Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam uraz do facetow

Polecane posty

Gość gość

No wiec poznalam goscia na necie wydaje sie byc mily naotawde go z poczatku polubilam. On czesto pisal ze wczesniej doznal niepowodzen w milosci i czasem juz nie ma nadziei na to ze cokolwiek sie zmieni. Ja przynajmniej tak to odebralam jesli chodzi o zmianę o ktorej mowil. I on wydaje sie byc zainteresowany mna ba powaznie pisze do mnie chcial bym wyslala mu zdjecia i nawet zapraszal do siebie z.tym ze no.wlasnie on jest z daleka. To mlody chlopak zeby nie bylo zaden podstarzaly kawalerzyna ktory liczy na.seks. Ale ja mam tsk silny uraz do facetow ze mam wrazenie ze i tak.to nie wypadli albo po drodze nastpia jakies komplikacje on np pozna kogos tam itp ze naprawde nie mam.ochoty sie na to wszystko nakrecac. Przez to wszytsko zaczelam unikac z nim.rozmow a nawet zaczal mnie jakos itytowac swoja osoba i w ogole na mysl o.stalym zwiazky teraz zaczyna mnie po prostu odrzucac. Czy powinnam z nim pisac mimo wszytsko wydaje mi.sie ze we mnie jest sporo zlosci i tak szczerze to wolalabym nie miec teraz nikogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nice powinnas dać sobie czas, nie pisać w internecie tylko że spędzać czas ze znajomymi ,uprawiać sporty. Daj mu znać że na obecnym etapie życia nie szukasz tego czego on chce. Tak będzie dla was najlepiej. Nie pisz, nie prowokuj .... goń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"On czesto pisal ze wczesniej doznal niepowodzen w milosci i czasem juz nie ma nadziei na to ze cokolwiek sie zmieni." to klasyczny tekst facetów, którzy nie chcą się za bardzo angażować i zostawiają sobie furtkę ewakuacyjną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bez przesady nie mozna wszystkich interprwtowac w ten sam sposob. Poza tym on nie pisal tego tak dosadnie i wcale nie zalil sie. Nie gral skrzywdzonego misia jesli o to chodzi. Wiem tylko ze cos tam nie wyszlo w przeszlosci mu z kims i podobnie jak mi. Przeciez fakt ze o tym powoedzial nie musi oznaczac ze to od razu jakas strategia tez jakos szcegolnie wylewny nie byl w tym temacie. Co do tego czy sie cos zmieni.. nie pisal odnosnie nas ale tak wyczulam ze moze o.to chodzic. Tez wydaje mi sie ze on ma swiadomosc ze jest odleglosc miedzy nami i tez pewnie zakladavtaka wersje ze np tutaj moge kogos sobie znaleźć. Ale ogolnie mily chlopak wzvudzil.moje zaufanie z poczatku tylko mam tak strasznie zryta psychike przez pajacy jakich spotykalam.wprzeszlosic ze kazdy wydaje mi sie potencjalnym cwaniekim i klamca. Wczoraj napisal tez tak ogolnie ze chcialby cos zmienic ale czasem ta zmiana jest zbyy trudna czy cos w tym rodzaju i dlateho nie jest w humorze. Od razu pomyslalam ze pewnie ma laske i.jest w stalym.zwiazku i nie chcialo mi.sie z nim wiecej gadac. Po prosti nie chce miec teraz nikogo ani rojic sobie glupic nadziei bo nie wierze juz zwyczajnie i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta jasne, zgrywasz taką zrażoną do facetów, niedostępną i podejrzliwą chyba przed samą sobą, bo ledwo znasz tego chłopaka a już taka pewna, co mu siedzi w głowie, już go tłumaczysz, że on taki nie jest itd. Widać, że na niego lecisz i szukasz tylko potwierdzenia, a tu udajesz "niedostępną" po to, by inni ci dawali tym silniejsze argumenty przemawiające za tym, by z nim coś działać....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty mnie znasz ze robisz tu taka rozlegle psychoanalize?? Po prostu widze to ze on czegos.oczekuje chocby po tym zr zaprpsil mnie do siebie i chcial zebym wyslala mu zdjecia poza tym sam powiedzie lubi mnie i nigdy nie pzonal takiej osoby jak ja i ze juz swoje tym gadaniem zrobilam w sensie ze dobre wrazenie. Ja nie zgrywam niedostepnej jeszcr kilka mscy czy pajacy wstecz prwnie cieszylabym sie tym ze poznalam kogos kto tak samo jest otwarty w kwestii jakiejs ppwaznej relacji a nie szuka przlotnej znajomosci na seks a yeraz po prostu po tylu doswiadczebiach ciezko mi uwierzyc ze cokolwiek moze z tego wyjsc wiec nie chce sie nakrecac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet klawiatury nie ogarniasz... "A ty mnie znasz ze robisz tu taka rozlegle psychoanalize??" Nie, wystarczy tylko i wyłącznie analiza tekstu, jaki naprodukowałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie nie wystarczy wypoerdalaj stad sfrustrowany hejterze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idz sie zajmij swoim zyciem ktorego ups zapomnialam nie masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe, co za prymitywizm :d jak chciałaś tylko takich odpowiedzi, jakie cię zadowalają, to trzeba było od razu napisać, proszę bardzo, to dla ciebie bo zaraz zwieracze ci puszczą z tej furii :* ależ skądże, on na pewno jest cudowny, twoje obawy są bezpodstawne, a to że ci powiedział... p o w i e d z i a ł, że jesteś taka cudowna i wyjątkowa, to już jest gwarancja, że się w tobie zakochał po wsze czasy, żyjcie długo i szczęśliwie :d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chcialam zadowalajcych odpowiedzj a ta co podales juz na pewno taka nie byla. Ale robienie psychoanalizy na podstawie kilku zdan to.chyba lekka przesada gosciu. I te minki caluski to mialy mnie rozzloscic bo.nie wiem :D to ty robisz z siebie pajaca pewnie dotkenlo cie cos vo z tego napisalam i sie wyzywasz. Jestes pewnie jednym z tych pajacykow i w ogole to nara nie chce mi sie pisac wiecej do ciebie pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×