Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kobiety szczerze

Polecane posty

Gość gość

Ile z was jest w zwiazku w ktorym jest milosc, wzajemna akceptacja, oboje moga liczyc na siebie w kazdej sprawie? A ile w zwiazku z rozsadku, obowiazku, braku laku, bo zegar biologoliczny tyka, bo boje sie staropanienstwa, jest sie z byle kim bo boje sie samotnosci, sama sobie nie poradze, dla statusu, kasy? W zwkazku gdzie panuja klotnie i zgrzyty ale lepsze to niz byc samemu? Prosze o wypowiedz doswiadczone zyciowo osoby. Jaka macie rade dla innych? Czy zalujecie ze wczesniej nie zwiazalyscie sie z kims?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raz byłam w związku w którym było to co w miłości być powinno, ale wszystko spieprzyłam, bo zachciało mi się wrażeń i zaczęłam się nudzić :( A może ja po prostu nie potrafię kochać, umiem się tylko zakochiwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie żałuję niczego w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo jesteś dupodajką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:59 A jaki to był związek, ile lat razem? Zakochanie się w kimś innym jest raczej konsekwencją poważnych braków w poprzednim związku (konfliktów, duszności, kontroli, niedopasowania pod wieloma względami), a nie kwestią nudy lub jej braku. Chyba oceniasz się zbyt surowo. Może nawet nie masz dostępu do swoich oczekiwań względem chłopaka, może jesteś jeszcze za młoda. 15:40 Poziom zero, pewnie piszesz sam/sama o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tutaj raczej szczęśliwe mężatki nie zaglądają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
W związkach rozsądku nie ma kłótni bo rozsądni ludzie umieją się dogadać no i z rozsądku to nikt nie wybiera niedobrych, toksycznych ludzi a namiętność rośnie z czasem. W zakochaniu nie widać wad np. nie ma znaczenia że facet ma małego, z rozsądku po prostu bierzesz faceta z dużym. Więc związek z rozsądku to gwarancja dobrego seksu jeśli na tym ci zależy. Najlepiej jak oboje partnerów są z rozsądku i żadne nie jest zakochane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prawik chyba sie pozaminiales na rozumy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zadalas pytanie jakbys zycia nie znala. W kazdym zwiazku na poczatku jest chemia, fascynacja. I prawue w kazdym zwiazku z czasem to mija. Zawsze jest tez troche kalkulacji i zdrowego rozsadku. Zwiazek to mieszanka wielu roznych rzeczy i zadna z nich nie jest wazniejsza od drugiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem w tej pierwszej grupie :) 10 lat razem, bardzo dobry związek. Bez ślubu, nie potrzebujemy tego. Rada? Myślę że związek musi mieć fundament U nas jest nim zaufanie, przyjaźń i miłość Nad związkiem się pracuje każdego dnia, chodzi w nim o świadomość wyboru. Wybieramy na partnera życiowego osobę ŚWIADOMIE. To bardzo ważne! Tzn ze przez życie idziemy RAZEM, nie ma ja - JESTEŚMY MY Wspólne cele i marzenia. Dążenie do tego razem ( oczywiście popieram to aby każdy w związku miał też swój świat, rozrywki i znajomych - jest o czym rozmawiać) Poziom intelektualny też jest bardzo ważny. Kiedyś przeczytałam bardzo trafne słowa: "Związek kończy się w momencie kiedy ludzie przestają że sobą rozmawiać " Podpisuje się obiema rękoma! Duuzo rozmawiajcie, dajcie o to żeby mieć wspólne tematy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem idealistką, dla mnie związek z braku laku nie ma racji bytu. Byłam w 5-letnim związku, kochałam jak szalona, ale pod koniec się wypaliłam, bo ja dawałam z siebie wszystko, a on rzucał mi ochłapy, zerwałam z nim. Teraz już nie popełnię takie błędu, nie można się tak poniżać. Kobiety są różne tak samo jak mężczyźni więc nie znajdziesz w tym wątku uniwersalnej odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja mam i to i to, milosc mimo zgrzytow a nawet i troche rozsadku. Nie umialabym byc w zwiazku na sile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Związek trwał trochę ponad 4 lata i zaczęło się od przyjaźni, to był jedyny chłopak w moim życiu który mnie w pełni rozumiał i akceptował, jedyny który wiedział o mnie dosłownie wszystko i mimo to mnie pokochał, 4 lata razem i nie mieliśmy ani jednej kłótni, w sumie niczego mi w tym związku nie brakowało, byłam kochana, w łóżku było rewelacyjnie, wspierał mnie, troszczył się o mnie, był obok zawsze kiedy tego potrzebowałam, nie kontrolował mnie, do niczego nie zmuszał i właściwie niczego nie wymagał poza tym abym była obok. Nie wiem czemu nagle wszystko zaczęło mnie nudzić, było zbyt idealnie, zbyt przewidywalnie, bez żadnego powodu zaczęłam się od niego odsuwać, jego obecność zaczęła mnie irytować, aż w końcu zaczęłam szukać kogoś nowego, zakochałam się, zdradziłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zawsze wybieralam z rozsadku. Liczylo sie dla mnie czy chlopak jest rozsadny. Nawet jak sie zauroczylam w kims nieodpowiednim to nigdy nie doprowadzalam do takiej sytuacji, by byl z tego zwiazek, jak dla mnie bez przyszlosci. Z rozsadku nie znaczy, ze bez uczucia, ale nie kazde uczucie to milosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie interesuje tylko miłość ,inaczej nie ma sensu,a miłości mam ogrom,to po co mi namiastki,seks nez miłości jest nudny jak flaki z olejem,sprawdzone,przynajmniej muszę być zafascynowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pisałam do prawika bo ma chore poglądy i chyba mało przeżył bo ględzi od rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem w zwiazku 4 lata ale znamy sie od przedszkola. Nasze drogi na dlugo sie rozeszly i po ponownym spotkaniu cos zaiskrzylo. Poczatki byly trudne bo on byl na innnym kontynencie, teraz jestesmy razem, zareczeni, spodziewamy sie dziecka, znamy sie jak lyse konie i zawsze mozemy na siebie liczyc. Jak jesy dobry fundament to jest i dobry zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u nas jest szczerz miłość i zwyczajnie się lubimy. Ja po prostu tego faceta uwielbiam, śmiejemy się, wygłupiamy, jest między nami taka czysta sympatia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Jjjj
Jestem 14 lat w zwiazku. Zaszlam w ciaze po miesiacu znajomosci. Postanowiliśmy byc razem. Za wszelka cene chcialam utrzymac normalna rodzine. Byly kolezanki, bicie, poniewieranie, dzwonienie do prostytute( nie wiem czy zdrada-nie przylapalam). Czasami było ok. Ze strachu przed samotnoscia i ze sobie nie poradze tkwie w tym bagnie. Konsekwencje mojej decyzji sprzed lat: depresja, nerwica, brak checi życia. Najzabawniejsze jest to ze idiota przeprasza za kazdym razem za wszystko. Bardzo czesto mysle o rozwodzie ale niestety odwagi brak. Teraz zaluje wszystkiego oprocz mojego syna, ktory jest najcudowniejsza osoba na świecie. Zniszczylam sobie zycie na wlasne zyczenie tylko dlatego ze chcialam miec rodzine i byc szczesliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
pisałam do prawika bo ma chore poglądy i chyba mało przeżył bo ględzi od rzeczy X z rozsądku nie znaczy na siłę i nie znaczy z braku laku. Po to się tak wiąże by nie zostawić decyzji przypadkowi czy naszej podświadomości. Mówi się że nie istnieje przyjaźń damsko-męska bo to i tak przeradza się w uczucie. Więc tym bardziej jest tak w związku bo spędza się ze sobą mnóstwo czasu jak przyjaciele i to miłego czasu bo sobie wybieramy fajnego kompana do tego uprawia się seks też dobry bo tylko z dobrym kochankiem się wiążemy bo tak nakazuje rozsądek. W takich okolicznościach trudno się nie zakochać namiętność stałe rośnie, a miłość rozkwita jeszcze bardziej po narodzinach dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wypowiedz pani z to kwintesencja myślenia i działania was kobiet. Dał wszytko , chciał aby była jedynie obok niego. Jego błąd był za dobry jak by walnął od czasu do czasu z liścia, zwyzywał od ku...w i szmat a potem przeprosił. To by były emocje , coś by się działo a tak to nuda i trza frajera zdradzić z maczo- menem w bmw. Nigdy nie ufaj kobiecie na 100% nigdy . To najważniejsze z przykazań dla mężczyzny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze, jestem w naprawdę dobrym związku. Wcześniej byłam kilka lat sama, jeszcze wcześniej byłam w związku ze strasznym fiutem, czego żałuję, ale też nie do końca. Gdyby nie ten koleś, pewnie nie byłabym w stanie docenić samotności, nabrać dystansu i pogodzić się ze sobą. A dzięki temu, że to zrobiłam, mogę teraz być tu, gdzie jestem i cieszyć się związkiem, na który byłam gotowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepszy na poprawę związku i seksu w nim jest long men suplement diety nic nie daje takiego kopa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×