Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy warto z nim być?

Polecane posty

Gość gość

Powiem bez ogródek. Jesteśmy z różnych światów. Znajomi mówią mi, że mogę miec lepszego ale coś mnie wzięło. Nie wiem jak to wytlumaczyc. Ma zalety, ale u innych na mnie nie dzialaly. Np.poczucie humoru czy spontaniczność. Owszem lubię to, ale nie do tego stopnia by się zakochać. A tutaj bum... to musi być miłość. Jakaś bezwarunkowa chyba bo obiektywnie jest nieatrakcyjny fizycznie (rude i rzadkie owłosienie,trupia cera, nieladna twarz,niski, chudy itd. Naprawdę mimo chęci nie widzę w nim nic pociagajacego, ale dla mnie jest naj ), charakteru tez nie ma fajnego. Jest moim totalnym przeciwieństwem ideału. Jest niezdecydowany,"kluchowaty", ale ma to poczucie humoru chociaż i radosc życia. Mimo to nie przeszkadza mi to. Mam dosc duże powodzenie u lepszych mężczyzn.. A jednak chce go. I tu jest problem bo znajomi śmieją się, kpia ( co akurat mi nie przeszkadza bo mogę zerwać kontakt ale zastanawiam się czy nie mają racji) mówią , ze on zawsze będzie mi źle życzył, nie lubil, nie akceptowal i zle mnie potraktuje bo będzie się czuł gorszy i ego tego nie strawi . Mam powodzenie u przystojnych bo podobno jestem piękna dziewczyna, o szerokich horyzontach, z pasjami, rozgadana i spontaniczna, 'slodka' itd. Stawiam na wykształcenie, mam ambicje by coś osiągnąć, jestem zaradna. .On po skończeniu ZS pewnie nie poszedlby do pracy gdyby nie to, ze rodzice go wygonili... zrobił prawko i nie miał pomysłu..znajomi doradzali, szukali pracy i znaleźli mu ja... Nie wiem czy jest sens w to brnąć... doradzcie ,może znacie takie przypadki z życia. Chciałabym żeby mnie pokochał szczerze ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym nie chciala takiego nie dosc ze merny to łeb bez ambicji i ciepłe kluchy :/ ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zauwazylam też, żeby grzeszyl kultura. Ma znajomych z nizszego srodowiska, jest dosc biedny i tez nie ma wielkiego problemu z tym, żeby brać ode mnie kase. Mam klapki na oczach ale rozmowa z kolezanka mna wstrzasnela i myślę czy warto w to wejsc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21 i 23. Ja też bym nie chciała ale coś mnie trafiło. Nie chce sobie zmarnować życia ale mam jakaś nadzieję, ze moze będzie inaczej...eh,naiwna chyba jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naiwna. Może z samotności już Ci na głowę daje ,ochlon. Nie radzę Ci go brać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem samotna. Mam nawet mozliwosc wejsc w zwiazek chocby dzis z chlopakiem, ktory jest przy mnie od roku.Bardzo przystojny,inteligentny, wesoly i porzadny. Podoba mi sie, ale P przy tym nowym czuję się jakoś inaczej i choć jestem świadoma wad to jakoś mi nie przeszkadzają.chyba się po prostu zakochalam :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ta radosc życia jakoś rokuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mądra Polka po szkodzie
ja sie z takim zwiąałam i nigdy wiecej,nie bądz głupia!!tyle ze ja wtedy nie wierzyłam w siebie,miałam ogromne kompleksy chociaz byłam zawsze ładna,inteligetna ale strasznie niesmiała,z domu rodzinnego wyszłam z ogromnym poczuciem nizszosci,jak mnie podrywali ,,lepsi"chłopacy to mówiłam sobie ze nie jestem warta,ze na pewno mnie zdradzą albo zostawią no i wybrałam sobie niestety gorszego,brzydszego,biedniejszego który wcale nie okazał sie dobrym człowiekiem z charakteru,teraz dokonałabym zupęłnie innego wyboru ale mądry Polak po szkodzie jak to sie mówi,czasem warto oprócz serca uruchomić takze rozum,jak teraz nie chciało mu sie pracowac,jesli nie ma ambicji ani zainteresowań to wczesniej czy pózniej taki związek sie rozleci,uwierz mi,,teraz jestes zakochana wiec słowa krytyki wobec Twojego obiektu obijają sie jak groch o ściane,myslisz ze wszyscy Ci zle życzą i sie Go czepiają ale czasem warto posłuchac innych,zwłaszcza jesli faktycznie masz wzięcie u tych przystojniejszych,ciekawszych..nie bądz głupia,potem On Ciebie będzie tylko dołował i ściagał na dół ,jeszcze biede będziesz klepala i wsydziła sie Go przed ludzmi,bo chłopak jak piszesz ani do roboty ani kultura nie grzeszy,to niby co Ci w Nim imponuje?weż ochłoń dziewczyno bo mozesz sobie życie zmarnować jak wiele innych kobiet które poszły za głosem serca i związały sie z nieodpowiednimi facetami,,Ty masz jeszcze szansę zeby sie wycofać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doriss ghan
związesz sie z nim i potem będzie tak że on bez pracy bo jak mu musieli szukać inni to pewnie niechybnie ja rzuci albo z piwskiem przed tv a ty samotna ,sfrustrowana,zamiast rozwijać sie będziesz popadała w depresje,moze jeszcze ci dzieciaka zrobi to juz wogle bedziesz uwiązana do domu z facetem nierobem prostakiem bez zadnych ambicji,a odejsc jak sie ma dziecko juz nie jest łatwo,,szukaj takiego równego sobie,co i pogadać będzie umiał i wygląd ,zachowanie nie będą rażące a i jeszcze będzie ciebie motywował zebys sie rozwijała bo przy tym zwyczajnie zwiędniesz jak kwiat niepielgnowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×