Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja siostrzenica to rozwydrzona gówniara

Polecane posty

Gość gość
Autorko, nie pocieszę Cię raczej ale napisze jak było w moim wypadku. Zawsze miałam trudny charakter i rodzice nigdy nie dawali sobie ze mną rady. Od dziecka nie uznawałam żadnych zakazów. Zawsze znalazłam sposób żeby je złamać a jak mi się nie udało to robiłam straszne wojny (np gdy rodzice zorientowali się ze korzystam z komputera podczas kary to zabierali mysz i klawiaturę). Jak podrosłam i poszłam do szkoły do dużego miasta zaczęły się papierosy, faceci. Potem alkohol. Potem wloczylam się i chlałam z bezdomnymi. Nie wracałam do domu po kilka dni, miałam problemy z prawem. Rodzice zamykał mnie w domu ja uciekłam oknem. Z facetem z tamtego środowiska zaszłam w ciążę jak miałam 19 lat. Technikum skończyłam na 3 klasie, facet się starał żeby ogarnąć kasę, mieszanie. Ja tez na ile dałam rade. Udało się. Ja teraz zajmuje się dzieckiem,on prpracuje Ale Ogarnęłam się dzięki mojemu facetowi i dzięki dziecku. Także Autorko niektórzy tacy juz są i choćby nie wiem co byś robiła ona sama musi się uczyć na swoich błędach bo inaczej nic do niej nie trafi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ogółem Oliwia pokłóciła się z mamą i była w takim stanie, że ryczała, groziła, że się potnie i w ogóle cały czas gadała jaka to jest nieszczęśliwa w tym życiu - nie wywarła na mnie pozytywnego wrażenia, ale nic Anastazji nie mówiłam. Jej mama do niej dzwoniła, a ta celowo odrzucała gdyż nie chciała z nią gadać. Niby tam reagowałam, ale stwierdziła, że jej życie to g****o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Cieszę się, że udało Ci się zmienić i życzę Ci powodzenia w życiu :) No pewnie nauka na błędach najlepsza, a ja głupia chcę ją uchronić jak mogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może po prostu nie chce być ta Oliwia cały czas kontrolowana. Byli też koledzy Anastazji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś jak ja z nimi byłam to nie, bo też nie siedziałam z nimi cały czas, bo pozwoliłam im na prywatność. Zmartwiłam się tylko tym, żeby Anastazja czasem takich wzorców od Oliwii typu "mam matkę w nosie" nie przejęła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś zabieram i dalej będę to robić, bo się nie odsunę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To już matka musi nie dopuścić do lekceważenia przez córkę, ma do tego całą gamę środków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak Ty traktujesz Anastazje, odnoszę wrażenie, że nie jak siostrzenicę, ale ....... córkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś jeszcze nie robi takich rzeczy i mam nadzieję, że nie będzie tak radykalnie podchodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś możliwe, że trochę przesadzam, ale to z troski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może nie pisałaś, że jest raczej empatyczna i grzeczna, poza kilkoma ''wyskokami''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Bo tak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Troska troską, to że dbasz o dobre stosunki, to prawidłowo. Pewnie też zawsze byś jej pomogła itp. Jak ona się do Ciebie zwraca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest jak w temacie, czy jest grzeczną, empatyczną dziewczyną? Nie miałabyś wyrzutów jeśli nie wytrzymałabyś uderzyłabyś ją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Natalia czyli po imieniu - jeśli o to chodzi w pytaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak oto .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś miałabym pewnie jakbym zrozumiała co zrobiłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zjadłam słowo - miałoby być, że miałabym wyrzuty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrozumiałabyś i co byś odpowiedziała jakby spytała ''Natalia dlaczego mnie uderzyłaś, to boli''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś I tu by mnie zagięła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego zatem określiłaś ją mianem rozwydrzonej gówniary?. Zaproponowałaś jej wspólne wyjście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie czułabyś się głupio?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tak i pozostawiłam jej kwestię wyboru miejsca.. znaczy ma pomyśleć i przy następnej wizycie to omówimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Pewnie po fakcie tak, a zadziałałabym impulsywnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jeszcze pierwsza część pytania, dlaczego tak brzydko nazwałaś siostrzenicę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Bo się zdenerwowałam za ten alkohol, późne powroty i to pojawiające się olewanie matki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z czego wynika taka troska i dbałość o siostrzenicę, czy aby nie z chęci posiadania dziecka, tylko na razie nie wiem może się uczysz i nie zdecydowałaś się na potomstwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Może mi się włączył lekko instynkt macierzyński, mój chłopak też mówił, że strasznie jej matkuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy gdyby była Twoją córką dostałaby w tyłek za ten alkohol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba bardziej niż lekko, jesteś emocjonalnie z nią związana, prawda?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×