Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy jestem winna?

Polecane posty

Gość gość

Byłam z moim obecnie byłym chłopakiem 2.5 roku razem. W międzyczasie zdradził mnie 2 razy po alkoholu, za namową kumpli, a ja po czasie mu to wybaczałam. Od pół roku towarzyszy mu depresja, zaniżona samoocena, izoluje się od wszystkich. Ciągle podawałam mu pomocną dłoń, dawałam ramię żeby mógł się wypłakać, robiłam wszystko żeby się usmiechnal. 2 dni temu usłyszałam jednak ze to koniec. Kiedy powiedziałam ze należy nam się rozmowa powiedział śmiało ze 5 minut wystarczy. Oddał mi wszystko i poszedł zostawiajac mnie tam samą. W ostatnim czasie dużo było między nami milczenia ale zapraszał mnie przecież dzień przed rozstaniem na noc, żeby szczerze pogadać. Wiem ze on mnie kocha, wiem ze nie chciał tej rozmowy bo rozkleiłby się i nie dał rady mnie zostawić. Za 2 dni będzie impreza organizowana przez jego koleżankę, mieliśmy iść razem ale pójdzie sam. Boje się tego co zrobi po alkoholu, przecież już nie jesteśmy razem. Jednoczesnie żyje w złudnej nadziei ze zamiast imprezy wybierze mnie-przyjedzie i przytuli. Powiedzcie mi co mam robić, mam cholerne poczucie winy choć nic nie zrobiłam. Dodam jeszcze ze to wybaczanie mu było tylko i wyłącznie moją decyzją, której nie żałuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostaw dziada i nieudacznika a poszukaj sobie normalnego partnera. Z tym będziesz tylko miała kłopoty. I, dłużej z nim będziesz tym większe problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważaj w kogo inwestujesz uczucia. Są droższe od pieniędzy. Jeśli on ma średnią zdrad raz na rok, to co będzie dalej? Nie masz wrażenia, że on się Tobą bawi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko , człowiek z problemem alkoholowym i w dodatku z depresją to koszmar we wspólnym życiu. Nie wiem czy jesteś tego świadoma , zostaw go i nie czekaj że wróci a jeśłi wróci (tak jak tego oczekujesz ) to odrzuć go stanowczo twierdząc żę to już definitywny koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z tego co wiem to depresja nijak ma się do zdrad. on po prostu z ciebie głupią robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×