Gość gość Napisano Luty 8, 2018 kochane kociątka stoją przede mną, jeden blisko, drugi w oddali. Oba są tak piękne i tak słodkie, że nie sposób określić, który większym cudem jest. Ale w domku jest miejsce tylko dla jednego z nich.. i jedna miseczka tylko.. :(:(:( Tak więc, by jeden mógł jeść i ze mną tu być, drugi musiałby sobie iść.. a ten co mieszka tu od dawna musiałby zostać przepędzony, mała biedna kuleczka.. jak to tak? :( Jak tak na nie patrzę, to wiem że kocham oba kociątka, ale wiem też, że mogę zatrzymać tylko jednego z nich.. Ten drugi ma już swój domek, jeszcze będzie mu przytulnie, ona będzie tuliła go i głaskała, przyszedł tylko do mnie, bo wiedział, że będę go kochać, bo wie, że jest wyjątkowym kotkiem i ja kocham wyjątkowe kotki ..dwa. :( Kocham bardzo.. Sama czuję się absurdalnie z tym, nawet nie wyobrażam już sobie tego jak to może wyglądać z boku.. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach