Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Poczekać jeszcze z seksem?

Polecane posty

Gość gość

Zaczne od tego ze dzieli nas ponad 400 km. Poznalismy sie rok temu ale przez ten rok byla to znajomosc internetowa i bardzo kolezenska. Niecały miesiac temu spotkalismy sie ponownie mozna powiedziec przypadkiem i bardzo sie do siebie zblizylismy, były pocałunki, przytulanie itp. Wyszło na to ze jestesmy parą, on bardzo mnie pociąga i przyjezdza do mnie na 3 dni niedlugo. Nie wiem co z seksem, mam ogromna ochote z nim to zrobić ale boje sie ze to za szybko :/ dodam, ze jestem dziewicą. Nie wiem czy nie pomysli sobie o mnie ze jestem jakaś za łatwa czy cos. Z drugiej strony chce to miec za sobą mam 21 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli tego nie czujesz (a widze, że nie czujesz, bo sie wahasz) to poczekaj. Nie warto zachodzic sobie potem w głowe czy zrobiłam źle. Przyjdzie czas, że bedziesz pewna i Twój wiek mało znaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
400 km ? to jak zrobi Ci dzidziusia to szukaj igły w stogu siana:D haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
związek bez sensu lepiej trzaskać kindybała do kosza na śmieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj mu bo wiecej do ciebie nie przyjedzie he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To sie czuje,jak czujesz ze juz pora zaczac,sie,ciupciac to zCznij,mie 400km interesi,ryp sie w,gumie i po sprawie ,bez iak blisko mieszka i ma kase:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Człek kolawel swojego losu
Ja mam 27 i gdybym była dziewicą to bym była dumna! Jednak zrobiłam to pod podobnym wpływem jak ty- aby w końcu to zrobić, aby dać MU dowód miłości, bo przecież to ten jedyny, aby zobaczyć jak to jest. Jeśli chcesz to zrobić, bo trafił ci się w miarę przyzwoity chłopak i możesz pozbyć się "tego" to ja bym się wstrzymała na twoim miejscu. Życzę wam jak najlepiej ale za 2-3-4 lata się okażę, że spotkasz kogoś innego, komu będziesz chciała "to" ofiarować a nie pozbyć się "tego" dzięki niemu. Ja tak miałam, byłam z chłopakiem, który miał być moim pierwszym i ostatnim. Po 4 latach się rozeszliśmy i to w niemiłej atmosferze. Nie robiłam sobie wyrzutów, ale kiedy spotkałam mojego obecnego męża było mi szkoda, że to nie z nim miałam pierwszy raz. Gdybym mogła cofnąć czas, czekałam bym z tym do ślubu- mówię poważnie! Miłość można okazywać na różne sposoby i pozostać dziewicą ;) Na pierwszym spotkaniu, nawet trwającym 3 dni, lepiej spędźcie czas tak aby się lepiej poznać. Jakaś kawiarnia, kino, teatr, pizza, kręgle, bilard, weź go na zwiedzanie- może u ciebie są jakieś fajne miejsca. Tu odniosę się do wypowiedzi wcześniej- dowiedz się jak się nazywa, zróbcie sobie jakieś zdjęcia, bo faktycznie gdyby co to żeby potem nie szukać wiatru w polu. Ja tez poznałam mojego męża w sieci, dzieliło nas prawie 400 km. Jesteśmy już długi czas małżeństwem. Miałam podobne obawy, co robić co nie robić aby nie wyjść na łatwą. Jednak u nas te sprawy potoczyły się same, naturalnie po którymś spotkaniu (przede wszystkim miałam za sobą jedno spotkanie u niego, poznałam jego rodziców, rodzeństwo więc miałam poczucie bezpieczeństwa, że to o czym mi opowiadał nie było wyssane z palca :P ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×