Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość123454

nie przyszedł

Polecane posty

Gość gość123454

wiem że was to nie obchodzi ale nie mam z kim porozmawiać więc piszę tutaj :( pisałam już tu kiedyś że mam w pracy kolegę, ponoć zakochany bardzo i dzisiaj byłam ostatni raz w pracy i on wiedział że od nowego roku mnie nie będzie więc liczyłam że przyjdzie, zaczniemy się umawiać normalnie poza pracą. Trzy dni po świętach na niego czekałam, a on mnie normalnie olał :( Chociażby przyszedł się pożegnać a on nic, tak jakbym nie istniała :( Zwyczajnie w świecie ma mnie w dupie bo nawet jeśli nie chciał się ze mną spotykać to mógł chociaż przyjść powiedzieć : miło cię było poznać czy coś, a on nic :( Ja pierdolę, a ja jak głupia się zakochałam a on ma mnie gdzieś :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Robaczek cie kocha ciapulku;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
nikt mnie nie kocha :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co nas to obchodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
wiem że was to nie obchodzi bo wszyscy mnie mają gdzieś :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to może nie był wcale zakochany, może źle odczytałaś jego intencje? A po drugie się nie załamuj bo na pewno jeszcze się zakochasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
gość dziś teraz sama nie wiem co to było, chociaż jeszcze przed świętami byłam pewna że coś musi z tego wyjść :( A zakochać się to już raczej nie możliwe, mam 28 lat i czuje że to była ostatnia szansa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ostatnia to by była gdybyś miała 38 a tak spokojnie masz jeszcze czas na zakochanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
ciężko w to uwierzyć, tym bardziej że do tej pory nie byłam nawet w jednym związku :( Dla mnie to nie ma już nadziei :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam podobnie, jednak inaczej podchodzę do tego problemu. Jestem młodsza od autorki ale wiem, że ludzie mocno leciwi zakochują się i pobierają, inna sprawa że już tego młodzieńczego wigoru mniej... zresztą zawsze się tak wydaje, że już się nic nie wydarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ostatnia to by mogła być jak by miała 98, a nie 28. Statystycznie jeszcze co najmniej 2/3 życia przed nią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
2/3 samotnego życia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko czemu masz takie przeświadczenie? To, że do tej pory nic Cię nie spotkało nie oznacza, że tak będzie zawsze, a z takim podejściem tylko utrudniasz sprawę i wpędzasz się w podły nastrój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
jestem w podłym nastroju, nie muszę się w niego wpędzać :( teraz najpierw muszę zapomnieć o nim i przyjąć do wiadomości że to koniec :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej w ogóle nie zaczynać, ja już to pare razy przerabialam i zawsze sie rozczarowywalam, byc moze jest troche nudniej ale za to stabilnie i spokojnie :) a jeśli koniecznie masz ochotę z kimś flirtować, to postępuj tak jak oni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odwrotnie: nie prszyszła Ona jak wiedziala że juz nie będzie tam pracowac to te kilka lat temu wtedy nie przyszla sie pozegnac choć bardzo chciala. Chciala do niego podejsc i powiedziec mu , że jej już tam nie będzie i dac mu kartke z nr tel i powiedzieć, ze chcialaby sie z nim spotkac i aby sie odezwal ale niestety nie zrobiła tak i potem żalowala. Do dzis zaluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
tak mi jest źle :( nie dość że muszę szukać pracy to jeszcze mam serce pęknięte z żalu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nowy rok, nowe życie :) pracę na pewno znajdziesz a i facet też się jakiś trafi :) Tylko nie można się zamartwiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skup sie przede wszystkim na sobie, milosc trafia sie przy okazji i najwazniejsze - nic na sile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość123454
dzięki za miłe słowa, ale dzisiaj ciężko mi uwierzyć że będzie kiedyś dobrze. Tak bardzo liczyłam że teraz mi się uda, że w końcu ktoś mnie pokocha a tu jak zwykle nic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czas wyleczy rany :) trzeba czekac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×