Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Truskawka123456789

Nie chcę jeździć do "teściów"

Polecane posty

Gość Truskawka123456789

Witajcie. :) sprawa wygląda tak. mój narzeczony ma p************o ojca a matka jest spoko. Mieszkają na wsi, mają podwórko, uprawy itd. Czasami mogłam nocować u nich, jednak tydzień temu teść wyjechał do mnie z mordą że skończyło się (mogłam spać z narzeczonym cały rok i nigdy nic nie mówił), dopiero jak się napił to powiedział. Mówił, że do skończyło się. Zraziłam się, ogólnie nie lubię dziadków narzeczonego. Krzywo na mnie patrzą, bo gdy przyjeżdżam to "nic nie robię". A co mam robić!? Jestem z miasta i nie wyobrażam sobie mieszkać gdzieś indziej. Problem polega na tym, że nie za bardzo lubię gadać z teściami, nie mam o czym, a dziadków jego nie trawię. Czasami jakąś uwagę zwrócą niemiłą, albo mnie ignorują. Niestety narzeczony (21l) mieszka.. Z rodzicami. Najchętniej to bym weszła do jego domu, nie mówiła nikomu dzień dobry i poszła na górę do mojego lubego bez ich dziwnych spojrzeń typu "znowu ona". Na własne mieszanie mogę dopiero liczyć za 1,5 roku. Nie chcę tam jeździć!!! Nie lubię jego rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie są z górnego śląska :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Truskawka123456789
Nie, znad morza. Mam dość przyjezdzania tam, ale facet zarabia tylko 1600 i na mieszkanie to za mało :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×