Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Krew mnie zalewa jak słyszę, że klapsy to metoda wychowawcza!

Polecane posty

Gość gość
Jeszcze rozumiem uderzenie starszego dziecka w szale, kiedy ono specjalnie robi nam na złość.. jesteśmy tylko ludźmi.. Ale bicie (tak, klaps to też bicie i nic mnie nie przekona,że jest inaczej) małego dziecka, które nie rozumie dlaczego robi źle to jest jawne skur*wysyństwo i niedojrzałość do bycia rodzicem. A jeszcze dorabianie do tego ideologii to już masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam cały wątek i mam takie wrażenie (nie obrażając nikogo), ze te "bijące" matki są zbyt niecierpliwe, maja zbyt wybujałe wymagania w stosunku do swojego dziecka.. bardzo łatwo przychodzi Wam pisanie o biciu, klapsach etc. Zbyt łatwo.. nie chcecie tłumaczyć, poniewaz nie chcecie spędzać czasu ze swoimi dziećmi. Lepiej wg Was jest klepnąć w tyłek, odetchnąć i wrócić do swoich spraw, niech się dziecko nauczy rezonu :-( mnie rodzice uderzyli raz, natomiast ich główna metoda wychowawcza było poniżanie słowne :-( idiotko, jesteś głupia, zobaczymy jak ty sobie pościelisz w życiu.. musiałam przepraszać za wszystko, tak na "zaś". Mam ojca alkoholika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:41 p****alo Cię chyba.A może wynieść na dwór telewizor co ? P*****lcu tępy. To takie twoje myślenie bez bicia.Dziecko może wszystko.Psuć, rozrabiac,a my będziemy pozbywać się przedmiotów ktord może sobie ewentualnie zepsuć. Bo nie jest karane i robi co chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie bije dziecka.Po prostu nie daję mu jeść gdy nabroi i idzie głodne spać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:54 wiemy że przeczytalas.tylko ty tu SIEDZISZ i p********z.Ile stron jeszcze napiszesz starucho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak wsadzi drut do kontaktu, to BÓL go nauczy x jak wsadzi drut do kontaktu to już co najwyżej św. Piotr będzie go uczył XD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zamykam w piwnicy gdzie trzymam słoiki z przetworami.Niema tam prądu więc siedzi w ciemności aż przemysli swój błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.02 nie krytykuj, nie oceniaj, nie poniżaj :-) taka zasada niepisana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś To dlaczego ograniczasz się w tym karaniu? I znowu, dlaczego widzicie tylko lanie, albo bezstresowe wychowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
brokeninside87 dziś Oj tam, oj tam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Hahahaha w d***e by miala ten twoj internet i kieszonkowe , zaiwanilaby by cos z domu zeby sprzedac i poszla by na gigant i tyle bys ja widziala X Taaaaaa kabel odlaczyc , i czego sie dziecko nauczy przes odlaczenie kabla ?. Bo napewno nie tego ze ma nie pstrykac wlacznikiem Daje sobie glowe obciac z3 i bez kabla pstrykalo by dalej , tylko bardzej wkurzone ze nic sie nie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:04 chyba twoja.Więc se ja przestrzegaj bucie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ale znikąd tego pstrykania nie wzięło, dziecko uczy się obserwując. Poza tym, co to za wymysły, żeby oglądać TV przy dziecku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ten wątek idealnie pokazuje to,że tylko patologia bije dzieci. Wypowiedzi przeciwników są w normalnym tonie, bez przekleństw i agresji. Natomiast zwolennicy uciekają się do przytyków słownych, przekleństw i to są ich wszystkie argumenty.. Tak samo jest w życiu.. jedni rodzice spokojnie tłumaczą a drugim się nie chce i załatwiaja wszystko biciem i krzykiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest wina jest kara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Taa jeszcze zaplanowana z wyrachowaniem i spokojem, z myślą powtórki? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak- klaps to nie metod a wychowawczą. Tak- nie powinno się w ten sposób karać ponieważ świadczy to o bezradności rodzica i poniżeniu dziecka. Tak- zdarzyło mi się jak i 90% rodziców. Czemu? Bo jesteśmy istotami emocjonalnymi- zwyczajnie nas podnosi. Ja wszystkie te teorie znam bardzo dobrze. Ale w praktyce- od rana nerwowa, dziecko nie wspolpracuje, tłumacze czemu nie możemy się spóźnić ale spozniamy się oczywiście..pozniej jego ciągłą paplanina, niekonczacy się potok słów, mi pęka głowa a on zaczyna być wsciekle nieposluszny. Chce bajke- nie teraz, porysuj powycinaj zrób coś kreatywnego. Nie- bajka. Nie! Jesteś okropna mama nie chce takiej! I wtedy pęka- pach klap w d**e. Patrzy z niedowierzaniem j w tym momencie nadchodzą wyrzuty. Patrzę w lustro widzę rozczochrana wiedzme. Życie. Brutalne i niesprawiedliwe. Takie sytuacje u mnie bywały- nieczęsto a jednak. I co mam zrobić? Staram się być dobra mama a że nie jestem chodzacym ideałem? Często te rączki mnje obejmują i mówią Kocham Cię mamusiu. Dla takich chwil warto starać się być lepszym.m człowiekiem. Ale nie wyrzucajmy sobie dziewczyny. Nie róbmy tego by nie zdolowac innych. Nie opowiadamy jak slodkie jest macierzyństwo i ile pokładów cierpliwości mamy . I tak wlasnie- kilka razy w życiu zarobilam klapsa. Sprawiedliwie czy nie- nie pamiętam ale kompletnie nie mam żalu. Nie są to traumatyczne wspomnienia. Nie zrobiły mi w żaden sposób krzywdy. I tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:09 jedni rodzice spokojnie tłumaczą I wynoszą telewizor przed dom.Dla świętego spokoju i nauczenia dziecka ze się nie pstryka.No i nic sobie tu z Ciebie nie robią. Każdy będzie bić jeśli będzie chcieć. Nie masz na to wpływu.Taka mądra, a jeszcze tego nie zrozumialas.. I znów walniesz 15 linijek,jak to ci ludzie są beznadziejni..jak patologiczni..A oni ci znów odpisza że masz nasrane w głowie .Ogarnij sie kobieto.Swiata nid zmienisz chocby ci mialo jelito grube pęknąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak dziecko nie rozumie jak sie do niego mowi? Bylam swiadkiem sytuacji kiedy dziecko w centrum handlowym obijalo swoją zabawką o szybe na wyspie (takie stoisko na srodku). Sprzedawczyni zwrocila grzecznie uwage matce, zeby dziecko wzięła bo szyba sie porysuje, ona wziela za reke i tłumaczyła ze tak nie wolno, dziecko zaczelo krzyczec wyrwalo sie i tak rzucilo samochodzikiem w szybe ze powstala dosc duza rysa, dziecko mialo okolo 5,6 lat. Matka zaczela krzyczec na dziecko, ze mowila ze nie wolno, dziecko mialo ja daaaaaleko w d***e. Taka o historia ze spokojnym tlumaczeniem dziecku ze, kochanie nie rob tak, nie wolno. W domu pewnie tez tak reagowala, kochanie tak nie wolno robic i tyle i dziecko wie, ze jak cos zrobi zlego to mama powie slodziutkim glosem, myszko tak nie wolno robic, mama tlumaczyla. Skoro to ma byc kara dla dziecka, ze postapilo zle to ja sie nie dziwie ze wiecznie dzieci maja w d***e takich rodzicow. Nie mowie, ze trzeba je bic by zrozumialo ale zwyklym "tlumaczeniem" nie da sie rozwiazac problemow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kara nie musi oznaczać przemocy, szef jak pracownik coś zepsuje to może mu potrącic z pensji, nie dać premii, zawiesić, nawet zwolnić, ale nie daje pasów na goły tyłek, zeby "lepiej zapamiętał" :) dla dziecka też można wymyślić dobra kare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:16 no patrz, a mi jakoś sie udało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Przynajmniej jedno jest na tyle odważne i nazwało rzeczy po imieniu, a reszta się dziubdzia z klapsami i "nie nie ja nie bije niee"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak , siedzmy przy dzieciach jak trusie , dzieci rzadza Moj syn kiedys przeszkadzal nam ogladac wiadomosci ,wlasnie w tym momencie on bedzie gral na konsoli , moja mama go wrecz prosila , tlumaczyla ze to tylko 20 min , nic jak grochem , stal przed telewizorem zaslanial ekran , smial sie , machal rekoma az wkoncu po trzech sygnala ostrzegawczych werbalnych odemnie , dostal strzala w leb i byl spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest niepojętne że mamy xxi wiek a niektórzy rodzice nadal mają metody wychowawcze rodem z średniowiecza. Może róbmy też jak w sparcie jak się rodzi dziecko to na parę dni w góry, jak nie przeżyje to trudno. Potem od małego na przeszkolenie, i biedne mateczki nie będą się musiały denerwować, że dziecko bawi się włącznikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś To może zamiast bić, wystarczy zabrać zabawkę, nie kupić obiecanej rzeczy, ograniczyć coś, co dziecko lubi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Obmyślanie kar to zbyt wymagające przedsięwzięcie? Zabrać konsolę, zamontować zamek w pokojach i zwyczajnie zamknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawze jak slysze o nierzycznych i faktycznie niefajnych i trudnych zachowaniach dzieci zastanawiam sie czy one nie sa efektem no...błędow wychowawczych. Ja przezylam kilka histerii bo np nie chcialam kupic zabawki, ale zawsze bylam bardzo stanowcza i po 3-4 razach przeszło. Nic null zero. I tak za kazdym razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tylko Ty jeszcze wiesz, że to Twoja niemoc, a inni jawnie zakładają, że uderzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:18 Podalam przyklad, gdzie rodzic sobie ze zwykłym tlumaczeniem nie poradzil. Jestem pewna, ze takich rodzicow jest wiecej i to nie musi byc kwestia wychowania, ze dziecko rozpieszczone ale takze np.innych dzieci w przedszkolu itd.. To, ze tobie sie udało to gratuluję ale po co ta wynioslosc?! Co chcialas tym osiagnac? Napisalam, ze zwykle tłumacz enie, kochanie moje najdrozsze tak nie wolno robic, moze nic nie dac, poniewaz dziecko nie zna kary. Nie mowie o biciu, bo sa inne metody ale takie zwykle tlumaczenie to dziecko ma w d***e, matka pogada, pogada a i tak nic mi nie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.19 i co mu ta 'strzala w leb ' dala ? Szacunek do ciebie ? Informacje, ze tak nie wolno robic ? Serio nie potraficie ukarac dziecka inaczej niz bijac ? Juz nawet nie pozwolenie mu grac na tej konsoli byloby dla niego wieksza nauczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×