Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Krew mnie zalewa jak słyszę, że klapsy to metoda wychowawcza!

Polecane posty

Gość gość
Mnie daje mąż klapsy w nocy w łóżku I to uwielbiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
laska od dawania klapsów mężowi - masz się czym chwalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Klapsa powinien wtedy dostać opiekun - w końcu to jego obowiązek pilnować dziecka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To poszturchaj jakiegoś 120-kilowego faceta jak zacznie się nieodpowiednio zachowywać oczko.gif Klaps jest metodą na złamanie woli dziecka - działa wyłącznie dlatego, że dziecko jest od nas kilkakrotnie słabsze (bo u silnego faceta spowodowałby efekt wręcz odwrotny). Jesteśmy ludźmi i nie oceniam negatywnie każdej matki, której puściły nerwy, ale nazywajmy rzeczy po imieniu: to nie metoda wychowawcza tylko nasza-rodziców utrata panowania nad sobą. x nie puściły jej nerwy:D ugruntowała go. bo rodzic ma nauczyć dziecko ZARZĄDZAĆ emocjami. sama też możesz się ugruntować, oczywiście nie musisz się bić, poczytaj o tym jak ktoś bliski wpadnie Ci w stan lękowy, histerię, to będziesz stać i mówić: nie, nie ugruntuję go, nie będę patologią, niech się męczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klapsa powinien wtedy dostać opiekun - w końcu to jego obowiązek pilnować dziecka usmiech.gif x od lewackie p********ie:D równość żony, dziecka, psa i mordercy XD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie dostawalam nigdy klapsow.Jestem dobrym człowiekiem.Jedynie co mogę sobie zarzucić to to,że rodzice mieszkają w domu starców .Ludzie różnie na to patrzą. Ale oni mnie adoptowali,więc nie są biologiczni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ale jak rzeczony facet który nieodpowiednio by się zachowywał np demolował bar czy coś zostałby wyprowadzony w kajdankach przez policję, z uprzednim położeniem na glebę ponieważ inaczej się nie dało to źle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
brokeninside - znana specjalistka od związków, teraz rownież udziela rad matkom (brak męża, dziecka czy chociaż chłopaka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20.24 tyle, że środki przymusu bezpośredniego stosuje się wobec dorosłych a nie nieświadomych dzieci. To rolą rodzica jest przypilnować dziecko, nauczyć go pewnych rzeczy. Jeżeli 3 latek robi coś co zagraża bezpieczeństwu jego czy innych to jest to wina rodziców którzy nie potrafią go upilnować. Jeżeli 12 latek robi to samo to też jest to wina rodziców którzy nie potrafili go wychować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
brokeninside87 dziś Myślisz, że do prymitywnych kobiet, w których mózgi system wklepał propagandę ''nowej jedynie słusznej'' metody wychowawczej, coś dotrze? One nigdy nie zrozumieją, że to celowa robota, by zdegradować społeczeństwo i czerpać z tego korzyści. Kto jest rozumny i analizuje realia, ten wie i nie daje sobą manipulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ponawiam prośbę o szturchanie osoby silniejszej od Ciebie - i koniecznie napisz nam tutaj jaki przyniosło to efekt wychowawczy i czy ta osoba poczuła się ugruntowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Klaps nie ma powodowac bolu czy ponizenia , klaps to forma zwrocenia uwagi , cos jak zimny prysznic , jak ci biega dziecko i rozwala wszystko w markecie a ty mowisz i mowisz i mowisz a ono nic to nagle taki klaps to wlasnie takie otrzezwienie dla dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też kocham klapsy od żony .Nawet se przy tym jęczę aaah.Zaraz wkraczamy do dzieła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest dorosły facet który był agresywny, nie dziecko które choćby chciało nie stanowi zagrożenia jak opiekun wypełnia swoje obowiązki. Brokeninside - to nie lewackie "p********ie" tylko akurat prawo, jak coś się stanie dziecku to opiekun za to idzie siedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja to tak piore dziecko pasem,że na d***e usiąść nie może. Za to teraz mysli zanim zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Mogą zostać też zastosowane wobec nieletnich jeśli biorą udział w jakiejś burdzie. Można sobie tłumaczyć, że i 16 latek jest nieświadomy, ale .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brokeninside - znana specjalistka od związków, teraz rownież udziela rad matkom (brak męża, dziecka czy chociaż chłopaka) x no i? dziękuję. x Myślisz, że do prymitywnych kobiet, w których mózgi system wklepał propagandę ''nowej jedynie słusznej'' metody wychowawczej, coś dotrze? One nigdy nie zrozumieją, że to celowa robota, by zdegradować społeczeństwo i czerpać z tego korzyści. Kto jest rozumny i analizuje realia, ten wie i nie daje sobą manipulować x :) niesłabnąca ma nadzieja. bo zginiemy x klaps to forma zwrocenia uwagi , cos jak zimny prysznic , x dokładnie x Ponawiam prośbę o szturchanie osoby silniejszej od Ciebie - i koniecznie napisz nam tutaj jaki przyniosło to efekt wychowawczy i czy ta osoba poczuła się ugruntowana. x ok, jeśli mi się to zdarzy:) Ty zrelacjonuj pocieszanie swojego dorosłego syna jak dostanie w ryj z powodów honorowych bądź od sebiksa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dobrze! Ja robię to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Ale jak rzeczony facet który nieodpowiednio by się zachowywał np demolował bar czy coś zostałby wyprowadzony w kajdankach przez policję, z uprzednim położeniem na glebę ponieważ inaczej się nie dało to źle?" O widzisz - koniecznie w kajdankach, przez policjantów (pewnie nie jednego) po położeniu na glebę. A po co to wszystko, skoro - według Twojej własnej teorii wystarczy klaps w pupę (nie żadne znęcanie) by ugruntować autorytet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20.28 no oczywiście,że nie .. jeszcze poprawia krążenie.. W ogóle samo dobro. Następnym razem jak się spóźnisz do pracy to też poproś szefa żeby ci dał kilka klapsów jako rodzaj 'zimnego prysznica' Tylko nie przyszło ci do głowy,że uwagę dziecka można zwrócić w inny sposób ? że rodzic do którego dziecko ma szacunek nie musi się uciekać do takich metod ? Że dziecko biegające i rozwalające wszystko w sklepie też jest twoją winą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś - nie chcę pytać jak twój mąż czy kierownik zwraca twoją uwagę. Co do radzenia sobie z dzieckiem, możesz zrobić to co większość rodziców i...podnieść dziecko, wsadzić je do koszyka albo założyć mu szelki. Jak wiesz, że nie ogarniasz możesz też nie brać go do sklepu. Tak czy inaczej to kolejny przykład tego, że biją rodzice którzy sobie nie radzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasem trzeba poszarpac na opamietaniae

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś laska od dawania klapsów mężowi - masz się czym chwalić. X No mam :) u nas nie ma cichych dni , fochow , dasow , robienia sobie na zlosc Maly klaps czasami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Klaps, to tylko pretekst dla słabych ludzi. Sposób, na odreagowanie i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Klasy zawsze były J będą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja wychowałam sie w rodzinie, w ktorej nie stosowalo sie w ogole kar dla dzieci, nie mowiac o klapsach. I to siegalo do czasow, kiedy bicie byly na porzadku dziennym, czyli konca XIX w - tak wspominała moja babcia. Z dziecmi sie zawsze rozmawialo, dawało przykład, było sie dla niech przyjacielem, a autorytet budowany był nie sztucznie, tylko wynikal z obserwowania postawy rodziców, ktorzy starali sie postepowac jak najlepiej, a w razie popełnienia błędów potrafili się do nich przyznac. Dla mnie najwiekszą karą byłoby zmartwienie rodzicow, czyli ludzi, ktorych najbardziej kochałam, a nagrodą- ich radość. Tak samo wychowałam swoje dzieci.Nie było zadnych kar typu zakaz wychodzenia, komputer itd. Zalezało mi zawsze, zeby dziecko rozumialo, dlaczego jakies postepowanie jest zle, niebezpieczne, krzywdzace kogoś. Nie przerabialiśmy buntow nastolatków, mimo ze dzieci były zywe, z temperamentem. Uważam, ze kochajace sie osoby zawsze mogą sie dogadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś - patologia rodzi patologię, widziałam ostatnio w barze jak chłopak dziewczynę tak "szturchał na opamiętanie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ja pisałam o autorytecie, nie jestem też autorką tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zrozumcie, że tu nie chodzi o to, że klaps to jest bicie i boli, tylko, ze to jest poniżające i upokarzające. Jak żona np. przesoli zupę, albo wróci za późno ze spotkania z koleżankami podchmielona a mieliście tego dnia np. iść gdzieś z dzieckiem to klaps żonie od męża, oj ty niedobra :) i to ponizenie, fajnie? o to chodzi, nie o zabawy w łóżku albo jak teściowa z demencją coś zrobi wrednego, też klaps, a co, w końcu to wychowawcze, będzie się bała i więcej nie zrobi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi rodzice wychowali 5 dzieci bez jakiejkowliek przemocy, ani słownej ani fizycznej. Zero klapsów, zero obrażania, jedynie rozmowa i traktowanie nas z szacunkiem. WSZYSCY wyrośliśmy na porządnych ludzi, jasne każdy tam popełnij jakiś błąd, kto nie popełnia, ale szanowaliśmy siebie nawzajem. Jestem najmłodsza to i mam mniej doświadczenia, ale powiem tak-jeśli moje rodzeństwo dało radę uchować dorosłych i nastolatków bez jakiejkolwiek przemocy na fajnych ludzi, to znaczy że się da. Jest od groma artykułów i badań, które opisują jak taki klaps niszczy zaufanie dziecka i jedynie pokazuje mu, że przemoc jest ok, tylko musisz być silniejszy, przebieglejszy, a posłuszeństwo jest pozorne i spowodowane strachem. Chcecie by wasze dzieci sie was bały? Chcecie? Chcecie by zamiast zrozumieć, że coś nie jest ok bo grozi ich zdrowiu, to rozumiały tyle, że coś nei jest ok bo rodzicom sie nie pdooba, wiec jak beda mialy pewnosc ze rodzice sie nie dowiedza to spróbują? Słabo to widzę, powiem wam szczerze. Jak można uderzyć kogoś słabszego? Uczysz dziecka-nie bij słabszych, a sam uderzasz bo dziecko nie robi tego co ty chcesz. I tak jak mówię-znam kilka osób które nigdynie zostały uderzone. W tym ja i moje rodzenstwo. W tym współczesne dzieciaki. I wiecie co? Są lepsze od tych bitych. Bo gdyby klapsy i starch były takie super, to dzieci z rodzin patologicznych by nie były chuliganami. Przemoc rodzi przemoc i tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×