza ryzyko cukrzycy i osteoporozy, a także działa przeciwdepresyjnie. Naukowcy z Wilkes University stwierdzili natomiast, że ludzie, uprawiający seks raz lub dwa razy w tygodniu mają wyższy poziom immunoglobuliny A, komórek immunologicznego białka, które chroni przed chorobami wirusowymi – jak przeziębienie, czy grypa. Dr Depko dodaje, że podczas zbliżenia podnosi się również poziom leukocytów – białych krwinek nazywanych żołnierzami naturalnego układu odporności. Udane kontakty seksualne działają stymulująco na nadnercza, a one wzmacniają system immunologiczny. Seks łagodzi również przykre objawy związane z tzw. zespołem napięcia przedmiesiączkowego. W cyklu hormonalnym kobiety regułą jest malejący poziom progesteronu w drugiej fazie cyklu, po jajeczkowaniu, co często objawia się zmianami nastroju, bolesnymi, nabrzmiałymi piersiami. Kochanie się ze stałym, sprawdzonym partnerem, bez zabezpieczeń mechanicznych, może przynieść ulgę kobietom odczuwającym te dolegliwości, ponieważ w nasieniu mężczyzny znajdują się hormony zbliżone do progesteronu. Badania rozwiewają też wiele mitów, dotyczących aktywności seksualnej kobiet w ciąży. Okazuje się, że jeśli nie ma medycznych przeciwwskazań seks można, a nawet należy uprawiać do 8 miesiąca ciąży. Dziecku to nie szkodzi, jest doskonale chronione płynem owodniowym i błonami płodowymi. Wiele kobiet, które w 4 miesiącu ciąży zaczyna odczuwać podwyższone napięcie seksualne, dopiero wtedy, przeżywa orgazmy. Wiąże się to z tym, że organizm w ten sposób pomaga przygotować macicę do skurczów porodowych. Seks jest więc cudownym lekiem na wszystko. Brzmi jak bajka? Ale dzięki udanemu seksowi życie staje się bajkowe. Zatem rozkoszujmy się nim jak najczęściej. Dla zdrowia i dla urody. A nawet dla samej przyjemności…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czytalam ksiazke, ktorej bohaterka w wieku 29l zalozyla konto na sympatii. 1 facet - 9msc wspolnego mieszkania, zaczęło się od randki w jego mieszkaniu, po tym czasie zdrada z jego strony. potem 2 facet - na początku nie była do niego przekonana, chciała traktowac jako przyjaciela, ale coraz bardziej sie do siebie zblizali, teraz po 3 latach maja corke itd. wiec jednak da sie. proponuje zalozyc konto na sympatii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyciągają kasę od idiotek i idiotów.Niezły biznes a marne szanse na spotkanie kogoś.To już lepszy jest plzbiornik.Tylko trzeba być ostrożnym.Wiadomo różni ludzie są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie sadze. słyszałam o przypadkach szczęśliwych par z takich portali. a zbiornik to przeciez portal erotyczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
plzbiornik to portal erotyczny.Umawiaja sie na nim ludzie na seks.Większe szansę są już na portalach dla naturystów, naturyzminfo i naturystykacom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ktoś lubi plaże naturystów czy sauny to może kogoś sobie znaleźć :) . Zbiornik i sympatia to nie dla mnie.Sporo napaleńców na tych portalach,ale nie wykluczam że można kogoś do związku też znaleźć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alisssa
Na plazy naturystow od razu widac ktory pan jaki ma sprzet. Takze widac zanin dojdzie do seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie sądzę żeby wolni faceci szli na plażę naturystów w celu wyrywania dup, ale mogę sie mylić :) a jak tam cię przydybie jakiś zboczeniec i zgwałci za jakimś pagórkiem piasku. do sauny to bym jak już coś chodziła tylko z kobietami, chyba są takie rozwiązania? ale i tak to nie dla mnie, bo mam slabe serduszko i pękające naczynka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie widać. Przecież fiutki maja w spoczynku.Penis we wzwodzie jest 2 lub 3 razy większy.Przecież nikt na plaży nudystów czy w saunie nie chodzi że sterczącym penisem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Malutkie maja fiutki,niczego nie porownasz.Na plaże czy do sauny się przychodzi aby odpocząć,nikt nie uprawia seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To tylko w Dębkach się spotykają swingersi i Psują wizerunek naturystów.Dymaja się między sobą za parawanami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dębki to specyficzne miejsce.Omijam ta plaże z daleka.Dobrze że na inne plaże się te zachowanie nie przeniosło.Jak można czerpać przyjemność z publicznego uprawiania seksu na plaży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o to fajne te Dębki. a mozna tam jechać samej i coś takiego przeżyć, czy koniecznie trzeba być w parze? ale może przecież sie zdarzyć, że na takiej plaży wpadnie facetowi kobieta w oko, podnieci sie, trochę to ryzykowne - nawet bardzo, bo wtedy nie ukryje pożądania względem danej kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widać,ale na plażę się przychodzi aby się poopalac,poplywać i miło spędzić czas.Polecam,Warto spróbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzcie mi dziewczyny po 30-tce - gdzie Wy jesteście? Gdziekolwiek nie pójdę to same "małolaty", więc mam wrażenie, że siedzicie tylko przed monitorami i wylewacie swoje żale na rozmaitych forum, itp. W taki sposób sytuacja chyba raczej nie ulegnie poprawie (jakkolwiek każda z Was to rozumie). Czy to na imprezach w mieście, na basenie, na trasach rowerowych, itp. - nie ma Was. Widzę za to masę postów w "nierealu", które chyba rzeczywiście dowodzą jakiegoś rodzaju desperacji - tylko, czy w taki sposób warto szukać wyjścia z sytuacji? x ja jestem w pracy/w sklepie/na spacerze w parku/na basenie. zacznijmy od jednego - samotnych kobiet po 30 wcale nie jest "masa". więc nie oczekuj, że pójdziesz na basen i właśnie taką spotkasz. to, że jest ich tak dużo, to tylko wrażenie. bo one faktycznie głównie uaktywniają się w VR...to tak, jakby się czytało temat nt wypieku domowych bułeczek - można mieć wrażenie, że wszyscy dookoła pieką w domu bułki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś ps. aha, jak idę do sklepu, albo na spacer do zakładam dresy i nie mam makijażu. więc pewnie nawet byś mnie nie zauważył ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W Dębkach nie zależnie czy facet czy kobieta lub para.Seks na plaży naturystów to standard. Specjalne tu przyjeżdżają ludzie szukający seksu z calej polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na plaże idzie się popływać ble ble. to zaczęłabym chodzić tam w celu wyrwania jakiegoś samca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak kiedyś byłam na naturystycznej plaży to w żadnym miejscu jeszcze nie widziałam tak wielu nagich facetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze nie widziałem zeby ktos uprawial seks a od kilku lat się opalam na naturystycznej plaży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do wyboru do koloru,facetów jest zawsze trochę więcej niż kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Bo Ty na tych plażach bywasz, a tu opisują swe fntazje, napaleni gimnazjaliści :P. Mnie osobiście, pewne widoki na plaży naturystów, bardzo zniesmaczyły i wcale nie był to seks :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widocznie nie Byłaś jeszcze na plaży lub na jakiejś beznadziejnej.Mnie jeszcze nic nie zniesmaczylo,tylko ją wybieram te spokojne plaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo przyjemnie jest się nago poopalac i popływać. Jeszcze te nagie spacery o zachodzie słońca są super :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież sama idiotko napisałaś jestem po 30 nie mam męża, czuje się zdesperowana, nic w temacie debilko nie zaznaczyłaś ,chce męża a dzieci nie chce, na kafei nie siedzą wróżki i nikt nie wie czego ty oczekujesz od mężczyzn? Idz do psychologa psychiatry, polecam terapie grupowa i zacznij więcej się uśmiechać a nie mruczysz jak mruczek, mężczyźni lubią dziewczyny uśmiechnięte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety to cwane stworzenia i umieją "dyplomatycznie" podejść do tematu obejrzenia sobie upatrzonego obiektu tak że ów obiekt nawet się nie zorientuje, że jest oglądany .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze ci radzę. Szukaj wśród starszych pod 40. Większość moich kumpli co przekroczyło 30 to nawet nie chcą słyszeć o równolatce. Np. 6 lat różnicy to żadna różnica czyli jak taki ma 32 lata to spokojnie może umówić się z 26 latką czy młodszą. Nawet jak w wieku 30 lat laska wygląda dobrze (ale nie czarujmy się do 20stek i tak nie ma co porównywać) to każdy facet ma w świadomości, że zaraz wszystko czyt. uroda zacznie się sypać. To jest jak kupowanie produktu, którego termin ważność już zaraz minie. Nawet jak mają jakieś profile randkowe to mimo, że nie piszą o wieku to z automatu nawet nie czytają wiadomości od lasek 30+, ewentualnie umówią się z taką na seks, ale nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×