Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Budowa domu to koszmar

Polecane posty

Gość gość

Witam, Temat dedykowany wszystkim tym którzy wahają się między kupnem gotowego domu a budowaniem tego wymarzonego. Nie ma tego wymarzonego, przynajmniej dla 80-90% ludzi. Zawsze znajdzie sie cos co by czlowiek chciał zmienić po fakcie, zawsze stanie się coś co każe nam przewartosciowac swoje poglądy-czyli zmienić nasz wymarzony dom ,a umówmy sie ten "wymarzony" nie zakladal zmian miał być TAKI a nie INNY. Więc po każdej najdrobniejszej zmianie przestaje być tym wyśnionym. Druga sprawa, działka i tu znowu albo ja mamy albo nie, albo mamy na nią pieniądze albo nie i finalnie nawet jak juz mamy projekt naszego wymarzonego domu okazuje sie że działka która sobie wyobrazalismy poprostu nie istnieje. A przynajmniej nie w województwie/ nie w kraju w którym chcemy sie postawić . Ba, jeśli jednak ktos na tyle przysluzyl sie Temu Nad Nami ,że Ten gotowy jest użyc wszelkich swych mocy aby dogodzić mu i z projektem i z działka, okazuje sie nagle że wlasciciel działki jest nieosiągalny.Wyjechal, przepadl, przestał istnieć! Albo ma focha i nie sprzeda, nie odda swojej ziemi. Albo zwyczajnie teren znajduje sie w rekach niczyich co oznacza nie mniej nie wiecej jak totalna porażkę i brak możliwości nabycia go. A kiedy już przebrniemy przez wybór projektu i zakup działki, moze sie okazać ze kasa poszla w błoto. I to doslownie. Bo teren okazuje sie miec słaba nośność i nie mozna na nim wybudowac domu, a przynajmniej nie takiego jak chcemy. Albo przez dzialke ida kable, rury czy co tam jeszcze o ktorych nic nie wiedzielismy i nikt nam nic nie powiedzial i nie mozemy się w zwiazku z tym budować...albo nie w tym miejscu dzialki gdzie chcemy. Do tego caly ogrom równie przyjemnych niespodzianek może na nas spaść a to tylko temat dzialki ... Ja na ten przyklad wyrzucilam kase w wytyczanie naa nowo granic gdzie okazalo sie ze sasiad zabrał nam metry przez co nie mozemy wybudowac domu szerokiego jak w projekcie. I jak sie skonczylo? Nadal trwa...ale tamtej kasy juz nie mam, oplaconych słupków wbitych w ziemie tez nie mam, nawet SWOICH METRÓW nie mam! Za to mam, sprawe sądowa na karku, kwas z siasiadem, przyjemny start budowy i zszargane nerwy. Architekt. Cudo. Albo traficie na fachowca albo na partacza. Przy odrobinie szczescia dla równowagi trafi sie wam dobra ekipa która wylapie błędy i na własną rękę uratuje budynek, gorzej jak pech was bedzie przesladowal jak mnie, wtedy mozecie skonczyc z krzywa wieża , pływającymi ścianami, i deszczowka lecąca zamiast do rynien to prosto do domu (kunszt sam w sobie wiem, ale osobiscie znam taki przypadek). A jakie ceny mają architekci...ho ho to już inna bajka. Lecą jak chcą, i tak nikt nie rozumie ttch wszystkich wpisów w projekcje więc walą tam ile wlezie i zdzieraja naczym tylko mogą twierdząc ze bez tego nie.dostaniemy pozwolenia na budowe, a powiedzmy sobie szczerze-skąd czlowiek który buduje swój pierwszy i prawdopodobne ostatni dom w swoim życiu, ma wiedzieć co jest potrzebne do przebrniecia przez początkowe formalności skoro wszystko to jest dla niego nowością bi nigdy wczesniej tego nie robil??? Ech moglabym pisac godzinami ale kto by to czytał... Mogę jedynie podpowiedzieć wszystkim tym którzy sie wahają. Kupcie sobie gotowy dom jesli macie taką możliwość. Oszczedzicie sobie nerwów. Dom już stoi jest taki jaki jest, Dzialka też już jest, metry wszystko to jest już takie jakie jest.żadnych niespodzianek żadnych przymusowych zmian. A w razie gdybyście popijali kawę siedząc juz w swoim salonie pomyśleli ze cos mogło zostać zrobione lepiej,inaczej, możecie nawrzucac w myslach piprzednim wlasciciela lub projektantowi ale nie sobie, Sobie nie zarzucicie ze źle zrobiliście ze nie dopilnowaliscie ze źle wymierzyliscie odleglosc okna od ściany. To KTOS schrzanil. Nie WY, wy możecie spać spokojnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×