Gość gość Napisano Lipiec 31, 2018 Witam wszystkich . Mam 30 lat , stałą pracę w jakimś sensie jestem zadowolony z życia. Większość życia byłem singlem trochę z wyboru ale też ale i bałem się związku. Od pewnego momentu stwierdziłem że czas z kimś być na stałe , znaleźć bratnią duszę . Po jakimś czasie mi się to udało , myślałem z pewnym momencie że to ta jedyna.W pewnym momencie czas prysł a ja nie wiem jak się zachować. Z biegiem czasu stwierdzam że ja po prostu nie potrafię się zaangażować . Ciężko mi się przełamać. Przez to wychodzę na człowieka niedojrzałego emocjonalnie w oczach kobiet . Przy tym ranię osoby na których mi zależy. Podziwiam ludzi którzy poznają jedną osobą w życiu i w tym brną. Czasem się zastanawiam czy mi się uda kiedyś stworzyć normalną rodzinę. Czy jestem w stanie pokochać . Powiem szczerze że samotność czasem mnie już przytłacza. Czy jest ktoś w podobnej sytuacji? Czy tylko ja jestem jednostką . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach