Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chcielibyście, umielibyście być w związku z osobą, która ma podstawowe wykształc

Polecane posty

Gość gość
dziś madry post, podzielam zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to są przykłady na to jak kończą ludzie bezmyślni którzy podchodzą do życia na zasadzie "jakoś to będzie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ok, studia są ważne. Czy to licencjat ( bo to juz tylko krok do magistra, napisac prace mgr to pikuś jest jak juz licencjat masz),tytuł inżyniera czy mgr zawsze się przyda. Ale liceum w rok czy dwa albo nawet trzy bez matury to można sobie tyłek wytrzeć bo nie daje wstępu na studia. Wiadomo, że jak ktoś kończy liceum a nie ma matury to papier jest naciągany. Na lepszą pracę z czymś takim nie ma się szans. Na kasie pracują po zawodowym i po takim niby średnim wiec to jest tylko nabijanie kasy szkołom i nauczycielom "D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam kolegę co ma podstawowe wykształcenie i zrobił dobra kasę ale to już są konkretne machloje i żyje dobrze. Czasem ktoś ma nos do interesu i mu wykształcenie niepotrzebne. Żonę ma nauczycielkę. Ale on głupi nie był nigdy, rzucił liceum choć dobrze mu szlo bo go kasa zwiodła, potem już się nie chce do szkoły chodzić. I w starszym wieku robic srednie to taki pić na wodę, nikt tego nie łyknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:D Takie prace jak pisze ktoś wyżej na posadce urzędniczej bez studiów to tylko w małych gminach i miasteczkach po znajomościach. Dobrze, że wprowadzili nakaz wyższego wykształcenia bo wtedy głupkow po znajomości usuną/ usunęli a siedziała ich tam całą masa. Przyuczyc do pracy mądra osobę to nie jest żadną sztuka. Każdego trzeba przeszkolic. Teraz to wszystkie firmowe sklepy handlowe szukając pracownika mają wymóg średnie z maturą i wyżej. To chyba nie jest dziwne, że w urzędach m u SZ ą mieć studia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W Polsce obowiązek nauki jest do 18 r. Życia. Ten co ma podstawowe wykształcenie w obecnych czasach ( czyli ma np. Do 30 lat) to zwykły próżniak i leń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 30 lat, wykształcenie średnie. Biegle mówię po angielsku. Jestem pilotem samolotów cywilnych. Zarabiam dużo, co chwilę mam propozycje pracy z całej Europy. Gdybym chciał więcej pracować mógłbym latać na trasach transatlantyckich. Pensja w locie ok 20000 brutto. Codziennie żałuję że nie skończyłem studiow;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Największe szanse powodzenia mają związki ludzi na podobnym poziomie intelektualnym, pochodzących z tych samych środowisk. Mezalianse intelektualne nikomu na zdrowie nie wyszły i udają się tylko w filmach, owszem profesor może ulec seksualnej fascynacji głupiutką kelnereczką a wzięta prawniczka jurnym kurierem, ale z tego co najwyżej może wyjść przygoda seksualna a nie trwały związek, nie mówiąc już o małżeństwie. I nieprawda, że wartościowym facetom na poziomie nie przeszkadza głupota kobiet (przy wybieraniu kandydatki na żonę). Głupota kobiet nie przeszkadza tylko głupim i/lub zakompleksionym facetom. Tacy celowo wybierają na żony kobiety , które uważają za gorsze od siebie (intelektualnie , finansowo), żeby ukryć swoją głupotę i grzać się w ciepełku głupoty partnerki i dowartościowywać się jej kosztem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja 38 letnia siostra ma podstawowe. Nigdy jej nauka nie wchodziła ( dysleksja czy cos takiego).Wyszla za mąż za mojego kolegę z roku , obecnie radcę prawego. Są bardzo zgranym małżeństwem. Jemu nigdy nie przeszkadzały jej braki w edukacjii .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy mężczyźni wspominają kobietom, że o 28% więcej z nich ma wykształcenie podstawowe, a o 87% nie ma nawet takowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś czlowiek bez wyksztalcenia nie musi byc glupi, nie ma jedynie wiedzy wyuczonej i tak naprawde to nie ma najmniejszego znaczenia czy ktos ma wyksztalcenie czy go nie ma- wazne jest uczucie i poczucie, ze to wlasnie TA osoba, nadawanie na podobnych falach, plus fascynacja i pozadanie oczywiscie ;-) Kogo obchodzi ze masz studia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18.43 w twoich snach chyba. Już widzę jego spotkania w korporacji z żoną tlumokiem. Bajka dla dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy w życiu nie dałabym szansy facetowi bez wykształcenia. Małżeństwo to nie tylko seks i sprzątanie w sobotę. O czymś trzeba rozmawiać przez całe życie. A o czym można rozmawiać z kimś, komu nie chciało się nawet zdobyć jakiegoś zawodu? O tym co trzeba wymienić w aucie i o pogodzie? Spotykałam się kiedyś z facetem, który miał tylko średnie wykształcenie i to była spora przepaść. On tylko praca, dom, ewentualnie meczyk w tv i piwko. Teatr? Nie. Opera? Nie. Obejrzyjmy jakiś film? On chciał oglądać debilne amerykańskie komedie o piciu i pierdzeniu. Ambitniejszy film? Nudy, on tego nie rozumie, jego to nie śmieszy. A idź pan w chuj z takim życiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet przed wojną w Polsce był przepis, ze oficer nie może sie ożenić z kobietą, która nie ma matury- żeby wstydu nie było. Jak panna nie miała takiego wykształcenia to przełożeni nie dawali zgody na ślub

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś czemu bym miała wymyślać? Mają wspólnych znajomych. podróżują , nurkują- wspólne hobby. Jak byś poznał/a moją siostrę to byś nawet nie pomyślał/a że ma podstawowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to zaniedbaliście siostrę, przy dysleksji też można skończyć szkołę, ale trzeba pracować z dzieckiem a nie olewać. Może jest ładna, może ciągnie jak odkurzacz, moze facet mimo radcostwa szukał gęsi, której może zaimponować w zamian za pranie, gotowanie, dobry wygląd i seks. Ale to wyjątek, znam wielu radców obojga płci i wszyscy maja partnerów po studiach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gdzie ta priMadonna siostra pracuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
popieprzeni jestescie, udany zwiazek nie opiera sie na wyksztalceniu partnerow, jakim trzeba byc glabem, by tego nie rozumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość roselee
Osoba z wyksztalceniem podstawowym moze miec fajna osobowosc, dobry charakter, poczucie humoru, ciekawosc swiata i byc zaradna. Ale ja w zyciu codziennym potrzebuje rozmow z osoba, ktora ma duza wiedze o swiecie, szerokie horyzonty i umysla otwarty na wiele wiecej, niz wlasne podworko. A te ostatnie "walory" zdobywa sie wlasnie przez wyksztalcenie, co nie znaczy, ze wyksztalcenie samo w sobie i kazdemu je zapewni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osoba z podstawowym wykształceniem dziś i nie 50 latek a 20 , 30 latek to przykład pasożytam społecznego. Nie mówię tu o osobach niepełnosprawnych, z upośledzeniemożliwością umysłowym. Dysleksja czy dysortografia to dzisiejsze próby wytłumaczenia se ktoś ma problem z nauką. A owszem jak się nie chce książki go ręki wziąść a na graniej w gry, internet, fb ma się czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
popieprzeni jestescie, udany zwiazek nie opiera sie na wyksztalceniu partnerow, jakim trzeba byc glabem, by tego nie rozumiec jesli traktujesz wykształcenie jako papier to nie. Ale chodzi o podobieństwo upodobań, tematy do rozmów, okresloną ciekawość świata, zblizone wartości, sposoby spędzania wolnego czasu itp itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem tak. Wyższe wykształcenie dziś gó/wno znaczy i poszło do lamusa jakieś 20 lat temu (chyba wyłącznie studia lekarskie jeszcze prezentują jakiś poziom) Magistra wyższej szkoły czegoś tam ma praktycznie 7/ 8 na 10 osób na ulicy.... Z drugiej stron, fakt że ktoś ma wyłącznie wykształcenie podstawowe świadczy o jakichś brakach w intelekcie. Zdarzają się przypadki osób wybitnie mądrych bez wykształcenia ale to jednostki 1 na milion.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chodzi o podobieństwo upodobań, tematy do rozmów, okresloną ciekawość świata, zblizone wartości, sposoby spędzania wolnego czasu itp itdxxxxxxxxxxxx dokladnie wszystko to mozesz miec z osoba ktora nie ukonczyla wyzszej uczelni, powiem ci, ze mozesz miec z nia nawet duzo wiecej niez jestes w stanie sobie dzis wyobrazic, tylko niestety dyskfalifikujesz tego typu zwiazek, bo uwazasz sie za lepsza osobe ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam czasu pisać. Nie przekonasz mnie ze wykształcenie nie ma znaczenia ma i to duże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Udany związek opiera się na pewnych podobieństwach wartości, światopoglądu, celów, osoby z różnych środowisk mają inne spojrzenie na świat, często brakuje im wspólnej płaszczyzny, to tyle. Duża przepaść czy to intelektualna, czy materialna czy kulturowa zmniejsza prawdopodobieństwo trwałości związku, takie relacje często się rozpadają., bo ludzie nie mają ze sobą wiele wspólnego a początkowa fascynacja mija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba wyłącznie studia lekarskie jeszcze prezentują jakiś poziom x proszee cie, lekarzyny 95 % materiału po prostu wkuwają na blachę. co to jest przy ludziach, którzy studiują matematykę stosowaną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
proszee cie, lekarzyny 95 % materiału po prostu wkuwają na blachę. co to jest przy ludziach, którzy studiują matematykę stosowaną ? x można się kłócić aczkolwiek rynek pracy najłaskawszy jest dla absolwentów medycyny. młody lekarzyna na stracie ponad 3000 netto. niestety ale to jak z***biście jest po kierunkach technicznych to MIT. Jestem po architekturze na polibudzie, konkurencja ogromna, na ciekawe projekty dla gmin, powiatów są przetargi i wybierają tych, którzy zaoferują mniej. Pieniądze się w tym fachu ma ale przy własnej DG, inaczej to czysty wyzysk. a kwestia intelektu to druga sprawa. ale opisuje jak to wyglada na rynku pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiem ci, ze mozesz miec z nia nawet duzo wiecej niez jestes w stanie sobie dzis wyobrazic, tylko niestety dyskfalifikujesz tego typu zwiazek, bo uwazasz sie za lepsza osobe oczko.gif jasne, z absolwentem 6 letniej podstawówki, W czasach kiedy nawet debili przeciąga sie przez gimnazjum, bo jest obowiązek szkolny. No to ilu znasz fascynujących intelektualnie absolwentów kursów pisania, czytania i liczenia do 100? Bez utrwalonych nawyków przyswajania wiedzy, z analfabetyzmem wtórnym itp itd? I oczywiście ze jestem lepsza, choćby dlatego, ze to już nie sa czasy kiedy trzeba rzucić szkołę i iść kopać rowy, bo rodzina umiera z głodu. Nie ma też wojny. Więc jeśli ktoś porzuca szkołę na tym etapie to albo pochodzi z patologii- inni rodzice baliby sie kary grzywny za nieposyłanie dzieciaka do szkoły, albo jest intelektualnie ograniczony, albo wpadł w złe towarzystwo, albo jest leniem i to bezmyslnym, bo nie potrafi przewidzieć dkutków lenistwa i tego jak to może przeszkadzac w zyciu. Każdy inny przypadek rodzice na siłę przeciągneliby jeszcze przez kilka klas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tacy wykształceni a gniją całe dnie na kafe. Ja prdl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
osoba z wykształceniem podstawowym, czyli taka która nie ukończyła nawet zawodówki więc nie ma uprawnień do wykonywania jakiegokolwiek zawodu - nawet w salonie fryzjerskim, bo tam trzeba mieć skończoną zawodową. Więc to osoba, dla której spawacze, kucharze i mechanicy samochodowi to elita. To mówi samo przez się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×