Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Malwina1987

Kiedy facet wraca?

Polecane posty

Gość Malwina1987

Od roku jestem z facetem (miezkamy razem), w którym strasznie się zakochałam, a właściwie to on rozkochał mnie w sobie, bo ja na początku miałam wątpliwości. Od jakiegoś czasu psuło się nam, główne przez to, że nie dawałąm mu chwili wytchniena, a swoją zaborczością zabierałam każdy wolny moment. Nie wspomnę już o zazdrości...Wynikała ona chyba z tego, że nigdy nie usłyszałam z jego ust wyznania miłości...Wiem, że niektórzy potrzebują do tego czasu. Na początku było nam naprawdę fajnie, on mówił mi często, co we mnie docenia najbardziej, był mną zafascynowany. Ale jego cierpliwość się skończyła i zerwał ze mną kilka dni temu...Prosiłam go o danie szansy, mówiłam, że jestem gotowa wszystko naparwić, zmienic swoje postępowanie. Bo jestem i wiem, że to zrobię! Ale on mówi, że nic do mnie nie czuje... że jest pewien swojej decyzji. Czy myślicie, że jest szansa, że on mi jeszcze kiedyś zaufa i pozwoli nam być razem? Czy to, ze nie che być ze mna wynika teraz z emocji, jakie wnim są? Co mogę zrobić, żeby to naprawić? Może ktos zna podobne przypadki takich powrotów?Czy można zacząć czuć coś do kogoś ponownie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alisssa
Mi sciemniali ze kochaja. I co z tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, szansa zawsze jest :) Może akurat zatęskni, przemyśli sobie i dojdzie do wniosku, że jednak cię kocha (może powiedział pod wpływem nerwów, że nic nie czuje), zacznie mu doskwierać brak ciebie. Na pewno do niego nie wypisuj, nie dzwon, nie nalegaj na spotkania, rozmowy, zostaw go samego ze sobą, wtedy będzie miał szansę zatęsknić. Ale nie wiem, może tylko sama się pocieszam, bo ze mną właśnie też facet zerwał, też przez kłótnie, też miałam problem z zazdroscią o niego. W każdym razie życze powodzenia, jeśli nie z tym, to z innym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina 1987
ale ja z nim mieszkam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to niech któreś się wyprowadzi, jak można mieszkać z byłym facetem, przecież to recepta na katastrofę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za mną zatesknil po 3 mies uświadomił to sb heheheh ja na szczęście ie nie byłam juz taka głupia aby mu uwierzyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina1987
Wiem, ale jak Ci powiem, że wprowadzilimsy się tu 3 miesiace temu to w ogole... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina1987
Uświadomił sobie po 3 miesiącach...a czemu odszedł? Też myślał, że "nic nie czuje"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szmacisko bez honoru!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×