Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Smutne a zarazem śmieszne

Polecane posty

Gość gość

Kiedyś faceci mnie omijali a ci którym udało się poznać mój świetny charakter i tak olewali i ranili nie przejmując się co czuję, pieprzyli o charakterze a patrzyli na wygląd i pozycję... Miałam mnóstwo przyjaciół i byłam bardzo lubiana, bylam zadbana i calkiem ladna ale nie miałam kasy żeby się stroic i imprezowac jak niektórzy, ale tez nie bylam biedna raczej po srodku , dodatkowo mam zeza, nie jest mocny ale jednak i to chyba bylo glownym powodem . Wtedy chciałam miec chłopaka, miałam depresję z tego i innego powodu, a nikt się nie kwapil... dziś? Sami lgna bo dobrze wyglądam, dodatkowo mam dobry i ciekawy charakter, nagle są zainteresowani... a przez lata samotności dużo zrozumiałam i rozwijaalam się. Odnalazłam szczescie w samotności. I dziś to ja odtracam facetow. Nie z zemsty a po prostu . Nie chce ich i nie żałuję bo wiem jacy są obludni . Powiecie. Nikt nie chce nieatrakcyjnego partnera. Może i racja, ale ci sami brzydale, slabi w lozku,niewyksztalceni,niezaradni i słabi psychicznie podbijają do mnie..a wcześniej olewali. Za kogo się oni mają? Wy też tak Macie? Rozumiem kobiety ktore wykorzystują facetow..kiedyś odczuwalam taki smutek i potepialam takich ludzi a dziś... mam to gdzieś. Ta wolność i szczęście są nieporównywalne do niczego innego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile masz lat? Co się zmieniło w Twoim wyglądzie, pozycji, że teraz do Ciebie lgną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23. Nie wiem co się stało, ale nagle zaczęłam być podziwiana. Może dlatego, ze wyluzowalam, zaczelam cieszyc sie zyciem, nawet drobnostkami a to daje duzego powera i prawie nigdy nie chodze smutna. Zawsze mam czas dla innych, wyslucham, pomoge,ale nie daje się wykorzystywać jak kiedyś. Jestem asertywna, pewna siebie, spokojna wewnetrznie... Nie przejmuje się tym, co inni o mnie myślą czy mówią, bo też wiem jak 'smiesznymi'(dla mnie) motywami się kierują . W większości. Nikt nie wpływa na mój nastrój. Dotarło do mnie, ze mam zalety. M.in jestem inteligentna, zawsze byłam ale kiedyś bylam tak "stlumiona" ze myślałam o sobie jak najgorzej, w dodatku jako nastolatka nie miałam znikąd wsparcia, a zwykle problemy urastaly do rangi kataklizmu. Było kilka przykrych wydarzeń jak smierc przyjaciela czy problemy zdrowotne, rozwód rodziców ale nie było tego dużo. Mimo to czułam się przygnieciona i bylam bliska samobójstwa chociaż ukrywałam to, niewiele osob wiedziało. Dojrzalam. Stałam się silna wewnetrznie i to co przeszłam zahartowalo mnie. Mam dobre wykształcenie, dobra pracę która kocham, jestem doceniana jako pracownik i czlowiek , mam stabilizację, pieniądze a co za tym idzie lepszy wyglad. Mimo tego malego zeza jestem naprawdę ładna, i wciąż bije ze mnie ciepło wewnętrzne , jak to mi mówi dużo osob. Stać mnie na fryzjera, dobre ubrania czy spa. Wyglądam o niebo lepiej, mam klasę, pasje. Myślę, ze dlatego lgna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×