Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

film lektor Hanna Schmitz cd 2

Polecane posty

Gość gość

a jednak jest haczyk - ciag dalszy dyskucji na kafe o tej kobiecie i jej realcji z głównym bohatrem filmu, ps. film właśnie leci w tv ona urodziła się tego dnia może to coś wyjaśnia w jej postaci www.mhoroskop.pl/urodzeniowy/pazdziernik/21-pazdziernika.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
„Dama z pieskiem” to piękna i wzruszająca, choć wcale nie ckliwa, historia miłości, która przyszła za późno. Miłości, która połączyła ludzi stanowiących swoje przeciwieństwa, która przekroczyła granice przyjętych konwenansów i która… otóż to, nie wiemy, czym i jak się zakończyła. Idąc bowiem w ślad za autorem literackiego pierwowzoru, reżyser i scenarzysta w jednym, szczęśliwie uniknął pokusy dopisania happy endu. Każdy może więc na swój sposób odczytać ostatnią scenę. Siłą obrazu Chejfica jest wierność autorowi – i to nie tylko w odwzorowaniu treści, ale również w oddaniu klimatu epoki (czuć na odległość tę dekadencję, która dopadła rosyjską inteligencję w końcu XIX wieku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W scenerii jesiennego kurortu rozgrywa się romans pomiędzy żonatym mężczyzną i mężatką. Ta zakazana miłość jest dla Gurowa i Anny Siergiejewnej czymś na kształt wyzwolenia. On (Aleksiej Batałow) wreszcie zdaje sobie sprawę z monotonii swego moskiewskiego bytu. Ona (Ija Sawwina) dochodzi do wniosku, że szanowany przez nią mąż, to zwykły karierowicz i konformista, a dostatek u jego boku daje tylko ułudę szczęścia i pozbawiony jest najmniejszego sensu... Pozostaje tylko pytanie: czy przebudzeni z długiego letargu bohaterowie będą mieli tyle siły w sobie, żeby rzucić wyzwanie całemu światu i zacząć budować, wbrew przyjętym normom społecznym wspólną przyszłość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Namiętność (albo jak kto woli – miłość) tylko na krótką chwilę wyrywa bohaterów z egzystencjalnej katatonii. Potem nieuchronnie będą musieli powrócić do stanu uśpienia. Właściwie to więcej niż stan, jednostkowe samopoczucie – raczej atmosfera emanująca na całą klasę społeczną, a może w ogóle na cały kraj. Pokazać taką postawę w filmie to nie lada wyzwanie, bo przecież z pozoru bohater jest aktywny: podejmuje działania, wręcz "miota się w ogniu namiętności", jakby powiedział egzaltowany romantyk. Co więcej, Czechow nie podsuwa fabularnej puenty dla niespełnionego żywota Gurowa w postaci tragicznego zakończenia. Więc jak z takiego materiału zrobić film? Iosifowi Kheifitsowi udało się to nad wyraz dobrze, choć rozłożył akcenty inaczej niż pisarz. W filmie obserwujemy przede wszystkim mieszczański romans – z natury rzeczy tymczasowy, zabarwiony nutą melancholii. Jednak niespełnienie nie jawi się u niego jako nieodłączna cecha ludzkiej kondycji. Dlatego "Dama z pieskiem" to film bardzo udany, ale nie wybitny. Trzeba przyznać reżyserowi, że skrupulatnie zbudował nastrój: w pięknych zdjęciach jesiennego Krymu i zimowej północy, stonowanym rytmie opowieści. Już pierwsza scena filmu rozgrywająca się w lokalnej kafejce świetnie wprowadza widza w klimat. I pierwszy dialog pomiędzy przyszłymi kochankami, kiedy to Gurow stwierdza: Mieszczuch siedzi sobie gdzieś w jakimś Bielewie czy innej Pipidówce i nie jest mu nudno, a niech no przyjedzie tutaj: "Ach, nudno! Ach, kurz". Myślałby kto, że z Grenady przyjechał. Jeśli romantyków (także dzisiejszych) bardziej poruszy rzucająca się z rozpaczy pod pociąg Anna Karenina, to cynikom będzie bliższa historia damy z pieskiem. I to nie tylko ze względu na mniej dramatyczne zakończenie. Przede wszystkim w "Damie", także (choć w mniejszym stopniu) filmowej, wyczujemy, że autor utrzymuje dystans do bohaterów. Nie współczuje im, lecz ze spokojem przygląda, czy to ich głupota czy jedynie krótkowzroczność spowodowała, że przeżywają oklepane dylematy. Choć fabuła "Damy z pieskiem" może nam się skojarzyć z powieścią Tołstoja, to jednak tło sytuacji jest w niej nakreślone inaczej: kwestia społecznego uwięzienia bohaterki ma mniejsze znaczenie niż uczuciowa pustka obojga bohaterów. >>Jakże uniwersalna niezależnie od epoki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miłość, która przyszła za późno..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to fajnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale tragiczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo ciezko to ogarnac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tragiczne ale takie czasami jest życie. Takich historii na forum jest pełno, oboje w związkach, dzieci, kredyty i kochają się szaleńczo ale żadne nie ma odwagi aby odejść od małżonka/ki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak widać są rzeczy gorsze od kredytów..:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to pozamiatana sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×