Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czemu faceci traktują w taki sposób ładne dziewczyny

Polecane posty

Gość Zabka na swieta
Ja mysle, ze nie przetrwacie. On na poczatku myslal, ze rozne zainteresowanie, style zycia to nie problem, mozna sie zainteresowac tym co lubi druga strona, poznac to no i mamy jeszcze tzw kompromis. To tylko na poczatku tak dziala. On chcial Cie zdobyc, wiec poswiecal sie i oferowal spotkania jakie Tobie sie spodobaja. Teraz, z czasem jemu sie nie chce robic tego co go nie interesuje. Bylam w takim zwiazku. Roznilo nas wiele, ale sprobwalismy. Nie czulam sie az tak spontanicznie przy tym czlowieku jak powinnam, on mial swoj charakter, czasem takie dni, ze sie do mnie nie odzywal. Ja sie poswiecalam itp i chociaz cierpiala po rozstaniu, wiedzialam, ze to ja uczuciowo i nie tylko wiecej dalam od siebie, po prostu to ja bardziej chcialam. Na Twoim miejscu bym sie mocno zastanowila czy jest sens dalej, wiem, ze ciezko jesli sa uczucia, ale moim zdaniem to nie przetrwa i to mocniej z jego winy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:38 Ja się przy nim czuję właśnie bardzo spontanicznie... rzadko przy kim tak się czuję. Ja go nigdy nie zmuszałam, żeby interesował się tym co ja, wprost to powiedziałam. Widziałam, że nie złapał bacykla, było mi smutno, no ale co miałam zrobić... I pewnie dlatego już na siłę nie próbuje spędzać czasu tak jak ja lubię. Znaleźliśmy pewien kompromis i czasem robimy trochę rzeczy, które są okej dla obojga. On się stara, jeśli chodzi o sam związek, pod pewnymi względami nic się nie zmieniło, i nawet nigdy się nie kłócimy, jest bardzo mało spięć, a jak jest jakiś problem, to szczerze o tym gadamy (widzicie - nie miałam problemu napisać mu o tych emocjach, a on że wie że nie jest do końca tak jak powinno być i nad tym pracuje). Ale czegoś brakuje... Ale dziękuję za radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Drugi czlowiek jest osobna jednostka a nie przedluzeniem nas samych wiec nie oczekujmy w innych ludziach, partnerach itd ze stana sie naszymi odbiciami lustrzanymi. Wokol jest bardzo duzo parcia na tzw "wspolne pasje, wspolne zainteresowania" i wogole wspolne wszystko. I olbrzymie rozczarowania bo kazdy jest jaki jest. Po prostu. Nie dlatego ze los jest zlosliwy i zycie chce nam dokopac tylko ze to sa rzeczy nad ktorymi nie mamy kontroli. Nie zmusisz czlowieka do tego by chodzil do filharmonii jesli to nie lezy w kregu jego zainteresowan. Gdy poznajemy kogos i ta zanjomosc przeradza sie w cos glebszego to zwykle dlatego ze miedzy dwojgiem ludzi zaczyna sie tworzyc chemia a nie dlatego ze wykalkulowalismy ze druga osoba posiada to lub tamto itd. Te rzeczy lub ich braki dostrzegamy pozniej gdy cos zaczyna sie dziac i wtedy sa pretensje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właściwie to można powiedzieć, że jeśli już, to spięcia są z mojej, nie z jego strony. Jak go kiedyś zapytałam, co go we mnie wkurza, to wymienił bardzo niewiele i większość odnosiła się do rzeczy, które chciał dla mnie zrobić, a ja się nie zgadzałam, np. żeby pomógł mi w czymś o 6 rano (a ja wolałam żeby sie wyspał bo chodził niewyspany) albo różne tego typu rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:44 Ja od niego tego nigdy nie oczekiwałam, wręcz irytowało mnie, że on to robi prawdopodobnie sztucznie. I powiedziałam mu, że jeśli nie lubi, to nie musi. Pamiętam, jak kiedyś wyszliśmy z tej filharmonii i zapytałam, jak mu się podobało. Kompletnie nie okazał żadnych emocji, powiedział tylko "no może być", próbowałam z niego wyciągać, to powiedział, że w skali od 1 do 10 ocenia na 7. No, chyba nie :) On jest inteligentny (wbrew temu, co mogliście sobie pomyśleć z jego odpowiedzi), czasami bywa tak domyślny, że głowa mała, ale wszystkie moje zainteresowania naprawdę niespecjalnie go obchodzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz wiedzieć jak faceci traktuja brzydkie dziewczyny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jeśli się zakochają, to znaczy, że cenią ją całą. To jest cenne. Lepiej mieć jednego szczerze zainteresowanego Tobą faceta niż milion zainteresowanych powierzchownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zabka na swieta
Auorko, a Ty robisz z nim to co on lubi?? Jesli problem tkwi w okazywaiu uczuc to jakos pchnij go, zeby nad tym popracowal. Tylko nie wiem czy to przyniesie skutek, bo nie kazdy jest taki "przytulny" i to mu nie przeszkadza w zyciu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:13 No, nie programuję z nim, bo się zwyczajnie na tym nie znam :D Ale parę razy chciał zrobić coś co on lubi i się zgadzałam. Zdarzało mi się też zrobić niespodziankę i go zabrałam w miejsca związane z jego zainteresowaniami I zawsze słucham tego co mi opowiada. Ale prawdę powiedziawszy on ma niewiele zainteresowań, ja mam sporo więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eee, miesiac czasu. jak dla mnie szkoda zabawy w "popychanie". Jest jaki jest, moim zdaniem tu nic się nie ugra, a nie ma po co się męczyć. To klasyczne staranie się to ja myślałam, ze budował z Tobą po prostu koleżeństwo/przyjaźń a nie opłacał wszystko i wiecznie wychodził z inicjatywą ;) x Mój facet przyswaja informacje nawet o technikach malowania paznokci ;) Owszem, wiem, ze specjalnie go nie jarają te rzeczy, ale wiem, że ja to lubię więc słucha mnie, sam komentuje i poświęca jednak to miejsce w pamięci na szufladkę "pierdoły mojej laski" :P Ja tak samo interesuje się jego sprawami, czasami mnie coś bardziej zaciekawi, czasami mniej, ale jest to dla mnie ważne. I mimo upływu lat nie widze by się to zmieniało. PS. też jestem ładna, oczywiście wiem, ze mu się podobam itd, ale przy nim po prostu jestem człowiekiem, a nie ozdóbką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jemu to chyba przeszkadza,to zamknięcie, to wynika z tego smsa którego mi dzisiaj napisał... Ale jakoś ciężko mu to zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miesiąc czasu to ja z nim jestem, znaliśmy się wcześniej 5 miesięcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:21 To ja mojemu takich rzeczy nie opowiadam :D. Ale we wszystkim da się znaleźć coś ciekawego, ja to lubię jak mój mówi nawet o psie swojego dziadka albo jak w domu remontowali :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To on nie pamięta co ja mu mówiłam, był pewien że mam cały tydzień pracę a ja mu mówilam wyraźnie że 3 dni przed Wigilią tylko... nieraz mu się zdarzały takie wpadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo sa glupi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten facet juakis dziwny jest, nawet zainteresowan nie ma, widac ze do siebie nie pasujecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet Cie nie slucha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To się nie uda moim zdaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym go zapytała wprost. Za co mnie kochasz, cenisz. Po odpowiedzi zobaczysz czy to było szczere

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli masz bardziej fascynujący umysł nawet od urody to jak nadaje na tej samej fali to będzie słuchac,zazwyczaj baby sa głupiutkie i paplaja za dużo i od rzeczy głupoty jakies,ja sama długo baby nie posłucham,mów mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawda jest taka że dla dużej części facetów kobiety ładne są ozdobą i obiektem seksualnym i/lub ewentualnie symbolem statusu, natomiast kobiety brzydkie są ....niewidzialne. Niewielu facetów obchodzi, co laska sobą reprezentuje, jej intelekt, osobowość, niewielu szuka przyjaźni z kobietami, lecz od razu dzieli kobiety na kategorie. Ładna to potencjalna dziewczyna lub dupa do łóżka i wtedy są mili , niektórzy podrywają na przyjaciela, udają zainteresowanie twoim wywodem o lakierze do paznokci, jakbyś im co najmniej mecz streszczała, oferują pomoc i nadskakują, dopóki liczą, że coś ugrają (w zależności od faceta związek albo numerek bez zobowiązań ), jak nie dostaną, czego chcieli, lub dostaną to na czym in zależało (seks) to przestają się starać , udawać przyjaciela, powiernika i olewają cię. Brzydką od razu olewają, bo nic nie ugrają, więc nie opłaca się grać przyjaciela,nadskakiwać itp. Pomijam tutaj rzadkie przypadki tak zwanych bratnich dusz, ludzi, których połączyła prawdziwa miłość (nie przemijające zakochanie oparte na urodzie panny i zaradności kawalera), którzy rozumieją się bez słów, jakby się znali całe życie, dzielą pasje, mają wiele wspólnego, mogą na siebie liczyć i w chorobie, starości i nieszczęściu . Niestety większość związków opiera się na kruchych podstawach i często ludzie żyją bok siebie , jak minie szał ciał, to okazuje się, że nie mają ze sobą nic wspólnego, nawet tematów do rozmów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcale nie mówię dużo... Nie paplam o babskich kosmetykach czy zakupach nigdy, mówię, co zabawnego się wydarzyło w pracy czy na studiach, o jakiś ciekawostkach które przeczytałam i które i jego mogą interesować, o swoich zainteresowaniach i o lekcjach na które chodzę. No ale tak, kobiety są głupie, lepiej jak facet gada o programowaniu albo o swoich kolegach, których hobby jest pieprzenie jak największej ilości lasek. No on oczywiście taki nie jest, nigdy nawet na imprezy nie chodził z nimi, ale po co mi tak często o nich opowiada, to wlaściwie nie wiem. Ostatnio nawet coś mówił o takich, którzy na Filipiny pojechali i lasek szukali, a tam jest dużo trans... zaczął rozwijać temat, a przecież kumałam w czym problem, gadał o tym i gadał. Ale z reguły rozmawia się w porządku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko widzisz, ja mam takiego pecha, że jak nawet natrafiam na kogoś o podobnych zainteresowaniach, to z kolei nie jest uczciwy... Trafiłam na takiego, okazało się, że jest zajęty, a mamił mnie przez jakiś czas. Ale sentyment do niego mam... Rozumieliśmy się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciesz sie , ze nie jestes brzydka i faceci nie traktuja cie jak gowno .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale p*****la bo ci zazdroszcza , namawiaja cie do rozstania bo ci zazdroszcza olej tych hejterow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czego mi zazdroszczą? Kochana, większość kobiet może kogoś mieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to fajnych ma kolegow....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiekszosc facetow jest pusta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×