Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość iw

mój facet pije za dużo co zrobić?

Polecane posty

Gość jeszcze żona alkoholika
Próbuj z ta stroną...ale czytac mozesz bez logowania.Jest tam wiele historii,wejdz na gazeta Uzaleznienia..ale tam gorzej ,duzo alkoholików,a to zrabane głowy.Przedewszystkim idz do poradni uzaleznien ,tam dostaniesz wsparcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuklik
czesc ja mam ojca alkoholika i nieweim co znim zrobic nieweim jak mu obrzydzic zycie pomuscie mi to zrobic czyli obrzydzic mu zycie do tego stopnia ze porzestaniepic.tak naprawde4 mam go juz dostyc bo codziennie przychodzi tak pijany nieraz az do nieprzytomnosci ale ja chcem mu bardzo obrzydzic to zycie POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kuklik
moj trato bardzo pije i chcialbym aby przestal pomuscie mi go jakos zniechencin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna kobitkaaaaaaaaaa
Chciałabym Dziewczyny, zebyście pomogły. Podejrzewam, ze facet z którym od roku się spotykam (45 l) jest alkoholikiem. Nie mieszkamy razem, więc może to trochę ukryć, ale ja jestem tego prawie pewna. Napisze Wam, co zauważyłam: - codziennie po pracy wypija kilka piw lub kilka drinków mówiąc, ze musi się odstresować - nie potrafi odmówić jak byle kto zadzwoni i zaproponuje "trunkowe" spotkanie - zdarza mu się "znikać" na 2 dni, wyłącza komórkę, a później okazuje się, ze sam w domu "zwalczał" kłopoty lub ostro imprezował ( pijąc odcina się od wszystkiego) - często ma zmiany nastrojów, ciągle czuje się pokrzywdzony, obarcza innych winą o swoje nieudane życie (chociaż w sumie inni ludzie cieszyliby się z takiego życia) - częst kłamie, kiedy zapytam go gdzie był, wymyśla wyjścia "konieczne" z jakiś tam względów, denerwuje się, kiedy zbytnio go wypytuję - kiedy próbuję mu powiedzieć, ze za dużo pije, to śmieje mówiąć : "Misiu, przecież ja to kontroluję, no nie rób ze mnie pijaka, ja wiem, czym jest alkoholizm, no moze troszkę za dużo pije, ale to przez problemy, wszystko pod kontrolą" - nie zdarza mu się dzień wolny choćby od kilku piwek Mniej więcej tak to wygląda. Dziewczyny ja jestem przerażona, bo z tego co mi się wydaje jest coraz gorzej. Czytałam wiele na temat alkoholizmu i jestem coraz bardziej przekonana, ze mężczyzna, którego kocham jest uzależniony od alkoholu. Proszę Was o jakieś rady i spostrzeżenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ANDZIAAAAAAAAAA
Cześć .... słychajcie jestem z chłopakiem 1,5 roku . . . dziennie wypija 2-3 piwka w piątki i soboty pije wódke . . . nie raz sie tak zdarzyło ze zaczął mnie wyzywać niewiadomo o co raz mnie uderzył . . . kocham go ale nie pozzostane w zwiazku z chłopakiem który podniósł na mnie ręke . . . on chce brać ślub a ja mam go w dupieee czy dobrze robie?? prosze odpiszcie mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOBIETKA WESOŁA
Aniu... i ok... miej go w dupie, to najlepszemiejsce dla takiej Łajzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moj byly juz chlopak tez pil duzo, zdecydowanie za duzo. Zaczelo sie od jednego piwka po pracy, po trzech latach zwiazku byla to cala butelka wina, pol litra wodki... Z kazdej imprezy wracal pijany. Boze, jakie to szczescie, ze sie w pore opamietalam a tez slub planowalismy. Podczas ostatniej klotni powiedzial za duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prosze o rade ale sama nie wiem czy mam ten problem co panie. otoz jestem z nim bardzo go kocham i ona mnie robi wszytko zebysmy byli szczesliwi tyra calymi dniami zebysmy mogli sie spotkac . ale jest pewnien problem. codziennie wypija piwo a gdy spotyka sie ze znajmymi wypijaja 2 3 butelki wodki. jak nie mozemy sie spotkac tez sie upija . probuje mu tlumaczyc ze tak nie wolno ale zazwyczaj po tym sie klocimy wiec juz czasem przymykam oko. kiedys mu powiedzialam ze niechce miec chlopaka alkoholika to oburzyl sie i obrazil . powiedzl ze on poprostu nie daje rady ze robi wszytsko dla mnie , ze nie starcza mu czasem sil . a ja jeszcze mam pretensje i sie go czepiam . i na tym sie skonczylo .co ja mam myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katasia24
witam wszystkich mam problem jestem mężatka od niedawna mój maż codziennie pije piwa mówi ze lubi i pije.... ja już mam dość czucia od niego alkoholu co dziennie no czasem ale to czasem jest tak ze nie wypije ... potem zaczynają sie jakieś spotkania znajomych wtedy pije wódkę i staje sie agresywny i wulgarny po prostu nie do zniesienia kocham go bardzo mocno i nie wiem jak mam z tym żyć czasem mam tego dość często przez to plącze proszenie straszenie błaganie krzyk nic nie działa na niego tylko obiecuje ale i tak słowa nie umie dotrzymać... cholera a ja bym tylko chciała mieć normalnego męża który nie pije co dziennie chce miedz dziecko ale jak ja mam sie starać o to jak on woli alkohol... często zastanawiam sie czy to nie jest moja wina nie wiem co mam robić jestem młoda chyba :) mam 24 lata a on 29 czy mam go zostawić czy co robić proszę o pomoc błagam bo nie daje rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betkaetka
katasiu24, powiem Ci ze moj ojciec jest alkoholikiem a z tego co wiem to zaczynal podobnie. W przypadku Twojego meza moze byc oczywiscie inaczej. Moja mama zaczela wtedy chodzic do kosciola i sie modlic. Wiele lat. Pozniej moj tata do niej dolaczyl i teraz nie pije 7 lat. Postawili na Boga i oparli sie na nim i daja rade. Nie zmienisz go niestety jesli on sam nie zechce. Kazdy ma jakis krzyz. Np moj facet ma sklonnosci do kobiet, niby nie zdradza (chyba) ale lubi flirtowac i to bardzo mi przeszkadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alarm....
Do Katasi 24 Dobrze ci radze uciekaj gdzie pieprz rośnie.Wiem to na własnym przykładzie.Zaufałam mu, liczyłam na to, ze moja miłośc do niego potrafi go zmienić. Stało się inaczej. Koledzy byli ważniejsi niż dom i dziecko. Nic go nie obchodziło.Kiedy robiłam mu wymówki reagował agresywnie. Nie wytrzymałam. Teraz mam wspaniałego partnera, potrafi bawic sie bez wspomagaczy. Moje dziecko wprost go uwielbia. Zamierzamy się pobrać na gwiazdke. Przemyśl to jeszcze . Szkoda twojego życia . Miłość do niego szybko ci przejdzie jak go zobaczysz cuchnacego gorzałą, nie umytego i nieogolonego itp. Zyczę ci podjęcia mądrej decyzji im szybciej tym lepiej dla ciebie.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jesteś po tej
PIJE ZA DUZO !!!. Uwolnij sie na zawsze od takiej zgnilizny.!!!, bo bedzie za pózno!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna zakochana
juz pisalam na tym poscie pisze drugi raz czy moge prosic o rade??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nawet się nie zastanawiaj tylko uciekaj jak najdalej może być tylko gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moj tez pije
ale ze mna. :) Pijemy sobie razem i jest git. A osobno tez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A co mozna
robic na imprezacz? Tylko sie uchlac, po to sie tam idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic na to nie pomoze ja mam ojca alkocholika wczoraj zamiast isc do pracy poszedl pic do barru mojego kolegi taty wspolczuje ci wiem co czujesz i co czuja twoje dzieci nie zazdroszcze a co poradzic nic mojemu nie pomaga nic rozmowa krzyki raz w ruch poszla patelnia no coz a jego odpowiedz czemu taki jestes ? \"bo jestem jaki jestem\"myslalam ze mu zaraz wyj***e a pije odkad pamietam a nmam juz 15 lat niedlugo jezeli choc jedno dziecko jest w moim wieku lub starsze to sie juz z nim nie da zrobic mi pozostanie ten uraz do konca zycia jego widok chodzacego jak pokraka i mam wstret na sama mysl o alkoholu bi jeszce anirazu nie wypilam co w moim otoczeniu jest wielkim wyjatkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blondi467
Obzydzic to raczej nie..ale myśle ze najlepiej bedzie z nim na ten tamat powaznie porozmiawiac..albo umow sie z nim na wyznaczona ilosc alkoholu dziennie np 1 piwoo jesli sie nie przystosuje to znaczy, że alkohol jest ważniejszy od Ciebie a tak nie powinno byc...aaa no i zalezy jak sie zachowuje po piciu?? Bije Cie..czy moze spi?? co robi?? prosze o odpowiedz..pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słonko2216
Jestem córką alkoholików-mam 25 lat , swoją rodzinę którą bardzo szanuję,wiele w swoim smutnym dzieciństwie przeżyłam i dlatego obiecałam sobie kiedyś że nie dopuszczę do tego żeby moje dziecko miało podobnie!Mam męża fantastycznego, który dba o nas i nie chodzi na piwko z kolegami ale od jakiś 3-4 miesięcy wypija piwko w domu najpierw to było 1 potem 2 teraz już 3-5 dziennie, potrafił nawet wypijać potajemnie- najśmieszniejsze jest to że nigdy mu nie zabraniałam a on się i tak z tym krył-mówi że pije piwko bo jest gorąco-dodam ze ja nie piję wogóle alkoholu bo mój organizm go nie toleruje ostatnio wypił o wiele za dużo i zniszczył ze złości pilota do telewizora-straszne jest to że jestem wykształcona w kierunku który dokładnie opisuje co to jest alkoholizm i współuzależnienie- a w tej chwili czuję się bezradna bo go kocham i wiem że on mnie też-nie wiem jak mam do niego trafić, nie chcę rozwalać związku wspaniałego gdy jest trzeźwy-czuję się jakby zostały zdeptane moje marzenia o tym że można żyć szczęśliwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość isoldasola
dołanczam sie do grona kobiet których mezczyxni pija-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niesmiala
hey..... Jestem mezatka od 10ciu lat zyje z mezem alkoholikiem chociaz sam do tegp nie chce sie przyznac . Gdy nie pije przynajmniej jeden tydzien jestem szczesliwa umiemy o wszystkim porozmawiac zabrac dzieci na spacer , ale to za krotko trwa po tygodniu trzezwosci zauwazylam ze maz ma wielkie zapotrzebowanie na slodycze i wtedy wiem ze nastepnego dnia wroci pijany do domu , a gdy probuje juz z nim rozmawiac na temat picia to zawsze twierdzi ze to ja sama go do tego namawiam. Ale juz te jego picie bym jakos zniosla gdyby nie to ze po alkoholu robi sie agresywny zaczyna mnie wyzywac od najgorszych ,zaczepia, zeby tylko mnie wyprowadzic mnie z rownowagi po czym zaczynam wydzwaniac na112 i konczy sie to izba wytrzezwien , myslalam ze to go czegos nauczy ,ale jednak nie , dalej pije i sam mi proponuje zeby zadzwonic na policje , duzo razy to zignorowalam ale ostatnio zamknelam sie z dziecmi w pokoju i tak kopal po drzwiach ze nie mialam wyjscia i znowu podnioslam sluchawke . Po powrocie z izby wytrzezwien zaczol sie smiac po czym wyciagnol butelke wodki i zaczol pic z gwinta i jak zwykle juz 4 dzien pije chodzi do pracy z kacowany i w pracy na to nie reaguja a malo tego to jezdzi samochodem pijany i twierdzi ze on jest zawsze trzezwy............. mam juz dosc chociaz ostatnio mnie poinformowal ze w grudniu sie bedzi wyprowadzal poczulam bol i strach wewnetrzny przed samotnoscia i jego braku bo nadal bardzo go kocham prosze pomozcie mi co mam dalej robic. DZIEKUJE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uciekać jak najdalej jeśli was kocha odpuści picie dokona wyboru a jeśli nie kocha dostatecznie mocno nie zostawi wódy nigdy tylko wstrząs czyli możliwość utraty rodziny, moze go powstrzymać nie daj się dręczyć bo będzie gorzej i Twoja miłośc nic tu nie pomoże tylko twarde działanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bagaż
Witajcie Odpowiem na ten post z dwóch punktów widzenia: dziecka alkoholika i wykształcenia zappobiegającego patologiom jestem dzieckiem alkoholika. od najmłodszych lat mój ojciec pił. wpadał w ciągi i pił przez tyle dni na ile mu zdrowie pozwoliło, potem z tydzień przerwy i na nowo jazda. od dzieciństwa słyszałam, że jestem szmatą i kurwą. od najmłodszych lat wiem co to jest awantura, bicie i siniaki na twarzy mej matki. gdy byłam malutka ojciec ugodził mamę nożem w brzuch. została z nim ze względu na mnie i siostrę.prosiłyśmy mamę by od niego odeszła, ale ona mówiła, że ze względu na nas tego nie zrobi, że nie będziemy miały się gdzie podziać, że jak by doszło do separacji to już wogóle katastrofa by była... uwierzcie mi i proszę Was byście nie robiły tego swoim dzieciom, nie zostawiajcie im takich wspomnień, nawet jeśli z pozoru wszystko gra, dzieci i tak wyczują zło.pamiętam jak bałam się powrotów ze szkoły do domu, jak bałam się spojrzeń sąsiadów i śmiechu innych dzieci. życie z alkoholikiem naprawdę jest gorsze niż życie w rozbitej rodzinie. alkoholizmu nie idzie wyleczyć. można dać szanse, ale nie więcej niż jedną. nie słuchajcie co mówią Wam bliscy, bo oni są subiektywni. idźcie do poradni alkoholików, tam i Wy uzyskacie pomoc, bo jesteście WSPÓŁUZALEŻNIENI. Pamiętajcie, że jeśli dajecie wiele szans osobom, które kochacie nie tylko sobie robicie krzywdę ale i im. Może oni naprawdę muszą stracić wszystko by dopiero po mocnym upadku zacząć wstawać?? Idźcie sami na terapie dla współuzależnionych, to Wam pomoże poradzić sobie z wyrzutami sumienia, strachem i tym wszystkim co się uzbierało przez ten czas życia z uzależnionym. Szanujcie siebie samych i nie zapominajcie o tym, że i inni powinni Was szanować. Do osoby o ukończonym do mnie podobnym profilu studiów. mój partner życiowy sporadycznie wypij sobie jakieś piwko ale staram się pamiętać o tym takim syndromie naszego wykształcenia, ze sobie poradzę, bo wiem o tym wszystkim, że zauważę, że mu pomogę. staram się pamiętać o tym i obserwować, by nie paść w pułapkę naiwności kobiecej. pamiętaj i Ty i Wy i poczytajcie i przypomnijcie sobie raz jeszcze do czego jest zdolny alkoholik i jak trudno już teraz to znieść, a jak to będzie wyglądać za 10 lat?? do czego może dojść?? Nie dopuśćcie do tragedii!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cher
co znaczy trzeźwym alkoholikiem? jak to jest możliwe świadomie się uzależnić i świadomie się nie uzależniać? mój mąż twierdzi że nad wszystkim panuje..., a ile razy obiecywał mi ze pójdziemy gdzieś do kogoś (typu gril, urodziny) i ze nie musi pić, a jak przychodzi co do czego to najpierw gataka typu \"jedno piwko\" potem po kryjomu pije drugie, trzecie... a jak mu uwagę zwrócę to jest \"nie przesadzaj\" i foch potem na mnie że mu wstyd robię i alkoholika z niego jak nie jest... Lubił sobie dać w palnik nie raz i to tak od pt do niedzieli trzeźwiejąc w poniedziałek... jak spakowałam mu rzeczy i dałam mu do zrozumienia że nie chcę z nim być to powiedział że przystanie na moje warunki (co do picia)... minęły 4 miesiące spokoju... zostaliśmy na 3 wesela zaproszeni no to ustaliliśmy że kulturalnie można się napić...Zamiast dnia picia były dwa no bo poprawiny... W międzyczasie tzn w weekendy zaczęłam się zgadzać na jakieś piwko dwa... - mój błąd bo teraz jak go proszę żeby się powstrzymał no bo przecież pzred nami 2 wesela i znowu będzie picie... to z pretensjami do mnie że z kolegami się nie może nawet piwa napić raz w tygodniu i ze ze mną jest coś nie tak bo wszędzie problemów szukam zamiast cieszyć się życiem bo przecież nie zalewa się tak jak kiedyś bo przyznaje że sam kiedyś przeginał - i jak z takim gadać ? może to ze mną jest coś nie halo i ja powinnam się leczyć na schizofrenię paranoidalną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie tak dać szansę ale tylko jedną jeśli wróci do chlania uciekajcie jak najdalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie tak dać szansę ale tylko jedną jeśli wróci do chlania uciekajcie jak najdalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie tak dać szansę ale tylko jedną jeśli wróci do chlania uciekajcie jak najdalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba zaczęlam się jąkać z wrażenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×