Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość PODZIWIAM i Wspolczuje

PO CO Kobiecie facet,na stale,na cale zycie..Cale zycie uzerac sie z nim,prac mu

Polecane posty

Gość gość
Rescator555 dziś Ale to strata czasu, skoro nie spełnia nawet funkcji matki zastępczej, tylko przedmiotu zaspokojenia. Tak z ciekawości, podam błahy przykład: gdyby Twoja kobieta miała bolesne miesiączki i ledwo funkcjonowała (są takie przypadki) to też byłaby wielka obraza majestatu, bo śmiała nie chcieć? Wiesz, że może nie chcieć, tak po prostu, albo dlatego, że się akurat czymś martwi, czy cokolwiek? Ty tak samo możesz nie chcieć, bo jesteście tylko zwykłymi śmiertelnikami, a nie maszynkami do seksu. Jeśli muszę Ci tłumaczyć tak proste rzeczy, to ja podziękuję :D Autorytety pozanikały, a ludzie kierują się tylko dobrem własnej d**y. Jako gatunek nie zasługujemy na to, by istnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko, że to feministki chcąc większych zarobków obniżają zarobki mężczyznom, którzy nie są w stanie potem samodzielnie utrzymywać rodziny. nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś Rescator555 dziś Ale to strata czasu<<, To moj czas, i moge go tracic tak jak mam ochote :-). Tak z ciekawości...gdyby Twoja kobieta miała bolesne miesiączki i ledwo funkcjonowała (są takie przypadki) to też byłaby wielka obraza majestatu, bo śmiała nie chcieć?<< Tak z ciekawosci, czy czlowiek ze zlamana noga, nie pojdzie na spacer, bo nie ma ochoty? Podobnie kobieta chora czy w trakcie bolesnej miesiaczki nie uprawia seksu "bo nie ma ochoty"? Mam nadzieje, ze kumasz analogie. >>Wiesz, że może nie chcieć, tak po prostu, albo dlatego, że się akurat czymś martwi, czy cokolwiek?<< A czy matka odmowi swojemu dziecku na przyklad usmazenia nalesnikow, bo akurat "nie ma ochoty". I powie zjedz sobie kawalek chleba? >> Ty tak samo możesz nie chcieć, bo jesteście tylko zwykłymi śmiertelnikami, a nie maszynkami do seksu.<, A dlaczego mialbym nie chciec sprawic przyjemnosc osobie ktora kocham.? >>Jeśli muszę Ci tłumaczyć tak proste rzeczy, to ja podziękuję<<< Ja tez sie dziwie, ze musze tlumaczyc tak proste rzeczy >>Autorytety pozanikały, a ludzie kierują się tylko dobrem własnej d**y. Jako gatunek nie zasługujemy na to, by istnieć. <<< Byly juz takie autorytety ktore porywaly tlumy. Jeden mial na imie Adolf inny Jozef, a byli tez inni, moze mniej "skuteczni". Wiec ja raczej dziekuje za autorytety i wole by ludzie kierowali sie wlasnie dobrem wlasnej d. Wiecej zla wzielo sie z prob naprawiania swiata, niz bylo na swiecie zanim ktos zaczal proces naprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rescator555 dziś Ale to Ty wypominasz oczywistą rzecz, więc podsuwam Ci pomysł. A ja dzieciaka nie mam zamiaru dać sobie zmajstrować, bo jestem odpowiedzialna i nie sprowadzę potencjalnie chorego dziecka na ten i tak już obrzydliwy świat. Ale mój mąż mnie nie wysyła do pracy, ja sama się wysłałam, bo mam ambicję i określony cel, i źle bym się czuła i zwyczajnie bałabym się o przyszłość, gdybym miała być zdana na kogokolwiek, będąc zdrową osobą. I Ty mi tu z sutenerstwem nie wyskakuj, bo w moim związku każdy ma swoje pieniądze i nie musi się o kieszonkowe na nowe skarpetki upominać. Natomiast związek oparty na wymianie usług seksualnych i dóbr, gdzie jedno zdane jest na widzimisię drugiego, pod względem struktury już gorzej wygląda, ale to dostrzegła już nawet socjologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"To zycze sukcesow w zarabianiu kasy przez matke z malym dzieckiem. Szczegolnie absolwentce jakiejs tam pedagogiki, psychologii czy innej organizacji turystyki. W gebie to wy jestescie bardzo mocne" x dziś matka z dzieckiem ma pomoc od państwa - 500+ i alimenty - a im więcej tatuś zarabia tym większe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś Rescator555 dziś Ale to Ty wypominasz oczywistą rzecz, więc podsuwam Ci pomysł<< To moze opatentuj ten pomysl w odpowiednim urzedzie ;-). >> I Ty mi tu z sutenerstwem nie wyskakuj, bo w moim związku każdy ma swoje pieniądze i nie musi się o kieszonkowe na nowe skarpetki upominać.<<< No popatrz, a w moim zwiazku wszystkie pieniadze sa wspolne, chociaz tylko ja je zarabiam. Wprawdzie konto na ktore wplywaja jest zony, ale kupuje mi skarpetki bez upominania. >>> Natomiast związek oparty na wymianie usług seksualnych i dóbr, gdzie jedno zdane jest na widzimisię drugiego...<<< Tu akurat masz racje, tylko nie wiem dlaczego o tym piszesz. Jesli nawet znasz kogos, kto zyje w takim zwiazku, to nie wiem, czy o tym jest ten temat. Moze zaloz jakis nowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja znajoma ma tysiaka alimentów, 500+ i jeszcze pracuje, mieszka w dużym mieszkaniu z jednym dzieckiem i własną matką (rachunki płacą po połowie), więc źle nie ma jak na samotną matkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rescator555 dziś Tu nie ma analogii, bo jednak ból powoduje niechęć, a ze złamaną nogą można się przejść, o kulach i wolniej, ale można. Aha, porównujemy seks do jedzenia :D Porównanie bez sensu, dziecku żreć dać musi, a mąż, czy żona nie umrze od braku seksu (w zależności, które akurat naciska, a które nie chce). Bo nie masz ochoty, po prostu. Czy jak jesz codziennie kotlety, to nie możesz po prostu czasem nie mieć na nie ochoty? Czy jesz, bo żonie będzie miło? Ja nie wiem, jakie Ty masz autorytety i Ci nie bronię, ale przykłady genialne :D Właśnie dowiodłeś, że dalsza rozmowa nie ma sensu :D Nie chodzi o porwanie tłumów, słyszałeś np. o takim Kotańskim? To jest autorytet, no ale co kto lubi :D Miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś dziś matka z dzieckiem ma pomoc od państwa - 500+ i alimenty - a im więcej tatuś zarabia tym większe. No to zycze sukcesow wychowaniu dziecka za potezna sume 500zl. A co do alimentow, to jak widac jednak potrzebni sa faceci, a przynajmniej ich pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to, że facet "musi" utrzymywać rodzinę to mit, który już dawno odszedł do lamusa większość par dziś opłaca rachunki dzieląc je na pół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rescator555 dziś Ale tu nie ma czego patentować, to po prostu sugestia ułatwienia życia, by jakaś bezczelna kobieta przypadkiem nie ubzdurała sobie, że jak urodziła, to ma prawo być na utrzymaniu męża. Tak, czy siak, to nadal praktycznie tylko Twoje pieniądze, mimo tego złudzenia w postac***ełnego dostępu i kurek możesz zakręcić, jak Ci się zachce. Piszę o tym, bo do tego doszła nasza rozmowa, Ty wyleciałeś z sutenerstwem, to Ci uświadamiam, jak może się kojarzyć związek oparty na byciu zdanym na czyjąś łaskę i widzimisię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ślepy jesteś czy jak? piszę, że prócz 500 + ma jeszcze 1000 alimentow i pracuje. Nie tyle że są "potrzebni" co ich zasranym obowiązkiem jest utrzymywanie dziecka, które spłodzili. A jak facet nie płaci alimentów, to matka dostaje wtedy je z z funduszu. (na zachodzie generalnie zamiast alimentów są duże zasiłki dla samotnych matek od państwa, u nas pewnie też to w końcu wejdzie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rescator555 dziś Alimenty płaci się na dziecko, bo to z****** obowiązek rodzica (piszesz, jakby alimenty płacili tylko faceci).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dajcie spokój kobiety, z kim Wy gadacie, przecież rescator, to anty-postępowy stary grzyb ze średniowiecznymi poglądami. Tacy jak on już są na szczęście na wymarciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś Rescator555 dziś Tu nie ma analogii, bo jednak ból powoduje niechęć, a ze złamaną nogą można się przejść, o kulach i wolniej, ale można.<, Nie ma analogii? Zlamana noga w gipsie umozliwiajcym chodzenie to analogia do bolesnej miesiaczki po wzieciu srodkow przeciwbolowych. Wiec tez mozna. Nie mowiac o tym, ze seks to nie tylko stosunek dopochwowy. >>Aha, porównujemy seks do jedzenia smiech.gif Porównanie bez sensu, dziecku żreć dać musi<< , a mąż, czy żona nie umrze od braku seksu (w zależności, które akurat naciska, a które nie chce).<<< Pewnie, ze musi, ale moze dac byle co, niekoniecznie cos pracochlonnego o co dziecko prosi. Wiec raczej z glodu nie umrze. Ale co warta taka matka? Tyle co i zona odmawiajaca seksu, bo |"nie ma ochoty". >> Czy jesz, bo żonie będzie miło?..<<< Mowie,zonie: kochana, zrob cos innego. Ale raczej samo jedzenie mi sie nie znudzi :-). Ja nie wiem, jakie Ty masz autorytety i Ci nie bronię, ale przykłady genialn..<<< Przyklady oczywiste. A wielkich autorytetow nie mam zadnych. co najwyzej w jakichs poszczegolnych sprawach, na przyklad w zawodowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Dla niektórych to kwestia samczego honoru, by mieć utrzymywać kobietę, którą uważają za coś gorszego i mieć tym samym władzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie. Jeśli to samotny ojciec wychowuje dziecko (a czasem tak sie zdarza) to wtedy matka musi płacić alimenty, znam takie sytuacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
także alimenty to żadna łaska z waszej strony a tak ogólnie to nie wiem jakim śmieciem trzeba być aby na własne dziecko nie płacić i mieć je gdzieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rescator555 dziś Widać, że nie masz pojęcia, jak można czuć się podczas miesiączki, jeśli wszystko da się załatwić tabletkami :D Podczas okresu można mdleć i rzygać. Tak samo, jak się cierpi na migreny, czy klasterowe bóle głowy, to dopiero ból i magiczne tabletki nie pomogą. Jako ciekawostkę dodam, że od tych ostatnich człowiek jest na ostatnim stopniu, który organizm może wytrzymać bez utraty przytomności, ale świadomości już owszem. Ale wszystko da się przecież załatwić tabletkami i rozłożyć potulnie nogi, mimo, że chce się skoczyć przez okno z bólu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rescator555 dziś Jeśli żonę traktujesz, jako przyrząd do seksu to tylko współczuć. Co do autorytetów, to wystarczyło podać Jezusa, też pierwszy z brzegu i też porywał tłumy. Miłego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś tylko, że nadal kobiety wymagają od mężczyzn bycia żywicielem a na randkach czy spotkaniach i wypadach w związku to mężczyzna zawsze płaci. Bez płacenia nie było by związków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A wystarczy trochę wiedzy z antropologii kulturowej by wiedzieć, że to skutek patriarchatu. To płacenie to po prostu przykład funkcji opiekuńczej faceta nad kobietą, a jak chcesz się tego pozbyć, to dołącz do edukowania społeczeństwa, zamiast jęczeć. A za wypadek, to mi ubezpieczyciel zapłaci, a nie jakiś śmieszny chłopiec :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Przeczytałam wypadkach, zamiast wypadach :D Dodam jeszcze, że wy sami się godzicie na to. Bo to pokaz siły, dominacji i pogardy i możliwości robienia z ofiarą, co wam się podoba,bo własnej kasy nie ma. Pomijam, że jest coraz więcej związków, gdzie kobieta po prostu ma na względzie własne życie za ileś lat i sama zarabia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam męża ale ja mam swoje mieszkanie i on ma swoje mieszkanie niedaleko, mieszkamy w moim bo jest nowocześnie wyremontowane, na co dał pieniądze mąż , nowoczesne urządzenia natomiast jego jest takie estetyczne 2 pokojowe ale nie dizajnerskie ja piorę swoje rzeczy i córki , mężowi tylko zawsze 2 swetry piorę natomiast bieliznę, skarpetki ,spodnie itd pierze sobie i synowi w swoim mieszkaniu,tam suszy , u nas jest pojemnik i on ten pojemnik zabiera i tam pierze gotuje u siebie również bigos żeby u nas nie śmierdziało myślę że mam wygodnie i żyję inaczej niż przeciętna kobieta polska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobiety mają banalnie łatwe życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze-facet placu to kobieta jest od seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie prawda -to wy ustaliłyście taką cenę za dostęp do seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś Rescator555 dziś Tak, czy siak, to nadal praktycznie tylko Twoje pieniądze, mimo tego złudzenia w postac***ełnego dostępu i kurek możesz zakręcić, jak Ci się zachce..<< Nie, to sa nasze pieniadze. A poniewaz sporo czsu spedzam w pracy za granica, wiec , zona tez moze przelac wszystkie nasze oszczednosci na jakies swoje konto i moglbym jej skoczyc. Ale jakos malo sie tego boje. No ale ja jestem w malzenstwie z kobieta, a nie z jakims babsztylem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
@ gość dziś Rescator555 dziś Widać, że nie masz pojęcia, jak można czuć się podczas miesiączki, jeśli wszystko da się załatwić tabletkam...<, No, to doszlismy do kobiecej martylologii ;-). Jakie straszne moga byc miesiaczki. Moze opowiedz jeszcze o dolegliwosciach zwiazanych z ciaza i o grozie porodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś Rescator555 dziś Alimenty płaci się na dziecko, bo to z****** obowiązek rodzica (piszesz, jakby alimenty płacili tylko faceci)..<<< A czy ja gdzies negowalem koniecznosc placenia alimentow? Tyle, ze w ten sposob dochodzimy znowu do tego co napisalem: facet potrzebny jest po to, by zapewnil samicy utrzymanie w czasie pologu (szeroko rozumianego) oraz finansowal wychowanie dzieci, ktore ta samica zechce urodzic. Czy bedzie to sie odbywalo w zwiazku, czy przez placenie alimentow to jest kwestia techniczna. Autorka tematu, ktorej facet nie jest potrzebny, jakos "zapomniala" wspomniec o tym drobnym szczegole. No ale wtedy prysnalby mit o "niezaleznosci".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×